Coraz więcej pacjentów z kompleksową opieką po zawale serca. Do KOS-zawał mają dołączyć kolejne szpitale

coraz_wiecej_pacjentow

Pacjenci w Wielkopolsce mogą korzystać z kompleksowej opieki po zawale mięśnia sercowego (KOS-zawał) w dziesięciu placówkach. Wkrótce mogą do nich dołączyć trzy kolejne. Dzięki KOS-zawał chory ma w jednym ośrodku otrzymać pełne wsparcie – diagnostykę, terapię, rehabilitację oraz opiekę specjalistyczną przez rok od zawału. W ramach programu od października 2017 r. do końca 2020 r. leczono 1769 pacjentów.

Program kompleksowej opieki po zawale mięśnia sercowego (KOS-zawał) jest realizowany w Wielkopolsce od października 2017 roku. W tamtym czasie przystąpiło do niego pięć placówek:
•    Pleszewskie Centrum Medyczne w Pleszewie,
•    Centrum Medyczne HCP w Poznaniu,
•    Szpital Kliniczny im. H. Święcickiego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu,
•    Szpital Kliniczny Przemienienia Pańskiego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu,
•    Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Ostrowie Wielkopolskim.

Dwa lata później – w 2019 r. dołączyły do nich trzy kolejne placówki:
•    Wielospecjalistyczny Szpital Miejski im. J. Strusia w Poznaniu,
•    Wojewódzki Szpital Zespolony w Kaliszu,
•    Wojewódzki Szpital Zespolony w Lesznie.

Od kwietnia 2021 r. pacjentów w ramach KOS-zawał leczą także:
•    Wojewódzki Szpital Zespolony w Koninie,
•    Szpital w Puszczykowie im. prof. S.T. Dąbrowskiego.

Obecnie trwa postępowanie, w którym Wielkopolski Oddział NFZ zamierza wyłonić kolejnych realizatorów KOS-zawał. Do udziału w programie planują zgłosić się szpitale w Gnieźnie, Pile i Szpital Wojewódzki przy ul. Lutyckiej w Poznaniu. Ten ostatni podmiot realizuje świadczenia kardiologiczne w dwóch miejscach – w Poznaniu i Kowanówku. Na zgłoszenia czekamy do 14 maja.

Tendencja korzystna dla pacjentów

Leczenie w programie kompleksowej opieki po zawale mięśnia sercowego daje pacjentom większe szanse na powrót do pełni zdrowia. Aktualne dane wskazują, że chorzy objęci KOS-em żyją dłużej niż ci niezakwalifikowani do programu. Ważne jest, by pacjent wiedział, że może skorzystać z kompleksowej opieki i jeśli jest leczony w szpitalu realizującym KOS-zawał, zapytać, czy został nim objęty.

Pracownicy WOW NFZ kolejny raz przyjrzeli się więc szczegółom realizacji programu KOS-zawał w województwie wielkopolskim. Sprawdzali jak działa on w praktyce, jak podmioty radzą sobie z realizacją świadczeń ujętych w programie i jakie daje to efekty dla pacjentów. Porównanie aktualnej analizy z poprzednią – obejmującą okres do kwietnia 2020 r., pozwala zauważyć, że stopniowo realizatorzy coraz częściej decydują się prowadzić „pacjentów zawałowych” w ramach programu kompleksowej opieki.

– Utrzymująca się tendencja wzrostu popularności programu KOS-zawał jest korzystna dla pacjentów. Program kompleksowej opieki po zawale mięśnia sercowego ma na celu zadbanie o długość życia osób z tym schorzeniem. W ramach programu są one prowadzone przez jeden ośrodek zarówno w trakcie leczenia zawału, jak i planowania dalszych etapów dochodzenia do pełni zdrowia – mówi Agnieszka Pachciarz, dyrektor Wielkopolskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia.

KOS-zawał – co w ramach programu?

Kompleksowa opieka po zawale mięśnia sercowego obejmuje: diagnostykę zawału, terapię zgodną ze wskazaniami klinicznymi, rehabilitację kardiologiczną oraz ambulatoryjną opiekę specjalistyczną w okresie 12 miesięcy od zawału. Wszystkie elementy opieki nad pacjentem organizuje i nadzoruje podmiot koordynujący, czyli szpital-realizator KOS-zawał.

Na tym polega kompleksowość programu – pacjent w jednym miejscu ma mieć zapewnione wsparcie na każdym etapie leczenia i rehabilitacji. W ciągu 14 dni od opuszczenia szpitala po zawale powinien móc udać się na wizytę koordynująco-kontrolną. Na niej otrzymuje badanie EKG i badania laboratoryjne: morfologię krwi, stężenie potasu, kreatyniny, biała C-reaktywnego (CRP) oraz niezbędną edukację – jak przyjmować leki, prowadzić odpowiedni tryb życia oraz jaką dietę stosować.

KOS-zawał w liczbach

Od października 2017 r. do końca 2020 r. w ramach KOS-zawał szpitale udzieliły świadczeń 1769 pacjentom. Trzech z ośmiu realizatorów odpowiada za 79 proc. wszystkich świadczeń.

Są to:
•    ZZOZ w Ostrowie Wielkopolskim (648 pacjentów),
•    Centrum Medyczne HCP w Poznaniu (501 pacjentów),
•    Pleszewskie Centrum Medyczne w Pleszewie (255 pacjentów).

Z „nowych” realizatorów, wyłonionych w październiku 2019 r. najwięcej osób w programie KOS-zawał wykazał do końca 2020 r. Wojewódzki Szpital Zespolony w Kaliszu. W ten sposób prowadził 131 pacjentów.

W pierwszym kwartale 2021 r. najwięcej pacjentów pod opieką w ramach KOS-zawał miało CM HCP – 138. 131 osób prowadził Szpital w Ostrowie Wielkopolskim, niewiele mniej, bo 129 – Pleszewskie Centrum Zdrowia, a 116 Szpital w Kaliszu. Na kolejnym miejscu jest Szpital Kliniczny im. H. Święcickiego UMP w Poznaniu, mający pod opieką 72 pacjentów. W tym zestawieniu liczeni są zarówno chorzy hospitalizowani, jak i ci w trakcie rehabilitacji i pod opieką poradni specjalistycznej.

Optymistyczna tendencja jest taka, że o ile w 2018 r. tylko 15 proc. pacjentów po zawale w szpitalach realizujących program KOS było objętych tą opieką, to w pierwszym kwartale 2021 r. było to już 36 proc.

Niestety, tylko dwa szpitale – w Ostrowie Wielkopolskim i Pleszewie w pierwszym kwartale tego roku prowadziły w ramach KOS ponad połowę pacjentów zawałowych. Na drugim biegunie jest tu szpital w Lesznie, który do kompleksowej opieki zakwalifikował jedynie 13 proc. chorych (aczkolwiek przez cały ubiegły rok było to 7 proc. pacjentów).

Należy pamiętać, że szpitale mogą, ale nie muszą kwalifikować pacjentów z zawałem do KOS-a. Nadal mogą rozliczać hospitalizacje tych osób w tradycyjny sposób i często się na to decydują.

Świadczenia przewidziane do realizacji w ramach KOS-zawał, to: ostry zespół wieńcowy (leczenie inwazyjne i zachowawcze), by-passy, angioplastyka i elektroterapia. Znaczący procent KOS-zawał stanowi w zakresie leczenia inwazyjnego ostrych zespołów wieńcowych. Jeden podmiot, czyli Szpital w Ostrowie Wielkopolskim od października 2017 r. do końca 2020 r. sprawozdał tu więcej hospitalizacji w zakresie KOS-zawał (52 proc.) niż w zakresie tradycyjnej hospitalizacji kardiologicznej. U pozostałych realizatorów również zauważalna jest tendencja wzrostowa (poza CM HCP).

W pozostałych świadczeniach odsetek hospitalizacji rozliczanych w ramach KOS-a jest zdecydowanie niższy, w przypadku niektórych – są one sporadyczne.

Do rozliczenia szpitalnego etapu kompleksowej opieki nad pacjentem zawałowym konieczne są: przeprowadzenie diagnostyki, odpowiedniego leczenia, ustalenie indywidualnego planu dochodzenia do zdrowia oraz przeprowadzenie wizyty kontrolnej. Placówki dobrze wywiązują się z obowiązku opracowania planu leczenia po zawale – otrzymało go 99 proc. pacjentów. Nieco gorzej wyglądało to jeśli chodzi o wizyty kontrolne – przeszło je od około 98 proc. pacjentów w: Szpitalu Klinicznym im. H. Święcickiego UM w Poznaniu, WSZ w Kaliszu oraz ZZOZ w Ostrowie Wielkopolskim do 56 proc. osób w CM HCP.

Co po leczeniu szpitalnym?

Po opuszczeniu szpitala pacjent w ramach KOS-zawał powinien rozpocząć cykl rehabilitacji. Na 1767 osób (dwie hospitalizacje zakończyły się śmiercią chorego i nie są ujęte w tej liczbie) rehabilitację do końca 2020 r. odbyło 967 osób, czyli 55 proc. pacjentów. To poprawa o 3 p.p. względem poprzednio analizowanego okresu.

Najwyższy odsetek pacjentów rehabilitowanych obserwujemy w Kaliszu (98 proc.) i Pleszewie (90 proc.), a najniższy w Ostrowie Wielkopolskim (35 proc.) i CM HCP (45 proc.).

Specjalistyczną opieką kardiologiczną we wszystkich ośrodkach objętych zostało 44 proc. pacjentów, a 41 proc. leczonych miało sprawozdany bilans opieki, czyli poradę realizowaną pod koniec programu KOS.

Ogółem do końca 2020 r. przez pełny KOS-zawał przeszło ponad 43 proc. pacjentów, co stanowi niewielki wzrost względem poprzedniej analizy.

Dodajmy, że realizatorzy programu KOS-zawał mogą liczyć na premię, jeśli w ciągu 4 miesięcy od opuszczenia szpitala pacjent czynny zawodowo otrzyma od lekarza zaświadczenie o możliwości powrotu do pracy. Do końca zeszłego roku dostało je 176 pacjentów, w tym 114 leczonych w ZZOZ w Ostrowie Wielkopolskim.

Nie lekceważyć objawów

Niestety, także wśród pacjentów leczonych w ramach KOS-zawał zdarzają się zgony. Na 1769 analizowanych przypadków, zmarło 101 osób. W okresie do roku były to 43 osoby, a dwóch lat od zawału nie przeżyły łącznie 84 osoby. Choć dane Centralnego Wykazu Ubezpieczonych nie zawierają przyczyny zgonu, pracownicy WOW NFZ podjęli próbę ich ustalenia w odniesieniu do 99 pacjentów. Udało się w przypadku 52, którzy zmarli podczas leczenia szpitalnego. Spośród nich u 30 osób przyczyną zgonu były choroby układy krążenia.

– Choć standard opieki nad pacjentami zawałowymi regularnie wzrasta, wciąż apelujemy do pacjentów, aby nie zwlekali z wezwaniem pomocy. W przypadku zawału liczy się każda minuta, a zbyt późno udzielona pomoc, choćby najwyższej jakości, może nie przynieść rezultatu – tłumaczy Agnieszka Pachciarz, dyrektor WOW NFZ.

Źródło: Zespół Komunikacji Społecznej na podstawie opracowania
Sekcji Planowania i Monitorowania Działu Analiz WSOZ
Zdjęcie serca: canva.com