Mój pies dostał raka… czy da się coś zrobić? | Tętno Regionu. Wiadomości pilskie, z rejonu pilskiego

Mój pies dostał raka… czy da się coś zrobić?

milusinscy_maj_2019

Panie Doktorze, mój pies dostał raka, robi się słaby, chudnie, nie ma apetytu, guz lekko rośnie. Mój lekarz weterynarii powiedział, że guza nie da się wyciąć i zalecił chemioterapię. Jestem bezradna, może Pan coś mi podpowie, czy da się coś jeszcze zrobić? Renata z Piły.

Choroby nowotworowej nie da się leczyć, bo jej nie ma. Jak to możliwe? Powiecie mi drodzy Czytelnicy, że to nie prawda. Przecież tyle ludzi i zwierząt choruje i umiera na raka.

Choroby nowotworowej nie ma. Istnieją jedynie procesy nowotworowe. Dlatego ludzie i zwierzęta umierają, bo są leczeni na chorobę, której nie ma. Procesy nowotworowe można i należy odwrócić przywracając na nowo prawidłowe procesy metaboliczne komórek. Innymi słowy przywracając normalne funkcje patologicznym komórkom. Musimy cały organizm doprowadzić do normalnego funkcjonowania, a procesy nowotworowe przestaną istnieć.

O co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi? Problem polega na tym, że procesy nowotworowe polegają na zaburzeniu funkcji metabolicznych komórek. Zdrowe komórki na skutek silnego niedotlenienia zmieniły swój metabolizm i stały się nieśmiertelne. Już nie czerpią energii ATP z cyklu Krebsa, a jedynie z beztlenowej fermentacji glukozy, prowadząc do silnego zakwaszenia organizmu. Komórki takie już nie potrzebują tlenu do swojego metabolizmu, a potrzebują jedynie cukier i to w olbrzymich ilościach (ok 30 x więcej niż komórki zdrowe). Na tym u ludzi bazują badania PET. Cukier nie jest bezpośrednią przyczyną powstania komórek nowotworowych, ale po zapoczątkowaniu zmian genetycznych w jądrze komórkowym, cukier staje się najważniejszym czynnikiem w rozwoju komórek rakowych, gdyż bez niego nie jest możliwe funkcjonowanie komórki rakowej.

Tak więc, po pierwsze żywienie musi być odpowiednie. Nie możemy psiakom dostarczać cukru w najmniejszej ilości, gdyż będziemy karmić komórki nowotworowe, zwane również inwazyjnymi. Uwaga! Wszystkie suche karmy odpadają. Każda sucha karma zawiera przynajmniej 20% skrobi. Nie należy podawać psu również mięsa, owoców, ryżu i innych produktów zawierających lub metabolizujących się w wątrobie do cukru.

Leczenie chemią uważam, że nie ma sensu, gdyż chemia nie zabija komórek inwazyjnych, które są nieśmiertelne, zabija jedynie komórki nowotworowe, które nie są inwazyjnymi i których w guzie jest ok 99%. Guz się często dlatego zmniejsza, ale komórki inwazyjne, o które nam chodzi jeszcze bardziej się namnażają. Ja leczę z powodzeniem nowotwory złośliwe samą dietą oraz witaminami i mikroelementami. Oczywiście pacjenta najpierw badam aparatem Vieva, który daje mi informacje o zakwaszeniu i niedotlenieniu komórek, o pracy jelit, a także o niedoborach witamin, minerałów, a także koenzymu Q10, dzięki czemu wiem jak organizm wspomagać. W powstawaniu i odwracaniu procesów nowotworowych bardzo ważna jest praca jelit, a szczególnie jelita grubego. Ważna niesamowicie jest mikroflora jelit, a także ich przepuszczalność.

Pamiętajmy, że procesy nowotworowe dotyczą całego organizmu, a nie tylko samego guza, którego widzimy, dlatego organizm słabnie, zwierzę nie chce jeść, ale jak dostanie to co powinno jeść, to samo tego po pewnym czasie się domaga i błyskawicznie zjada.

Zapraszam wszystkich Czytelników do lektury poprzednich zagadnień, na naszą stronę www.weterynarz.pila.pl.

Maciej Skowyra
Lekarz weterynarii
Specjalista chorób psów i kotów
Właściciel
Przychodni Weterynaryjnej „AS”
Piła, ul. Mieszka I 17
Tel. 067 215 34 04
www.as-przychodnia.pl
www.weterynarz.pila.pl
www.weterynarze.pila.pl

Drodzy Państwo! Jeżeli macie jakiekolwiek problemy natury zdrowotnej bądź żywieniowej z Waszym pupilem, piszcie na adres redakcji: „Tętno Regionu”, ul. 11 Listopada 40, pok. 101, 64-920 Piła.

Nasz konsultant – lekarz weterynarii Maciej Skowyra odpowie na Wasze pytania i rozwieje każdą wątpliwość.

Fot. www.psy.pl