Gmina Piła składa pozew przeciwko Skarbowi Państwa i domaga się od Wojewody Wielkopolskiego zapłaty ponad 5 milionów złotych! | Tętno Regionu. Wiadomości pilskie, z rejonu pilskiego

Gmina Piła składa pozew przeciwko Skarbowi Państwa i domaga się od Wojewody Wielkopolskiego zapłaty ponad 5 milionów złotych!

10 lipca 2019 r. w UM Piły odbyła się konferencja prasowa na temat złożonego przez Gminę Piła pozwu przeciwko Skarbowi Państwa – Wojewodzie Wielkopolskiemu. Gmina Piła domaga się od Wojewody Wielkopolskiego zapłaty ponad 5 milionów złotych, które wydatkowała na zadania zlecone w latach 2008 – 2016. Tym samym, Piła dołącza do coraz liczniejszej grupy samorządów, które otwarcie mówią o trwającym stanie niedofinansowania przez wojewodów kosztów realizacji zadań zleconych i podejmują się walki o należne im środki. W konferencji uczestniczyli Piotr Głowski, Prezydent Miasta Piły oraz prof. Krystian Ziemski – Kancelaria Prawna Ziemski i Partnerzy w Poznaniu.

Na początku lipca br. Gmina Piła wniosła do Sądu Okręgowego w Poznaniu pozew przeciwko Skarbowi Państwa – Wojewodzie Wielkopolskiemu, domagając się zapłaty zaległych środków na realizację zadań zleconych z zakresu administracji rządowej.

Zgodnie z ustawą o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, zadania zlecone z zakresu administracji rządowej realizowane przez jednostki samorządu terytorialnego (w tym Gminę Piła), winny być w pełni finansowane ze środków budżetu państwa.

O wysokości przyznanej dotacji decyduje właściwy miejscowo wojewoda (w naszym przypadku: Wojewoda Wielkopolski).

Gmina argumentuje, że pomimo ustawowego obowiązku finansowania realizowanych zadań zleconych ze środków budżetu państwa, wysokość przekazywanych przez Wojewodę na ten cel środków nie pozwoliła na faktyczne pokrycie ponoszonych przez Gminę wydatków. Dotyczy to w szczególności zadań w zakresie działalności urzędu stanu cywilnego, prowadzenia ewidencji ludności, wydawania dowodów osobistych, ewidencjonowania działalności gospodarczej i obrony cywilnej.

Gmina zmuszona była finansować znaczną część wydatków ze środków własnych, co odbywa się kosztem inwestycji czy ograniczania wydatków na inne ważne dla społeczności lokalnej zadania.

Wysokość angażowanych środków jest na tyle znaczna, że Gmina postanowiła dochodzić zwrotu poniesionych niezgodnie z ustawą wydatków przed sądem.

– Sięgnęliśmy tak daleko, jak tylko mogliśmy, czyli do 2008 roku, czyli do funkcjonowania różnych rządów. To nie jest pozew przeciwko konkretnemu rządowi, tylko przeciwko systemowi . Zapewniam nawet jak wybory skończą się takim wynikiem, że zmieni się na jesień rząd to pozwu nie wycofamy. W pozwie uwzględniliśmy rzeczy policzalne, czyli ilość wynagrodzeń. Przecież nie możemy piętnastego czy dwudziestego dnia każdego miesiąca przerywać wydawania dowodów, zwalniać pracowników, bo strona rządowa nie przekazała nam pieniędzy. W związku z tym od lat kredytujemy to wszystko, nie wykonując pewnych zadań, które powinny być zrealizowane na terenie miasta. Nie kosimy pewnie niektórych trawników, nie wykonaliśmy niejednej inwestycji budowlanej jak chodniki.Nazbierało się tego dużo, bo ponad 5 milionów złotych. Jestem przekonany, że wniosek ma nie tylko swoje uzasadnienie, ale powinien systemowo doprowadzić do tego, że nastąpią zmiany w systemie finansowania. Tak naprawdę to, co dziś robimy to stajemy w interesie mieszkańców, broniąc ich pieniędzy – mówi Piotr Głowski, prezydent Piły.

Gmina Piła domaga się od Wojewody Wielkopolskiego zapłaty ponad 5 milionów złotych, które wydatkowała na zadania zlecone w latach 2008 – 2016.   Jak się okazało w roku 2017 Gmina Piła próbowała załatwić sprawę polubownie, składając do wojewody taki wniosek. Jednak został rozpatrzony negatywnie.

Dlatego kolejnym etapem jest skierowanie pozwu przeciwko Skarbowi Państwa.  Jak się okazuje na przykładzie innych samorządów wieloletnia walka o odzyskanie środków ma sens.

- Nie znam przypadku, by samorząd przegrał podobny proces. W bieżącym roku o podobne odszkodowanie wystąpiła Łódź, a w poprzednich latach wielokrotnie występował Powiat Poznański, który wielokrotnie uzyskiwał odszkodowanie, wygrywali przed sądem w Poznaniu – dodaje  prof. Krystian Ziemski.

Żeby wnieść ten pozew miasto musiało na ten cel wydać 100 tys. złotych. Jak się okazuje dla wielu samorządów ta kwota jest zbyt wysoka, dlatego rezygnują w kierowaniu podobnych pozwów przeciwko Skarbowi Państwa.

Sebastian Daukszewicz

gmina_pila_sklada1_01

gmina_pila_sklada1_06 gmina_pila_sklada1_02 gmina_pila_sklada1_03 gmina_pila_sklada1_04 gmina_pila_sklada1_05