„Każda z nas oczekuje i obserwuje jak będzie się rozwijać sytuacja”

Jak już wiemy w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa COVID-19, a co za tym idzie kolejnymi administracyjnymi decyzjami władz rządowych, samorządowych czy epidemiologicznych, Polska Liga Siatkówki S.A. wstrzymała rozgrywki ligowe. Za tym, żeby zakończyć rozgrywki ligowe, kluby zgodnie się opowiedziały, taką opinię wydała też Rada Nadzorcza PLS. Jednak oficjalnej decyzji jeszcze brak. Taka sytuacja powoduje, że zawodniczki muszą być w gotowości, aby wrócić na parkiet i zakończyć sezon. Jedną z takich zawodniczek jest Aleksandra Kazała, przyjmująca, która w tym sezonie dołączyła do drużyny Enei PTPS-u Piła, a która cztery ostatnie sezony spędziła grając w lidze uniwersyteckiej w USA.

Jak się czujesz, jak ze zdrowiem u ciebie?

– Dziękuję, że pytasz, u mnie ze zdrowiem dobrze na całe szczęście i to jeszcze w obecnej sytuacji.

Powiedz, co ty myślisz o sytuacji w której znalazł się cały świat – o koronawirusie? Jest u ciebie jakiś lęk?

– Sytuacja jest bardzo poważna i nie można jej lekceważyć. Sama zostaje w domu i przestrzegam wszystkich wytycznych światowej organizacji zdrowia, które mają pomóc w ograniczeniu epidemii, nie lekceważę sytuacji, ponieważ ważne jest dla mnie zdrowie nie tylko moje, ale również moich bliskich.

Co w tym czasie robią pilskie siatkarki? Macie zalecenia od trenera? Bo Bez wątpienia jest to trudna sytuacja, bo nawet nie można trenować w hali.

– Obecnie jestem w domu, tak jak inne dziewczyny, nie ma możliwości trenowania, sytuacja jest napięta i niepewna. Indywidualnie staram się utrzymywać sprawność fizyczną, ale jest to trudne zadanie. Każda z nas oczekuje i obserwuje jak będzie się rozwijać sytuacja i jakie decyzje zostaną podjęte przez zarząd ligi.

Masz obawy, że trudno będzie po przerwie – nie wiadomo jak długiej – znów wejść na parkiet i dokończyć sezon?

– Myślę ze po tak długiej przerwie wejście na boisko i zagranie jak gdyby nigdy nic, będzie niesamowicie trudnym zadaniem. Na tę chwilę tak naprawdę nikt nie wie, co się stanie, jak długo będzie się utrzymywać obecny stan i jakie będą decyzje PZPSu, nie wiemy nawet czy będzie nam dane dokończenie tego sezonu.

Udało wam się awansować do play -off. Byłaś pewna, że nie będziecie mieć z tym problemu, czy jednak były obawy, że to się nie uda.  

– Na pewno nikt nie stawiał na nas przed sezonem, każdy wygrany mecz był dla nas dużą radością. Poza tym każdy sportowiec trenuje po to, żeby grać i wygrywać, a tego nie można zrobić bez wiary w samego siebie. Dlatego ja wierzyłam, że w tym sezonie damy z siebie wszystko jako drużyna, jak widać ta wiara nie była bezpodstawna.

I trafiacie na Chemika Police, czyli drużynę zajmującą 1 miejsce po rundzie zasadniczej.

– Tak, Chemik to bezapelacyjnie faworyt i z tym nikt się nie będzie kłócić, ale takie mecze gra się najlepiej, ponieważ nie masz nic do stracenia, a jedynie możesz sprawić niespodziankę siatkarskiej Polsce.

Co powiesz o sezonie, pierwszym w barwach Piły?

– Ten sezon jest dla mnie czymś nowym, zbieram doświadczenia, coraz bardziej wiem, czego chce a czego nie. Obecny sezon był dla mnie dużą zmianą, a te nie zawsze są łatwe, wierze jednak że z każdym kolejnym sezonem zebrane doświadczenia będą procentować na moją korzyść.

Nie jeden raz w tym sezonie uzyskiwałaś tytuł MVP (najlepszej zawodniczki meczu). Było to dla ciebie zaskoczenie? Czy zastanawiałaś się czym na takie trofeum sobie zasłużyłaś?

– Każda z tych nagród bardzo cieszy, szczególnie, że nie miałam wielu szans na granie. Mam nadzieję, że dane mi okazje wykorzystałam najlepiej jak mogłam. Nagrody indywidualne to tak naprawdę ciężka praca całej drużyny, żeby jedna osoba została wyróżniona. Każda z nas zasługuje na taką nagrodę, jeżeli mecz jest wygrany, od rezerwowych po zawodniczki na boisku, rola każdej z nas jest nieoceniona i bardzo ważna w osiągnięciu sukcesu. Siatkówka to sport drużynowy.

Myślisz już o kolejnym sezonie, gdzie możesz zagrać?

– Jest dopiero marzec rozmowy na temat przyszłego sezonu dopiero powoli się zaczynają, ale obecna sytuacja na świecie może mieć znaczący wpływ na przebieg wszelkich rozmów odnośnie przyszłego sezonu.

Udało ci się zaaklimatyzować w Pile. Jak ci się miasto podoba? Jakie są twoje ulubione miejsca?

– Piła jest zdecydowanie innym miastem niż ostatnie miasto, w którym mieszkałam. Chociaż w Waszyngtonie jest wiele zieleni, ciężko jest uciec od zgiełku miasta. W Pile życie toczy się wolnej i wszędzie jest blisko. Moja ulubiona ucieczka od codzienności, to chwile spędzone nad jeziorem Jelonki. Moim zdaniem jest to jedno z najbardziej urokliwych miejsc w Pile. Często również odwiedzałam pilskie schronisko dla zwierząt i brałam pieski na spacery.

Wspomniałaś o pilskim schronisku. Powiedz coś więcej o waszym zaangażowaniu w pomoc dla psiaków i kotów.

– W tym sezonie wraz z niektórymi dziewczynami zaangażowałyśmy się w pomoc schronisku. Były organizowane zbiórki kocy, karmy, a nawet pieniążków na ocieplenie boksów. Zrobiłyśmy sesję zdjęciowa z podopiecznymi schroniska, a kalendarz ze zdjęciami był przeznaczony na licytację. Sama osobiście często odwiedzałam pieski i brałam je na spacer w okolicznym lesie. Jest to połączenie pożytecznego z przyjemnym. Kilka chwil spędzonych z radosnym psiakiem może poprawić humor nawet w najpochmurniejszy dzień. Pieski są bardzo zadbane, a obsługa schroniska cały czas stoi na wysokości zadania w opiece nad czworonożnymi pupilami. Jeżeli mogłabym, to chciałabym skorzystać z okazji i zaapelować żeby dać szansę podopiecznym schroniska i nie kupować, ale zaadoptować. Miłość zwierzaka ze schroniska jest nieoceniona, a wiem to, ponieważ kilka dziewczyn z drużyny zdecydowało się właśnie na adopcje, wliczając w to adopcje z pilskiego schroniska

Na koniec, czego należy wam życzyć i kibicom na ten najbliższy czas.

– Przede wszystkim zdrowia, bo w tej chwili jest to najważniejsze.

I tego w swoim imieniu a także naszych czytelników życzę tobie oraz całej naszej pilskiej drużynie.

– Dziękuję.

Rozmawiał: Sebastian Daukszewicz

kazda_z_nas1_01

kazda_z_nas1_11 kazda_z_nas1_02 kazda_z_nas1_03 kazda_z_nas1_04 kazda_z_nas1_05 kazda_z_nas1_06 kazda_z_nas1_07 kazda_z_nas1_08 kazda_z_nas1_09 kazda_z_nas1_10