Odszkodowanie za pogryzienie przez psa | Tętno Regionu. Wiadomości pilskie, z rejonu pilskiego

Odszkodowanie za pogryzienie przez psa

przeworek_agnieszka_net

Ostatni weekend majowy spędzaliśmy w jednym z ośrodków agroturystycznych położonych w naszej okolicy. Skusiliśmy się na wybór tego miejsca, ponieważ zależało nam na tym, aby było blisko do jeziora i aby nasze córeczki miały kontakt ze zwierzętami. I właśnie te ostatnie okazały się sprawcami naszego problemu.

Gospodarze ośrodka, w którym mieszkaliśmy, oprócz zwierząt, które spokojnie mogły bawić się z dziećmi mają także psa przebywającego w oddzielonym siatką kojcu. Od początku obawialiśmy się, że ta siatka może nie być wystarczającym zabezpieczeniem przed agresywnym zwierzęciem. I niestety jak się okazało, mieliśmy rację. Ostatniego dnia pobytu, pies który bez najmniejszego problemu pokonał prowizoryczne zabezpieczenie pogryzł naszą córkę! Na szczęście byliśmy w pobliżu, jednak Kasia i tak odniosła obrażenia, które wymusiły konieczność pozostania w szpitalu na obserwacji. Lekarze uspokajali, że córka nie odniosła obrażeń bezpośrednio zagrażających jej życiu, jednak ma dużo szwów, siniaków, otarć. Najgorsze jest jednak ryzyko, że na zawsze pozostanie jej szpecąca blizna na policzku. Martwi nas też to, że córka od momentu zdarzenia obsesyjnie wręcz boi się psów, które wcześniej bardzo kochała. Właściciele agroturystyki kompletnie zlekceważyli całą sprawę, nawet nie zainteresowali się zdrowiem naszego dziecka, nie zaproponowali też żadnej formy rekompensaty. Czy możemy się domagać odszkodowania?

Beata i Marek z Piły

Wydaje się, że sytuacja która spotkała Państwa córkę pozwala na domaganie się odszkodowania i zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Na podstawie obowiązujących przepisów, tj. art. 431 k.c., ten kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy.

To na Państwu ciąży obowiązek wykazania, że to niedopełnienie obowiązków w nadzorze nad zwierzęciem było przyczyną poniesionego przez córkę uszczerbku na zdrowiu. Warto jest wskazać, że pies zachowywał się od samego początku agresywnie, a właściciele nie reagowali na prośby o lepsze zabezpieczenie miejsca, w którym przebywał.

Domagając się odszkodowania powinni Państwo wskazać, jakie koszty zostały poniesione w związku z feralnym zdarzeniem. Zapewne będą to zarówno wydatki poniesione na leczenie, czyli koszty leków, opatrunków, wizyt lekarskich, ale także koszty zniszczonej odzieży.

Zazwyczaj o wiele większa kwota przysługuje poszkodowanemu tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Często straty psychiczne są o wiele większe niż poniesione straty materialne. Zapewne córka przez wiele lat będzie obawiała się psów, być może na zawsze będzie miała w pamięci to traumatyczne zdarzenie. Jeżeli faktycznie okaże się, że córka na twarzy będzie miała widoczną bliznę to niestety również może być dla niej bardzo dolegliwe i trudne do akceptacji.

Wiele osób planując ubiegać się o zadośćuczynienie rozważa jaka kwota faktycznie im się należy. Orzekając w podobnych stanach faktycznych sądy stwierdzają, że zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny i nie może być symboliczne – ale też i nadmierne w stosunku do szkody oraz nie może prowadzić do nieuzasadnionej korzyści majątkowej. Zadośćuczynienie ma być odczuwalne i przynosić pokrzywdzonej osobie równowagę emocjonalną, która nie tylko odczuwa ból, ale zaczęła się przecież również bać psów.

W tego typu sprawach zobowiązani do zapłaty odszkodowania lub zadośćuczynienia często próbują umniejszać swoją winę twierdząc, iż poszkodowana bądź jej rodzice przyczynili się do powstania szkody.

Jeżeli są Państwo przeświadczeni, że córka nie wchodziła na teren objęty zakazem wstępu, a Państwo nie zostawiali jej samej, to nie mają Państwo powodów do obaw. Gdyby jednak pozwani kwestionowali Państwa twierdzenia warto przygotować się również na taką okoliczność, w razie potrzeby posiłkując się zeznaniami świadków, którzy potwierdzą, że winę za całe zdarzenie ponoszą właściciele psa.

Wszelkie materiały zamieszczone w niniejszym dziale mają jedynie charakter informacyjny i nie mogą być traktowane jako porada prawna w żadnej konkretnej sprawie.