Sesja epistolarna… i dialogi na cztery nogi z sesji fantomowej | Tętno Regionu. Wiadomości pilskie, z rejonu pilskiego

Sesja epistolarna… i dialogi na cztery nogi z sesji fantomowej

Czy niektórzy z premedytacją wykorzystują rozporządzenia covidowe dla swoich partykularnych interesów? Czy ukrywają rzeczy dlań niewygodne i wstydliwe, zakrywając epidemicznym parawanem to co im nie tylko nie przysporzy splendoru, ale odbierze poparcie lokalnej społeczności? Niestety nie są to pytania retoryczne. Z pewnością do tego „zacnego” grona należą organizatorzy sesji rady powiatu w Pile. Gdy jest dla nich korzystne zwołanie sesji w zdalnym trybie, tak właśnie czynią. Natomiast gdy pragną, aby szybko zapadły korzystne dla koalicji rządzącej w powiecie decyzje, w stylu sejmowym, niestraszna jest dla nich sesja w trybie stacjonarnym! A jak zaistnieje taka (dla nich) potrzeba, potrafią odwołać planowaną sesję, zamieniając ją w SESJĘ NADZWYCZAJNĄ! I do tego w trybie korespondencyjnym (czyt. epistolarnym)!!!

Nie inaczej stało się z wrześniową sesją, zaplanowaną na 24 września, którą odwołano, a w jej miejsce 23 września zwołano sesję „nadzwyczajną”, w trybie kopertowym. Podczas takiej sesji nie było mowy o jakichkolwiek pytaniach czy dyskusji. Czy stało tak się dlatego, że nie chciano dopuścić do dyskusji i niewygodnych pytań związanych z pkt 3, dotyczącym Szpitala Specjalistycznego w Pile? Dla mnie odpowiedź jest jednoznaczna. Przecież rządzący w powiecie pilskim, na czele ze starostą Komarowskim, już od pół roku (jak diabeł święconej wody) boją się debaty publicznej nt. funkcjonowania pilskiej lecznicy! Jednak, nadejdzie taki czas, że nie wystarczy metoda strusia!

A teraz posesyjne refleksje dwóch radnych Koalicji Obywatelskiej

Rafał Zdzierela
- Bardzo żałuję, że obecne władze powiatu zapominają, że zostały wynajęte przez społeczeństwo, aby zajmować się sprawami publicznymi nas wszystkich. To nie jest ich prywatny folwark. A zdaje się, że ci koalicjanci Porozumienie Samorządowe i Prawo i Sprawiedliwość do tego tak podchodzą. Władza publiczna funkcjonuje w ramach i zakresie mandatu określonego przepisami prawa. Z tego prawa wynika m.in. obowiązek odbywania sesji w ważnych sprawach. Dodatkowo statut naszego powiatu w paragrafie 6, ustępie pierwszym przewiduje, że Rada działa zgodnie z uchwalonym planem pracy rady. Tym samym jesienią ubiegłego roku Rada Powiatu w Pile przyjęła plan pracy na ten rok wpisując we wrześniowej sesji tematykę między innymi związaną z Powiatową i Miejską Biblioteką Publiczną, z Biurem Wystaw Artystycznych i Usług Plastycznych, Szpitalem Specjalistycznym, z przebiegiem realizacji budżetu czy w sprawie uchwalenia Wieloletniej Prognozy Finansowej Powiatu Pilskiego. W sumie parę istotnych tematów miało być na wrześniowej sesji omawiane. W materiałach dostarczanych na specjalnym portalu do komunikowania się z radnymi, otrzymywaliśmy dotychczas materiały na planowane sesję oraz na sesje nadzwyczajne. Na łamach Tętna Regionu informowaliśmy, że obecnie rządzący nadużywali tego instrumentu „sesja nadzwyczajna”, tylko po to, by uniemożliwić prowadzenie normalnej dyskusji i ograniczyć ją do tylko tych punktów, które zostały przez nich zaplanowane, a tym samym nie dopisania punktów im niewygodnych, to, tyle od strony merytorycznej. Natomiast co do strony formalnej, czy bardziej technicznej to uprawiają „sesję kopertową”. Polega ona na tym, że trzeba przesyłać wyniki głosowań bez żadnej dyskusji. Tak dzieje się już od pół roku. Mimo że dyskusja odbywa się w parlamencie (przypomnę: cały czas w warunkach covid-19), w tysiącach polskich samorządów, a do starostwa pilskiego ta technologia nie dociera. Widać ewidentne majstrowanie przy naszej lokalnej demokracji, brudnymi paluchami. Na stronie BIP-u odczytujemy na kilka dni przed sesją zaplanowaną na 24 września, że nie odbędzie się w planowanym terminie. Co to za tryb informowania społeczności i na podstawie jakich przepisów? Budzi to nasz sprzeciw. Zastanawiamy się nad krokami, jakie jako klub radnych Koalicji Obywatelskiej będziemy chcieli wykonać. Póki co, w dokumentach, w każdym z tych katalogów kryją się projekty uchwał. Kolejny raz mamy do czynienia z nierespektowaniem przez rządzących (Porozumienie Samorządowe – PiS) zapisów nas obowiązujących. O ile specustawa dopuściła pewne nadzwyczajne formy obradowania, o tyle nie zwolniła władzy publicznej z tego, aby zapewnić jawność obrad, aby zapewnić dyskusję nad poszczególnymi, wynikającymi z porządku obrad tematami. Tego niestety nie doświadczamy od dłuższego czasu. I tak być nie może!

Paweł Jarczak
- Zwoływanie sesji w zdalnym trybie – korespondencyjnym na wniosek Zarządu Powiatu poza planem powoduje, że na sesji rozpatruje się tylko projekty uchwał i punkty, o które wnioskował wnioskodawca. Nie ma na sesji takich punktów jak interpelacje i zapytania, sprawy różne. Nie można, zadać pytania, bo wnioskodawca nie zawarł tego w projekcie porządku obrad. Można zwołać sesje w trybie zdalnym przez wideokonferencję, ale zgodnie z uchwalonym planem pracy rady. Wtedy mogły się pojawić tamte punkty w porządku obrad. Nie mamy odpowiedzi, dlaczego sesje w takim trybie się odbywają. Tylko przewodniczący Rady Powiatu w Pile podał informację, że na wniosek Zarządu Powiatu zwołuje nadzwyczajną sesję na 23 września, (choć miała ona odbyć 24 września w trybie zwyczajnym), a którą odwołuje w dniu kolejnym.

Tyle o sesji epistolarnej. A teraz dla poprawienia humoru, fragment zapisu rozmów z komunikatora portalu eSesja podczas „niemej” sesji Rady Powiatu w Pile w dniu 27 sierpnia 2020 r., o której pisaliśmy we wrześniowym numerze TR.

- starosta Eligiusz Komarowski, 16:00
nie widać, ale słychać dobrze

- Małgorzata Karwacka, 16:01
Witam dalej nie widać Pana Przewodniczącego i nie słychać

- Krzysztof Pabich, 16:03
teraz widać, ale nie słychać

- Stanisław Dąbek, 16:26
nic nie słychać

- Ewelina Ślugajska, 16:27
nie ma obrazu

- Stanisław Dąbek, 16:31
nic nie słychać drodzy Państwo

- Emilia Załachowska, 16:40
komunikat na video-konferencji – oczekiwanie na transmisję

- Krzysztof Pabich, 16:46
a może przerwiemy sesję i pan przewodniczący zwoła za tydzień sesję w tradycyjny sposób

- Krzysztof Pabich, 16:47
wesela są na 150 osób to my w 40 osób damy radę

- Stanisław Dąbek, 16:49
nie wiem, ale mam wrażenie, że tak dalej nie może być

- Rafał Zdzierela, 16:55
Może jednak niech Pan Starosta przejdzie się do Biura Rady Powiatu i kontynuujmy dalej tę sesję

- Przemysław Pochylski, 17:01
spokojnie, za chwilę pewnie ruszy, złośliwość rzeczy martwych

- Rafał Zdzierela, 17:02
Trzymamy kciuki.

- Paweł Jarczak 17:14
dla odmiany teraz nikogo nie widzę i nic nie słyszę

- Eligiusz Komarowski, 18:06
nic nie widać

etc., etc.

No i wreszcie, po kilku godzinach, wieczorem ową kuriozalną sesję pan przewodniczący przeniósł na kolejny dzień, na ósmą rano, już w trybie stacjonarnym. Nie bacząc, czy wszyscy radni będą mogli w niej uczestniczyć, bo przecież mogą mieć coś ważnego zaplanowane w tym czasie dużo wcześniej. Ale cóż, demokracja demokracją, najważniejsze żeby wszystko działo się po myśli rządzącej opozycji!

Marek Mostowski
Fot. archiwum

po_wlasciwej_stronie_lustra

po_wlasciwej_stronie_lustra_radnipo_wlasciwej