Konferencja senatora Augustyna i „kontrkonferencja” Komarowskiego. Tego jeszcze nie grali w kinie!

Wczoraj (16 października br.) przed głównym wejściem do Inwest-Parku senator RP – Mieczysław Augustyn, przy obecności Radnych Rady Powiatu w Pile z Klubu Platforma Obywatelska i kandydatów na radnych Rady Powiatu w Pile z KWW Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska zorganizował konferencję prasową, której przewodnim tematem był „Mobbing w Starostwie Powiatowym w Pile?”

Kanwą spotkania był list, co prawda bez podpisów, ale wysłany przez „Pracowników Starostwa Powiatowego w Pile” (taki podpis – pismem maszynowym widniał na dole epistoły)) do pilskiego oddziału Państwowej Inspekcji Pracy oraz przekazany do wiadomości pilskim mediom, a także m.in. do senatora Mieczysława Augustyna, w którym autorzy proszą o pomoc i zainteresowanie się sprawą mobbingu, który stosuje wobec nich starosta Eligiusz Komarowski.

Senator Augustyn obiecał, że będzie bardzo dokładnie śledził sprawę (już podobno filmiki ilustrujące postawę starosty trafiły do poznańskiej prokuratury) i ją nie odpuści. Natomiast na dowód, że przytoczone w liście drastyczne przykłady mobbingu i nie tylko z wielkim prawdopodobieństwem mogą polegać na prawdzie, zaprosił na konferencję kilkoro byłych pracowników starostwa, którzy są żywym dowodem „niestosownego” zachowania pana Komarowskiego.

Podczas konferencji m.in. wystąpił Zbigniew Przeworek, dyrektor pilskiego WORD-u, a jednocześnie radny Rady Powiatu w Pile, na co dzień osoba obdarzona niezwykłą empatią, której niezwykle na sercu leży bezpieczeństwo ruchu drogowego, co widać w wielu akcjach organizowanych w tym zakresie. Pan radny opowiedział o metodach, stosowanych przez Porozumienie Samorządowe (czyt. Eligiusza Komaroskiego) oraz niejakiego Jacka Kwiatkowskiego, człowieka do specjalnych poruczeń tej formacji, a może starosty. Ten znany z jak „najlepszej” strony fermentator oraz starosta próbowali przeszkodzić w rozwożeniu banerów i tablic wyborczych pana Przeworka. Szczególnie celował w tym ów Kwiatkowski, który filmował akcję swoją nierozłączną komórką, obrażał osoby biorące udział w akcji, oraz częstował wyimaginowanymi oskarżeniami, nie przebierając w werbalnych środkach.

Podczas konferencji przed Inwest-Parkiem, co jest niespotykanym kuriozum, pan Komarowski, wsparty kilkorgiem pracowników starostwa, ustawili się o kilka metrów od uczestników briefingu zorganizowanego przez senatora Augustyna, pewnie aby starać się ich zdeprymować. Oczywiście nie mogło zabraknąć Kwiatkowskiego, który nagrywał przebieg spotkania, przeszkadzając głośnymi uwagami, etc., etc. A zresztą proszę popatrzeć i posłuchać: https://www.facebook.com/AugustynSenator/videos/2164900350418675/UzpfSTE0MzQxNzI4OTAzMjY5NToyMzM3NzkzMTQ2MjYxNzU0/

Podczas swojej kontrkonferencji, pan Komarowski przedstawił wyniki ankiety, którą zorganizowano wśród pracowników starosta, w której padło pytanie: „Czy czujesz się mobingowany? Jak myślicie, jaki był jej wynik? No, oczywiście wszyscy biorący udział w ankiecie, jak jeden mąż postawili krzyżyk w krateczce z napisem NIE.

A tak na marginesie. Ciekawe do jakiego stopnia jeszcze można zohydzić kampanię wyborczą? I czy słyszeliście państwo o KONTRKONFERENCJI?!

Marek Mostowski
Fot. Wojciech Szczerbiński & mm

konferencja_senatora_augustyna00

konferencja_senatora_augustyna06 konferencja_senatora_augustyna01 konferencja_senatora_augustyna02 konferencja_senatora_augustyna03 konferencja_senatora_augustyna04 konferencja_senatora_augustyna05