Fundusz Inwestycji – wsparcie samorządów, czy partyjna rozgrywka? | Tętno Regionu. Wiadomości pilskie, z rejonu pilskiego

Recent Comments

    Fundusz Inwestycji – wsparcie samorządów, czy partyjna rozgrywka?

    fundusz_inwestycji

    W Polsce miliardy rozdawane są na lewo i na prawo, ale nikt nie wie na jakich zasadach, komu, na co i z jakich powodów odmawia się innym. Tak dzieje się w wielu sytuacjach i tak wydaję się, że stało się także z pieniędzmi z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Z tego powodu senator Adam Szejnfeld podjął interwencję u premiera Mateusza Morawickiego.

    Niepokoi fakt, że w przestrzeni publicznej pojawiły się zarzuty upolitycznienia i upartyjnienia podziału środków z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Takie informacje przekazują media, ale co gorsze, takie same opinie wyrażają sami zainteresowani, czyli przedstawiciele jednostek samorządu terytorialnego. Padają pytania:

    •    kto,
    •    w jaki sposób
    •    na bazie jakich kryteriów

    podzielił tak przeogromne środki finansowe. Chodzi też o to, czy rozdysponowanie pieniędzy było dokonane przez osoby kompetentne i pracujące niezależnie od politycznych dyrektyw oraz obiektywnie oceniające wnioski. Wątpliwości wzmacnia brak wiedzy oraz informacji:

    •    w jakim trybie,
    •    na jakich zasadach,
    •    według jakich kryteriów

    przyznawano lub odmawiano przyznania środków finansowych z Funduszu, zwłaszcza, że od tych rozstrzygnąć zainteresowanym stronom w zasadzie nie przysługiwały żadne środki odwoławcze. Opinia publiczna ma też trudność w ocenie alokacji tych pieniędzy, bowiem trudno znaleźć centralne źródło informacji, gdzie komu, ile tych środków przyznano. W obiegu pojawiają się tylko dane regionalne lub subregionalne…

    - Z powodów kryzysu wywołanego pandemią COVID-19 należałby tę – proinwestycyjną, progospodarczą, prosamorządową i prospołeczną – inicjatywę uznać za właściwą oraz godną uznania, gdyby nie… zasadnicze wątpliwości, jakie nasuwają się, zwłaszcza po rozdzieleniu ostatniej transzy środków finansowych. – napisał w swojej interwencji do Premiera senator Adam Szejnfeld.

    Senatora z Wielkopolski poruszyły krytyczne opinie co do rozdysponowania środków Funduszu także w Wielkopolsce. Nawet jeśli z założenia pominięto tu całkowicie samorząd wojewódzki, który na złożone projekty nie otrzymał żadnego dofinansowania, to już trudno wyjaśnić redystrybucję środków na rzecz na przykład miast prezydenckich. Wsparcie bowiem dostawały tylko Kalisz i Leszno, ale już nie Piła, Konin czy Gniezno, a tajemnicą poliszynela jest to, jak wśród tych miastach układają się sympatie polityczne. Z miast większych, w tym tych powiatowych, wsparcie otrzymały tylko nieliczne i to tylko na stosunkowo bardzo małe kwoty – uzasadnia swoje pismo senator. Irytujące jest to, że większość miast powyżej 10 tysięcy mieszkańców zostało zupełnie pominiętych. Według skarżących się samorządowców rzuca się w oczy fakt, że dofinansowanie trafiło przede wszystkim tam, gdzie PiS w Wielkopolsce miał najlepsze wyniki w ostatnich wyborach lub były spolegliwe w przekazywaniu danych osobowych swoich mieszkańców przed niedoszłymi „wyborami kopertowymi”.

    Z tych też powodów widoczne jest większe wsparcie powiatów wschodnich i południowych Wielkopolski, gdzie PiS ma lepsze wyniki wyborcze i większą sympatię samorządowców, niż zachodnich i północnych rejonów Wielkopolski. Wątpliwość wzbudza też skala dofinasowania. W Wielkopolsce bowiem wsparcie przyznano na bardzo niską łącznie kwotę, bo tylko 267.500 mln zł. co stanowi to zaledwie…. uwaga – tylko kilka procent całego funduszu na kraj! Czy to ma być kara dla Wielkopolski za niepopieranie PiS-u?

    W związku z powyższym senator Adam Szejnfeld zwrócił się z interwencją na ten temat do Premiera Mateusza Morawickiego. Zapytał o ocenę tych wątpliwości? Poprosił również o informację, jak wydatkowanie środków Fundusz Inwestycji Lokalnych wygląda w skali całej Polski? Kto, w jaki sposób i na bazie jakich kryteriów oceniał wpływające wnioski oraz kto i na bazie jakich kryteriów podejmował decyzje o przyznaniu lub nieprzyznaniu wsparcia? Kolejnym ważnym pytaniem podniesionym w interwencji senatora Ziemi Pilskiej jest to, czy po fali medialnych doniesień i krytyki samorządów Premier zamierza przeprowadzić kontrolę całego procesu rozdysponowania środków z Funduszu oraz czy przewiduje się ewentualne korekty w dokonanych rozstrzygnięciach.

    Anna Karmowska
    Biuro Senatorskie Adama Szejnfelda w Pile