REAKCJA, kwiecień 2018 r. | Tętno Regionu. Wiadomości pilskie, z rejonu pilskiego

REAKCJA, kwiecień 2018 r.

W tej edycji Państwa kąciku „skarg i wniosków” powracamy do kradzieży, szczególnie w dzisiejszych czasach bezcennego czasu, przez operatorów zapór na przejazdach kolejowo-drogowych. Może niektórym wyda się (ale i w to wątpię) nazbyt mocno określone przetrzymywanie przez „panów i władców” zmotoryzowanych przed rogatkami, jednak zdaniem naszego Czytelnika owo określenie (kradzież) nie jest w żadnym razie na wyrost. Oto co Pan Arek z Piły, do nas napisał:

Jestem osobą, powiedzmy, w kwiecie wieku, ale jeszcze zawodowo niezwykle aktywną. Dlatego w codziennej pogoni za wszystkim liczy się dla mnie każda minuta. Często, gęsto jestem zmuszony przejeżdżać przez przejazdy kolejowo-drogowe, które zabezpieczone są zaporami, czyli mówiąc prosto – szlabanami. I bardzo dobrze, że tak jest, dbałości o bezpieczeństwo w ruchu drogowym nigdy za wiele. Ale, na Boga, dlaczego w innych krajach zapory są opuszczane na minutę (maksimum) przed przejazdem stalowego rumaka, i podnoszone prawie natychmiast po jego przejeździe, a u nas, w Pile, szczególnie na ulicy Młodych, przed mostem kolejowym, jaśnie pan/pani dróżnik pokazuje swoją wszechwładzę i aby ją udowodnić opuszcza szlaban nawet na dziesięć minut przed pojawieniem się pociągu. Także z podniesieniem szlabanu ma równie duży problem, bowiem często podnosi go nie od razu po przejeździe pociągu (wielokrotnie samego elektrowozu… czy zwykłej drezyny). Uważam – i zapewne jest to zdanie wszystkich zmotoryzowanych – że taka wszechwładza państwa operatorów zapór, i pokazywanie swej wielkości, kosztem właścicieli czterech czy dwóch kółek, nie tylko zakrawa na parodię, ale powinna zostać jak najszybciej ukrócona! Dość kradzieży bezcennego czasu!

Z poważaniem

Przedszlabanowy kolejkowicz

Jeżeli jest ktokolwiek, kto posiada władzę nad „Panami” rogatek, warto aby zajął się tym, wbrew pozorom, niebłahym problemem. Przecież bezpieczeństwo jest nader ważne, ale czas to również… pieniądz. Oczywiście w całej rozciągłości zgadzamy się z opinią i apelem naszego P.T. Czytelnika i liczymy, że nasz głos nie będzie li tylko wołaniem na puszczy!

Jeżeli gnębią Cię podobne lub poważniejsze problemy, masz jakiekolwiek niejasności czy kłopoty – napisz do nas! Nie miej żadnych oporów, możesz pisać o wszystkim. My spróbujemy Ci pomóc – reagując piorunująco!

Pisz na adres redakcji: „Tętno Regionu”, ul. 11 Listopada 40 pokój 101, 64-920 Piła z dopiskiem: „REAKCJA”.

Marek Mostowski

reakcja_kwiecien_201800

reakcja_kwiecien_201801