Jak radzić sobie z windykatorami?

przeworek_agnieszka_net

Kilka lat temu wpadłem w poważne problemy życiowe, które pociągnęły za sobą tarapaty finansowe. Nie udało mi się kilka zaplanowanych inwestycji, straciłem oszczędności, ale na szczęście obecnie powodzi mi się znacznie lepiej. Niestety mam problem z jedną z firm windykacyjnych, która od dawna do mnie wydzwania, domaga się podania poufnych danych i bez przerwy straszy mnie komornikiem. Nie pamiętam abym miał jeszcze jakieś długi, ale oni nie chcą mi udzielić żadnych informacji dopóki nie podam wszystkich swoich danych. Mam już dość tych telefonów, co w tej sytuacji można zrobić? Mirosław z Piły.

Na terenie naszego kraju funkcjonuje całkiem sporo firm windykacyjnych, które przyjmują różne metody działania. Bywa, że firma ogranicza się do kilku telefonów i wysłania wezwania do zapłaty, a później kieruje sprawę do sądu. Zdarzają się jednak i takie firmy, które mając świadomość, iż wierzytelność którą wykupiły jest już przedawniona lub wyegzekwowanie jej na drodze sądowej jest mało prawdopodobne próbują wszystkimi siłami skłonić dłużnika do zapłaty. Trzeba pamiętać, że nawet jeżeli faktycznie posiadamy wymagalne zobowiązania to i tak firma windykacyjna w kontakcie z nami jest zobowiązana do przestrzegania pewnych standardów. Windykatorzy z reguły odzywają się do dłużników na etapie postępowania przedsądowego, nie posiadają jednak żadnych narzędzi aby kogokolwiek zmusić do zapłaty zobowiązania. Warto pamiętać, że windykator nie może bez naszej zgody wejść do mieszkania, zająć rachunku bankowego czy zlicytować jakiejkolwiek rzeczy należącej do nas. Tak naprawdę to tylko od nas zależy czy wyrazimy chęć rozmowy z windykatorem, nawet jeżeli posiadamy długi możemy odmówić rozmowy i poczekać chociażby na skierowanie sprawy na drogę sądową. Przede wszystkim nie ma obowiązku podawania windykatorom jakichkolwiek danych osobowych, a nawet numeru PESEL. Jeżeli zdecyduje się Pan na rozmowę z pracownikiem firmy windykacyjnej warto uzyskać od tej osoby jak najwięcej konkretnych informacji, czyli skąd według niego pochodzi nasze zobowiązanie, w jakiej jest konkretnie wysokości i kiedy zobowiązanie stało się wymagalne. Jeżeli faktycznie dojdzie Pan do przekonania, że dług istnieje i nie jest przedawniony zawsze warto przed zawarciem ewentualnej ugody sprawę skonsultować z prawnikiem. A jeżeli jest Pan pewien, że nie ma Pan obecnie żadnych zobowiązań lub są one przedawnione wtedy można windykatora ignorować lub zażądać tego, aby przestał się z nami kontaktować. W skrajnych przypadkach sprawę można zgłosić na policję.

Agnieszka Przeworek-Rataj
Radca Prawny

Wszelkie materiały zamieszczone w niniejszym dziale mają jedynie charakter informacyjny i nie mogą być traktowane jako porada prawna w żadnej konkretnej sprawie.