Co ważniejsze: chleb, czy igrzyska?

Ten tytuł jest nieco przewrotny! Ponieważ dla każdego pytanie w nim zawarte jest z gruntu retoryczne. Przecież wiadomo, że bez „chleba” człowiek nie będzie potrzebował igrzysk…! Choć czasy Nerona, Kaliguli czy Trajana bezpowrotnie minęły, jednak jest w powiecie pilskim osoba, która uważa, że „igrzyska” są sposobem na zdobywanie wyznawców. Dla niej (tej osoby, nomen omen zarządzającej powiatem) najważniejszy jest lans i autopromocja, nie zaś ów przysłowiowy chleb. Na „igrzyskach” nie oszczędza, a inwestycje czy niezbędne remonty, ba, w których partycypować chce Miasto, ignoruje. Przykładem może być pilski most Krzywoustego, który ma swoje lata i może ni z tego, ni z owego nie wytrzymać codziennych obciążeń! Ale co tam ewentualna katastrofa budowlana!

Ów jegomość ma tak wielkie „ego”, że to co tylko „może” tytułuje mianem powiatowy. Stadion powiatowy, sala gimnastyczna przy ogólniaku na Pola, także stała się powiatową, a również dawne kino ISKRA opatrzone zostało przymiotnikiem „powiatowy”.

Czy dając Wam, drodzy Czytelnicy igrzyska, potwierdza swą miłość do Was? NIE. Bo chyba od eventów i wszelkiej maści gier pod publiczkę, dających li tylko chwilowe uwolnienie od szarej rzeczywistości, lepsze jest dbanie o np. szpital i w nich pracujących dla was pracowników, odpowiedzialnych za zdrowie bliźniego. Można by długo wymieniać, ale dla obdarzonych rozsądnym pomyślunkiem, jest to niepotrzebne.

Ów „wóc” walczył i walczy na wszelkie sposoby z innym ośrodkiem władzy w powiecie pilskim, a konkretnie w Pile, udając otwartość na współpracę, a de facto robiąc wszystko, aby tej współpracy dla dobra ogółu NIE BYŁO. Jako środków prowadzących do celu używa(ł) wyssanych z palca „afer”, którymi próbował zdyskredytować władze Grodu Staszica. Gdzie jest „afera” z kamienicą przy Śródmiejskiej i straszeniem mieszkańców wywłaszczeniem? Mieszkańcy spokojnie mieszkają w swoim dotychczasowym lokum. Gdzie jest horror w schronisku dla zwierząt? Gdzie jest przejęta przez zazdrośnika cykliczna impreza pod nazwą Country nad Gwdą – przejął jej organizację i już dawno jej nie ma! Gdzie jest aktywność przy finałach WOŚP? Pozostał tylko swąd po „eksmisji” jednego z aktywnych sztabów z Liceum na Pola! To nie są tylko słowa, słowa, słowa…. to są FAKTY!

I na koniec. Na jednej z ostatnich konferencji prasowych – podczas wielkiego upału – w niedużym pomieszczeniu, wypełnionym dziennikarzami i wieloma uczestnikami, „pozamykał” okna, i „nie włączył” klimatyzacji. Czyżby chciał ugotować niewygodnych dziennikarzy?!

Marek Mostowski

pod_lupa_wrzesien_2022001

pod_lupa_wrzesien_2022002pod_lupa_wrzesien_2022003