Marta Wellna: z optymizmem patrzę w przyszłość – rozmowa z kapitan Enea PTPS Piła | Tętno Regionu. Wiadomości pilskie, z rejonu pilskiego

Marta Wellna: z optymizmem patrzę w przyszłość – rozmowa z kapitan Enea PTPS Piła

Doświadczona zawodniczka została wybrana kapitanem Enea PTPS Piła. O roli w drużynie, minionych trzech tygodniach przygotowań i udziale w  PreZero Grand Prix – rozmawiamy z Marta Wellną.

Magdalena Urbaniak: Gratuluje wyboru na kapitana zespołu, jak czujesz się w nowej roli?

Marta Wellna: – Świetnie się z tym czuję, to dla mnie wielki zaszczyt. Cieszę się, że dziewczyny postanowiły obdarzyć mnie tak dużym zaufaniem, a właściwie kredytem zaufania bo jeszcze nie znamy się zbyt dobrze.  Mam nadzieje, że sprostam temu zadaniu i że wypełnię swoje obowiązki należycie.

Czym jest dla Ciebie rola kapitana?

- Moim zdaniem rola kapitana to rola łącznika między trenerem a zespołem, między zarządem klubu a zespołem. To  służenie doświadczeniem szczególnie tym młodym zawodniczkom, ale też uspokajanie tam gdzie jest nerwowo i zagrzewanie do walki gdy zajdzie taka potrzeba. I po prostu robienie swojej roboty najlepiej jak można.

Rozpoczęłyście już trzeci tydzień treningów, jak wygląda Wasz powrót do sportowej codzienności po tak długiej przerwie?  

- W tym sezonie, po pandemii bardzo ciężko jest nam wrócić do takiej normalnej aktywności, ale dlatego rozpoczęliśmy okres przygotowawczy troszeczkę szybciej. Trenujemy już trzeci tydzień i z treningu na trening wygląda to naprawdę coraz lepiej.  Pierwszy tydzień, no cóż, był chyba szokiem dla nas wszystkich (śmiech). Mimo, że każda z nas trenowała w domu to nie miałyśmy chociażby możliwości korzystania z siłowni z powodu ich zamknięcia… Po pierwszym zderzeniu z ciężarami odczułyśmy na początku taki mały szok, ale organizm zawodowego sportowca ma dużą zdolność adaptacji do obciążeń i myślę, że już wracamy na właściwe tory…

Jak wyglądają Wasze przygotowania pod okiem trenera Zawieracza?

- Na tę chwilę głównie pracujemy nad wytrzymałością i siłą, do tego dodajemy elementy techniki żeby nie tracić kontaktu z piłką. Do tego dochodzi plażówka i turniej, który rozegramy za tydzień więc dużo trenujemy na plaży. Ten turniej to taka nowość dla nas wszystkich, ale myślę, że to później przyniesie oczekiwane efekty, że nas to wzmocni.

No własnie turniej PreZero Grand Prix, co sądzisz o tym wydarzeniu?

- Tak naprawdę trudno za dużo powiedzieć, pierwszy raz coś takiego się dzieje. Czwórki na piasku, zasady halowe, boisko halowe, piłka plażowa – zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie. My mamy nadzieję, na bardzo fajną zabawę i przy okazji podszkolenie elementów technicznych i jak to zwykle na piasku bywa – ćwiczenie wytrzymałości.

W turnieju zmierzycie się z DPD Legionovią, KS Pałac Bydgoszcz i E.LECLERC MOYA Radomka, jak widzisz pilską drużynę na tle grupowych rywali?

- Ciężko cokolwiek powiedzieć, wszystkie jesteśmy tak naprawdę siatkarkami halowymi, a to będzie właściwie zupełnie nowa dyscyplina. Tak naprawdę, piasek to zupełnie inne warunki, warunki, w których zwykle nie rozgrywamy meczów. Nie nastawiamy się więc jakoś szczególnie na poszczególnych rywali, po prostu skupiamy się na tym, żeby wypaść jak najlepiej i żeby wynieść z tego doświadczenia jak najwięcej. Ten turniej to dla nas nie tylko zabawa, ale też okazja żeby sportowo coś z tego wyciągnąć na przyszłość.

Co sądzisz o składzie Enei PTPS-u Piła na nadchodzący sezon? Czy w tym roku również drużyna trenera Zawieracza zaskoczy wszystkich swoją grą?

- Mam nadzieję, że w tym roku też pozytywnie zaskoczymy. Wiadomo, że nie mamy w naszym składzie wielkich gwiazd czy zawodniczek zagranicznych, ale mamy naprawdę bardzo ciekawą mieszkankę. Nasz zespół to połączenie dziewczyn bardzo młodych, kilku doświadczonych, kilku takich które rozegrały już niejeden sezon na boiskach LSK. Z bardzo dużą nadzieją i optymizmem patrzę w przyszłość i wierzę, że będziemy walczyć o jak najlepsze miejsce w tabeli.

Rozmawiała Magdalena Urbaniak
Biuro prasowe PTPS Piła
Fot. PTPS & lsk.pls.pl

marta_wellna1_01

marta_wellna1_02