Aikido – najlepszy sposób na zdrowe życie! Dla 3-latków… i młodzieży 60+ | Tętno Regionu. Wiadomości pilskie, z rejonu pilskiego

Aikido – najlepszy sposób na zdrowe życie! Dla 3-latków… i młodzieży 60+

aikido_net

Pilskie Centrum Aikido, najbardziej profesjonalna szkoła w Pile i okolicach, istnieje już 20 lat. Jej założyciel, sensei 4 dan shidoin – Sławomir Wysoczarski, to instruktor i trener, cały czas podnoszący swoje umiejętności, podczas wielu seminariów i staży na całym świecie, a dwukrotnie w kolebce aikido – Japonii, które przekazuje z pasją swoim wychowankom! Jak cenionym w Polsce i poza jej granicami jest sensei Wysoczarski, świadczy umieszczenie informacji o nim w „Encyklopedii Osobistości Rzeczypospolitej Polskiej” wydawnictwa BRITISHPEDIA.

Aikido to sztuka obrony… bez walki. Można pokonać dużo silniejszego agresora, bez użycia wielkiej siły. To podnoszenie swojej sprawności fizycznej, zdrowie, a także poznawanie wielu przyjaciół podczas treningów (zajęć). Zajęcia Aikido to sama przyjemność, a nie pot i łzy. – Prowadzę zajęcia w różnych formach, wcześniej prowadziłem zajęcia w formie zabawy, gry, teraz też w tej formie prowadzę zajęcia, ale większy nacisk kładę na techniki obronne, by dzieci potrafiły się obronić, by były bardziej pewne siebie. Techniki muszą być wykonywane dynamicznie, pewnie, a przy tym jest potrzebne opanowanie tenkanow (obroty na stopach), by wykonujący technikę nie przewracał się o własne stopy – mówi sensei Sławomir Wysoczarski.

Sensei Wysoczarski cały czas dba o podnoszenie swoich umiejętności na seminariach i stażach, które z radością i zapałem przekazuje swoim podopiecznym. – 20 lat, wiele godzin na matach, z takimi mistrzami jak sensei Seki, sensei Katsuaki Asai, sensei Yoji Fujimoto, Kanetsuka, Tissier, i wielu innych. Wszystkie mam udokumentowane w legitymacji, otrzymanej po zdaniu na czarny pas w 2001 roku – mówi właściciel Pilskiego Centrum Aikido.

- Jest wiele klubów Aikido w powiecie pilskim, ale ich instruktorzy nie jeżdżą na staże czy seminaria, nie udoskonalają swoich technik… a prowadzą kluby – czy to jest dobre? – stawia retoryczne pytanie sensei Sławek. I od razu odpowiada. - Oczywiście, NIE. Trzeba zdać sobie sprawę, że jeżeli od początku nie będziecie pracować nad doskonałością, skutecznością techniki, braki te będą się ciągnęły przez wiele lat.

Sławomir Wysoczarski co roku uczestniczy w seminariach, wielu stażach oraz szkołach letnich (obozach), gdzie prowadzącymi byli m.in. Sensei Katsuaki Asai 8 dan, Miyamoto 8 dan i sensei Hatayama. – W obozach brali udział aikidocy z Holandii, Francji, Szwajcarii Luksemburga. Miło jest, gdy podczas stażu gdzieś w Europie, z japońskimi shihanami, nauczyciele i przyjaciele z innych krajów podchodzą do ciebie, by się przywitać – z nostalgią wspomina sensei Sławek.

- Ucząc Was Aikido, uczę was technik obronnych, nie po to byście się bili, lecz po byście nie byli agresywni! Zapraszam wszystkich na zajęcia, także młodzież 60 plus, zapewniam, że nie pożałujecie! Techniki, forma ćwiczeń dopasowane są do danej grupy wiekowej. POKONAJCIE SWÓJ STRACH, POKONAJCIE SAMYCH SIEBIE I SWOJE SŁABOŚCI – apeluje sensei Sławomir Wysoczarski.

M.M.