Oczko, czyli 21 pytań do…Sylwii Kucharskiej, zawodniczki Enea PTPS Piła | Tętno Regionu. Wiadomości pilskie, z rejonu pilskiego

Oczko, czyli 21 pytań do…Sylwii Kucharskiej, zawodniczki Enea PTPS Piła

Epidemia koronawirusa sprawiła, że siatkarki szybciej zakończyły sezon 2019/2020. Przez wielu skazywane na spadek siatkarki Enea PTPS Piła sprawiły niespodziankę i sezon zakończyły na ósmym miejscu. Poniżej prezentujemy cykl 21 pytań do pilskich siatkarek, które m.in. podsumują sezon ligowy, powiedzą o tym jak funkcjonują w tym trudnym czasie oraz dowiemy się o ich pasjach i zainteresowaniach. Jako pierwsza na pytania odpowie rozgrywająca Enea PTPS Piła – Sylwia Kucharska.

Minęło już trochę czasu, od kiedy świat sportu zamarł z powodu epidemii koronawirusa. Jak radzisz sobie z obecną sytuacją?

- Spędzam ten czas w domu rodzinnym, gdzie jest się czym zająć. Dom jest położony z dala od miasta, a wiec mam do dyspozycji sporo terenu zielonego.

W jaki sposób starasz się trzymać formę? Jakieś wskazówki dla kibiców?

- Jak już wspomniałam, mam wokół domu sporo terenu zielonego, który wykorzystuje do treningu – biegam, ćwiczę, doskonalę technikę indywidualną z piłką (pomagają mi w tym drzewa, kosz do koszykówki, który stoi na podwórku, pies, który stara mi się w tym przeszkadzać. Są to ćwiczenia, które każdy może wykonać w domu. Do podtrzymania „siły” używam zestawu gum do ćwiczeń, ale także bazuje na ciężarze własnego ciała (przykładowy zestaw ćwiczeń z gumami i „siłowych” mogę pokazać na filmikach).

Patrząc z perspektywy czasu, czy to dobrze, że te rozgrywki zostały przedwcześnie zakończone?

- Źle, bardzo źle, że zostały przedwcześnie zakończone, ale w zaistniałej sytuacji była to jedyna i jak najbardziej słuszna decyzja.

W Pile nie było gwiazd siatkówki, ale został stworzony kolektyw, który zaskoczył wielu podczas meczów, dał radość kibicom i co najważniejsze w tabeli znalazł się wyżej niż mocniejsze drużyny.

- Zgadzam się. W tym sezonie potrafiłyśmy namieszać w tabeli i „utrzeć nosa” teoretycznie mocniejszym drużynom. Poza dwoma, trzema meczami, nawet gdy przegrywałyśmy, to przeciwnik musiał bardzo się namęczyć i oceniał nas z jak najlepszej strony. Miło się czyta teraz podsumowania sezonu na różnych portalach sportowych.

Jak ocenisz swoje występy w tym sezonie?

- Od tego jest przede wszystkim trener, więc jego proszę pytać o ocenę mojej indywidualnej postawy (uśmiech).

A teraz kilka pytań spoza parkietu, które pozwolą poznać Ciebie bliżej przez kibiców siatkówki. Czym się interesujesz – hobby?

- Teraz mogę poświęcić więcej czasu na inne zajęcia. Uwielbiam czytać książki. Poza tym spędzam sporo czasu na doskonalenie języka angielskiego.

Czy podczas epidemii odkryłaś jakieś nowe pasje?

- Nie, że odkryłam, ale teraz mogę w większym wymiarze czasowym się im poświęcić. Są to jak wspomniałam w poprzedniej odpowiedzi książki, nauka języka, ale także gotowanie – jednak nazwisko zobowiązuje (śmiech).

Czy są jakieś piosenki albo wykonawcy, których mógłbyś słuchać bez końca?

- Oczywiście, że są! Jest ich sporo m.in.: Organek, Red Hot Chili Peppers, Gorillaz, George Ezra, Foals…

Film albo serial, do którego możesz bez przerwy wracać i polecisz każdemu to…

- „Jak poznałem waszą matkę” – główny bohater Ted opowiada swoim dzieciom o tym, jak poprzez poszukiwanie bratniej duszy poznał ich matkę. Serial ten zawsze wywołuje u mnie dużo śmiechu.

Książka, którą możesz czytać kilkakrotnie i nigdy się nie znudzi to…

- „Achaja” oraz „Pomnik Cesarzowej Achai” autorstwa Andrzeja Ziemiańskiego. Jest to bardzo wciągająca lektura.

Ulubione potrawy?

- Wszystkie! Uwielbiam jeść (uśmiech), a w szczególności rosół, pierogi, chili con carne…

Mój sportowy wzór to…

- Podziwiam bardzo wielu sportowców, ale żeby któryś z nich był dla mnie wzorem? Chyba nie.

Gdyby nie siatkówka, to zostałabym …

- Siatkarką (śmiech)

Przed zawodami myślę o…

- Meczu. Układam sobie plan gry, przypominam wszystkie wskazówki, podpowiedzi i założenia, które przekazał trener na odprawach.

Jestem szczęśliwa, gdy …

- Wszystko układa się tak, jak sobie zaplanowałam.

Przygnębia mnie…

- Gdy coś mi nie idzie mimo maksymalnego wysiłku.

Najwięcej pieniędzy wydaję na …

- Jedzenie.

Najwięcej zawdzięczam…

- Przede wszystkim Mamie, która od zawsze mnie wspierała, kibicowała mi, dopingowała. Jest na każdym moim meczu, trzyma za mnie kciuki. Sportowo najwięcej zawdzięczam trenerowi Zawieraczowi, który ściągając mnie dwa lata temu do Torunia, zaufał mi i poświęcił mi swój czas, ogólnie mówiąc – zainwestował we mnie. Czego rezultatem jest bardzo duży krok, który już zrobiłam w swojej karierze.

Jakie miejsce na świecie chciałabyś zwiedzić?

- Włochy – Rzym

Jak wyobrażasz sobie swoje życie za 10 i za 30 lat?

- Nie myślę w ten sposób. Nie potrafię sobie wyobrazić co będzie za 10, a tym bardziej za 30 lat. Staram się żyć teraźniejszością, ewentualnie niedaleką przyszłością.

Słowo na koniec?

- Pozdrawiam wszystkich kibiców. Życzę dużo zdrowia, przetrwania tego trudnego okresu i do zobaczenia na meczach.

Pytał: Sebastian Daukszewicz

oczko_czyli

oczko_czyli_02 oczko_czyli_03 oczko_czyli_04 oczko_czyli_05 oczko_czyli_06 oczko_czyli_07 oczko_czyli_08 oczko_czyli_09