SNOBIZM | Tętno Regionu. Wiadomości pilskie, z rejonu pilskiego

Recent Comments

    SNOBIZM

    A cóż to takiego, ów snobizm? Według różnych definicji słowo to ma praktycznie identyczne znaczenie – snobizm to postawa objawiająca się chęcią zaimponowania innym osobom oraz wykazania swojej wiedzy na dany temat. Jest jeszcze oczywiście etymologia tego wyrazu, ale tym się nie zajmę tym razem.

    Jak istnieje snobizm, to istnieje również snob, czyli osoba prezentująca wyżej opisaną postawę. Czy znacie jakichś snobów? Na pewno TAK. Przecież wokół nas jest ich niemało i to niezależnie od tego, jaką grupę (a może kastę?) reprezentują. Taki efekciarz dla poklasku i szpanu potrafi zapożyczyć się do cna, aby np. kupić super brykę, którą chce wykłuć oczy sąsiadowi. Albo, choć jest „słoikiem”, nie przyzna się, że pochodzi z Pacanowa, a będzie grał wielkomiejskie panisko. Znacie bez wątpienia takich bufonów, a może wolicie określenie BUCÓW?!

    Czy waszym, drodzy Czytelnicy, zdaniem nie trąci snobizmem np. renowacja (remont) elewacji budynku starostwa powiatowego w Pile? Nie, oczywiście nie chodzi o otynkowanie, ocieplenie czy odmalowanie! Idzie o dodatkowy „kogoś” kaprys, polegający na oświetlenia lokum starostwa feerią zmieniających kolor świateł, za kilkaset tysięcy złotych. Czy „czyjeś” monarsze zapędy są ważniejsze niż skierowanie dodatkowego strumienia pieniędzy np. do szpitala specjalistycznego w Pile, który nie narzeka na ich nadmiar, a wręcz przeciwnie!

    Na lutowej sesji rady powiatu, na artykułowane przez opozycję wątpliwości, a wręcz brak akceptacji na „czyjeś” iluminacyjne widzimisię, pan starosta m.in. powiedział, że ta inwestycja (czyt. iluminacja) jest z poklaskiem przyjmowana przez lokalną społeczność.

    A jaka jest prawda, można przekonać się, czytając pojawiające się komentarze internautów. Pani Mariola napisała: Najwyższy czas odnowić budynek Starostwa. Skąd pomysł na oświetlenie? To nie dyskoteka. Natomiast pan Jakub stwierdził: Odnowić elewację i docieplić (jeśli potrzeba), a reszta to inwestycje na siłę. Z kolei pan Mariusz spuentował krótko: Klub Ekwador w Pile…??? Pan Sylwester wyraził swoją dezaprobatę słowami: Wolałbym drogę rowerową z Piły do Szydłowa, niż choinkę z budynku… I wreszcie pani Michalina napisała lapidarnie: Taki pałacyk jak w Warszawce.

    To tylko cześć „pozytywnych” reakcji zadowolonego społeczeństwa, które nie uważa, że iluminacja na budynku starostwa jest „kogoś” zachcianką czy przejawem… snobizmu!

    Marek Mostowski

    pod_lupa1_01

    pod_lupa1_02