Faworytki wygrały w Pile… lecz musiały nieźle się napocić!

W pierwszym starciu nowego sezonu Ligi Siatkówki Kobiet komplet punktów zgarnęły siatkarki Budowlanych Łódź. Chociaż podopieczne Błażeja Krzyształowicza przegrały dość wysoko premierową odsłonę, to w trzech kolejnych to one już spisały się lepiej od swoich rywalek i zainkasowały pierwszy komplet punktów w tym sezonie.

Początek meczu należał do łodzianek, które po błędzie Olgi Strantzali odskoczyły od rywalek na cztery oczka. Te jednak powoli zaczęły wracać do gry. Sygnał do walki dało im autowe zbicie Julii Twardowskiej, a dwa bloki spowodowały, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. W kolejnych minutach zaporę nie do przejścia na środku stanowiła Anna Stencel, a na skrzydłach coraz lepiej radził sobie duet Marharyta Azizowa/Strantzali, dzięki czemu to gospodynie zaczęły wysuwać się na prowadzenie (13:10). Pojedyncze udane zagrania Jovany Brakocević nie były w stanie poderwać Budowlanych do walki. W ich szeregach było coraz więcej prostych błędów, a pilanki grały jak z nut w bloku, w efekcie czego powiększał się dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami. W końcówce swoje trzy grosze w ataku do wyniku dorzuciła Klaudia Kaczorowska, a pomyłka na środku Małgorzaty Śmieszek zakończyła nierówną walkę w premierowej odsłonie (25:16).

Na początku drugiej partii walka toczyła się cios za cios, ale przy zagrywce Agaty Babicz inicjatywę zaczęły przejmować łodzianki. Dołożyły one szczelny blok, dzięki czemu uzyskały już cztery oczka przewagi. Azizowa na spółkę ze Stranzali próbowały dać sygnał do ataku PTPS-owi, ale gra gospodyń nie była tak dobra jak w pierwszym secie. Na dodatek asa serwisowego dołożyła holenderska rozgrywająca, a przyjezdne zaczęły oddawać rywalkom pięknym za nadobne w bloku, dzięki czemu kontrolowały boiskowe wydarzenia. Dopiero przy zagrywce Aleksandry Trojan przytrafił im się przestój w grze, a rywalki zbliżyły się na jedno oczko. W końcówce nie udało im się doprowadzić do remisu, bo popełniały błędy w ataku, a trudna zagrywka Stoltenborg oraz mocne zbicie Twardowskiej przypieczętowały sukces przyjezdnych w drugim secie (25:20).

W trzeciej odsłonie podopieczne Błażeja Krzyształowicza chciały pójść za ciosem. Po zbiciu Jaroslavy Pencovej oraz bloku odskoczyły od rywalek na trzy oczka, ale te szybko – za sprawą Strantzali – wróciły do gry. Dopiero udane zagrania Brakocević spowodowały, że łodzianki wróciły do trzypunktowego prowadzenia. Dołożyły dwa bloki, dzięki czemu dystans dzielący oba zespoły zwiększył się do pięciu oczek. Po błędzie Twardowskiej w ofensywie ekipa z Wielkopolski zbliżyła się jeszcze do stanu 17:19, ale na więcej nie było ją już stać. Chwilę później Budowlani dołożyli dwie kolejne czapy, a w szeregach gospodyń brakowało liderki, która poderwałaby drużynę do walki. W końcówce pilanki popełniały błędy, za to Twardowska dołożyła asa serwisowego. W efekcie ta część spotkania padła łupem przyjezdnych (25:20).

Początek czwartego seta łodzianki trochę przespały, co wykorzystały gospodynie, które po asie serwisowym Stencel osiągnęły już czteropunktowe prowadzenie. Ale nie cieszyły się z niego zbyt długo, bo w dużej mierze dzięki Twardowskiej Budowlani szybko odrobili straty. W kolejnych minutach trwała walka cios za cios, ale punktowy serwis Twardowskiej oraz seria bloków sprawiła, że to przyjezdne zaczęły przejmować inicjatywę na boisku (15:12). Kolejne akcje kończył duet Brakocević/Pencova i wydawało się, że łodziankom już nic nie grozi. Ale przy zagrywce Stranzali straciły sześć punktów z rzędu, a na świetlnej tablicy pojawił się remis. W końcówce jednak zachowały więcej zimnej krwi. Ich blok na Azizowej oraz autowe zbicie Kaczorowskiej dały im wygraną 25:22, a w całym meczu 3:1.

MVP:  Maria Stenzel

Enea PTPS Piła – Grot Budowlani Łódź 1:3
(25:16, 20:25, 19:25, 22:25)

Składy zespołów:

Enea PTPS: Strantzali (18), Stencel (13), Azizowa (20), Trojan (3), Kaczorowska (11), Szpak, Pawłowska (libero) oraz Chrzan

Budowlani: Śmieszek (5), Brakocević (18), Twardowska (16), Pencova (15), Babicz (9), Stoltenborg (5), Stenzel (libero) oraz Urban, Tobiasz i Polańska

Radosław Nowicki – Strefa siatkówki – www.siatka.org
Fot. Sebastian Daukszewicz

faworytki_wygraly00

faworytki_wygraly73 faworytki_wygraly01 faworytki_wygraly02 faworytki_wygraly03 faworytki_wygraly04 faworytki_wygraly05 faworytki_wygraly06 faworytki_wygraly07 faworytki_wygraly08 faworytki_wygraly09 faworytki_wygraly10 faworytki_wygraly11 faworytki_wygraly12 faworytki_wygraly13 faworytki_wygraly14 faworytki_wygraly15 faworytki_wygraly16 faworytki_wygraly17 faworytki_wygraly18 faworytki_wygraly19 faworytki_wygraly20 faworytki_wygraly21 faworytki_wygraly22 faworytki_wygraly23 faworytki_wygraly24 faworytki_wygraly25 faworytki_wygraly26 faworytki_wygraly27 faworytki_wygraly28 faworytki_wygraly29 faworytki_wygraly30 faworytki_wygraly31 faworytki_wygraly32 faworytki_wygraly33 faworytki_wygraly34 faworytki_wygraly35 faworytki_wygraly36 faworytki_wygraly37 faworytki_wygraly38 faworytki_wygraly39 faworytki_wygraly40 faworytki_wygraly41 faworytki_wygraly42 faworytki_wygraly43 faworytki_wygraly44 faworytki_wygraly45 faworytki_wygraly46 faworytki_wygraly47 faworytki_wygraly48 faworytki_wygraly49 faworytki_wygraly50 faworytki_wygraly51 faworytki_wygraly52 faworytki_wygraly53 faworytki_wygraly54 faworytki_wygraly55 faworytki_wygraly56 faworytki_wygraly57 faworytki_wygraly58 faworytki_wygraly59 faworytki_wygraly60 faworytki_wygraly61 faworytki_wygraly62 faworytki_wygraly63 faworytki_wygraly64 faworytki_wygraly65 faworytki_wygraly66 faworytki_wygraly67 faworytki_wygraly68 faworytki_wygraly69 faworytki_wygraly70 faworytki_wygraly71 faworytki_wygraly72