Działamy, a nie tylko mówimy!
Cały świat boryka się z rekordową od dekad inflacją. W USA jest najwyższa od czterdziestu lat, gdy rządy obejmował Ronald Reagan. W Niemczech najwyższa od trzydziestu lat, gdy kanclerzem był Helmut Kohl. Ich następcy – Joe Biden oraz Olaf Scholz – przywódcy krajów z najpotężniejszymi gospodarkami na kontynentach, mają poważny problem.
Zerwane łańcuchy dostaw i światowy kryzys energetyczny to poważne wyzwania. Niektórzy oczekują rad lidera EPL, ale on milczy. Donald Tusk i jego formacja są wprawieni w krytykanctwie, ale nie mają żadnych pozytywnych pomysłów. W tej niełatwej sytuacji podejmujemy zdecydowane decyzje. Obniżka podatku VAT na paliwo niebawem będzie skutkować spadkiem cen o kolejne kilkadziesiąt groszy na litrze. Benzyna będzie u nas tańsza niż w Bułgarii czy Rumunii. Obniżamy VAT na podstawowe produkty spożywcze, nawozy i środki ochrony roślin oraz gaz. Jego cena to jeden z głównych czynników inflacji. Szantaż rosyjski ws. uruchomienia Nord Stream 2 oraz nierozsądna unijna polityka klimatyczna to kluczowe przyczyny drastycznych wzrostów. Opłaty za emisję CO2, które miały motywować do stopniowej promocji zielonej energetyki, wymknęły się spod kontroli. Dziś to spekulacyjny mechanizm, który dewastuje kieszenie mieszkańców całej Europy. Jego utrzymanie osłabia unijną gospodarkę, a Chiny zacierają ręce. Pozytywnym akcentem ostatnich dni są dane Eurostatu. Unijny urząd statyczny potwierdza, że poziom bezrobocia w Polsce jest jednym z trzech najniższych spośród 27 państw wspólnoty. Nieco niższy niż w Niemczech, kilka razy niższy niż we Włoszech czy Hiszpanii. Chłodzenie gospodarki, które postulują opozycyjni ekonomiści to nic dobrego dla zwykłych ludzi, którzy pamiętają czasy ich mentora – Leszka Balcerowicza. Inflacja szalała znacznie bardziej, ale najgorsze było olbrzymie bezrobocie. Warto o tym pamiętać.
Marcin Porzucek
Poseł RP



