Pilanki wracają z Kalisza bez punktu | Tętno Regionu. Wiadomości pilskie, z rejonu pilskiego

Recent Comments

    Pilanki wracają z Kalisza bez punktu

    Pilanki nadal nie mogą odnieść drugiego zwycięstwa w sezonie. Enea PTPS w swoim czternastym spotkaniu w rozgrywkach TAURON Ligi uległ kaliskiemu MKS-owi w trzech setach. Grające na swoim terenie kaliszanki były drużyną wyraźnie lepszą i zdobyły cenny komplet punktów, dzięki któremu umacniają się w połowie stawki TAURON Ligi.

    Początek spotkania był wyrównany, ale po skutecznym ataku Moniki Gałkowskiej oraz błędzie pilanek to gospodynie miały nieznaczną przewagę (6:4). Uderzenie Patrycji Gądek dało przyjezdnym chwilowe wyrównanie, jednak jej błąd kilka akcji później pozwolił kaliszankom ponownie objąć prowadzenie, którego nie roztrwoniły już tak szybko (10:8). Seria skutecznych zagrań Gałkowskiej dodatkowo powiększyła dystans (14:8). Podopieczne trenera Jacka Pasińskiego nie wystrzegały się błędów, ale za każdym razem gdy PTPS odrabiał kilka “oczek”, natychmiast ponownie je tracił za sprawą prostych pomyłek i efektownych bloków MKS-u (17:10). Sytuacja nie zmieniła się już do końca seta i gospodynie pewnie zwyciężyły po zepsutym ataku Kolety Łyszkiewicz i skutecznym uderzeniu Karoliny Bednarek (25:18).

    Asem serwisowym drugą partię otworzyła Maja Pelczarska, ale chwilę później tym samym odpowiedziała Weronika Centka, błąd dołożyła Pelczarska i dwupunktowe prowadzenie miały kaliszanki (4:2). Przyjezdne szybko doprowadziły do wyrównania po bloku Łyszkiewicz na Aleksandrze Gromadowskiej i od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt (7:7). Seria błędów pilanek i dwa bloki z rzędu Centki pozwoliły jednak gospodyniom zbudować znaczną przewagę (13:7). Pojedyncze ataki Łyszkiewicz i Gądek, a także czujne bloki pilanek co chwilę zmniejszały przewagę MKS-u do trzech “oczek”, ale to zespół trenera Pasińskiego pozostawał na prowadzeniu (18:14). Mocne uderzenie, a następnie as serwisowy Angeliki Wystel zmniejszyły różnicę, która po bloku Soni Kubackiej na Julii Szczurowskiej wynosiła już tylko jeden punkt (20:21). Ostatecznie górą były kaliszanki po atakach Magdaleny Damaske i Weroniki Centki (25:23).

    Od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęły pilanki trzecią partię po mocnym uderzeniu Judyty Gawlak i błędzie Eweliny Polak (3:1). Gospodynie szybko się jednak otrząsnęły, doprowadziły do wyrównania, a następnie zabrały się za budowanie przewagi, co wyszło im znakomicie (10:3). Błędy mnożyły się po stronie PTPS-u i pojedyncze skuteczne ataki Aliny Bartkowskiej, a także as serwisowy Gądek nie wystarczyły, by zdołały one całkowicie odrobić straty (10:14). Co prawda po błędzie Centki i punktowej akcji Gawlak przyjezdne traciły już tylko dwa “oczka” (13:15), ale kaliszanki opanowały sytuację za sprawą ofensywnego duetu Centka – Gałkowska. Po bloku Moniki Ptak na Patrycji Gądek podopieczne trenera Pasińskiego ponownie miały sporą przewagę (19:14). Trener PTPS-u, Adam Grabowski, wziął wtedy czas, jednak nie poskutkował on tak, jak szkoleniowiec by sobie życzył i dystans dodatkowo się powiększył (14:21). Ostatecznie uderzenie Polak dało gospodyniom piłkę meczową, a ostatni punkt padł po bloku Gromadowskiej na Bartkowskiej (25:15).

    Energa MKS Kalisz – Enea PTPS Piła 3:0
    (25:18, 25:23, 25:15)

    Składy zespołów:

    MKS: Polak (1), Ptak (7), Damaske (7), Szperlak, Centka (14), Gałkowska (21), Łysiak (libero) oraz Bednarek (1), Szczurowska (2), Gromadowska (4) i Kucharska

    PTPS: Gawlak (4), Wystel (9), Pelczarska (1), Gądek (10), Kubacka (4), Łyszkiewicz (8), Bodasińska (libero) oraz Pawłowska (libero) i Bartkowska (3)

    Monika Sapela – Strefa siatkówki – www.siatka.org
    Fot. Sebastian Daukszewicz (archiwum)

    pilanki_wracaja1_01

    pilanki_wracaja1_08 pilanki_wracaja1_02 pilanki_wracaja1_03 pilanki_wracaja1_04 pilanki_wracaja1_05 pilanki_wracaja1_06 pilanki_wracaja1_07