Być może politycy PO nie chcą korzystać z programów rządowych

porzucek_baner

Miasto Piła otrzymało z programu rządowego ponad szesnaście milionów złotych na modernizację stadionu przy ul. Bydgoskiej. Niestety brak kompetencji lub sabotaż mogą doprowadzić do tego, że kibice znów zostaną oszukani przez władze miasta.

Pod koniec 2020 r. prezydent przedstawił wizualizację nowego obiektu. Zadeklarował publicznie, że w styczniu spotka się ze mną w celu zebrania jak najmocniejszej grupy wsparcia na rzecz pozyskania środków z programów rządowych. Ponieważ zapomniał o tej deklaracji, przypomniałem mu o niej w lutym. W spotkaniu w moim biurze poselskim uczestniczył również dyrektor MOSiR. Zadeklarowałem pełne wsparcie, prosząc o jedno: niezwłocznie zacznijcie prace dokumentacyjne. Wkrótce zorganizowałem spotkanie pilskiej delegacji w ministerstwie sportu, gdzie usłyszeliśmy dobre wiadomości. Ostatecznie jednak ratusz uznał, że chce dostać więcej, niż jest to możliwe. Pojawił się kolejny rządowy program, gdzie samorządy same wskazywały co chcą u siebie zrealizować. Wartość wsparcia to nawet 90%. Piła wskazała na stadion. We wstępnej wycenie zadań często brano pod uwagę dynamiczną sytuację na świecie. Tak robiły inne samorządy w regionie. Środki zostały przyznane, ale w przeciwieństwie do władz powiatu czy sąsiednich gmin, pilski samorząd miesiącami zwlekał z rozpisaniem przetargu.

Tak więc gdy przedszkole w Szydłowie, sala sportowa w Kruszewie czy inwestycje drogowe starostwa pilskiego od dawna są realizowane, w Pile nie rozstrzygnięto nawet przetargu. Ostatecznie jedyna oferta jest o ponad 100% wyższa od założeń zamawiającego. Jak to możliwe? Czemu niemal wszystkie samorządy, którym w tym samym momencie przyznano środki nie miały takiego problemu? Czemu to przytrafia się tam, gdzie rządzą zaciekli politycy opozycji, a nie tam gdzie władzę sprawują prawdziwi samorządowcy? W zeszłym tygodniu rozmawiałem w Warszawie o specjalnych rozwiązaniach dla takich miejsc. Być może politycy PO nie chcą korzystać z programów rządowych, ale to pieniądze, które mieszkańcom ich gmin po prostu się należą. Szczegóły niebawem.

Marcin Porzucek
Poseł RP