Korupcja idiotyczna

bogrycewicz_net

„Wyraźna korupcja polityczna, to widać gołym okiem” grzmiał o Staroście Złotowskim radny Koalicji Obywatelskiej Henryk Szopiński podczas burzliwej sesji wielkopolskiego Sejmiku, wspomnianej Czytelnikom w felietonie w poprzednim numerze. Przewodniczącemu Szopińskiemu nie spodobało się, że Starosta Złotowski, korzystając ze swoich praw i wolności obywatelskich wstąpił do Zjednoczonej Prawicy oraz, że wniosek Powiatu Złotowskiego o dofinansowanie Szpitala Powiatowego w Złotowie został pozytywnie rozpatrzony, i kwota 6 mln zł z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych zasiliła ziemię złotowską. Taki to lokalny patriotyzm w wydaniu Koalicji Obywatelskiej. Pana Henryka Szopińskiego mam za przyzwoitego człowieka, i póki co zdania nie zmieniłem, dlatego podczas sesji prosiłem o refleksję, o to, aby się wycofał z oskarżeń pod adresem Starosty Złotowskiego. Ten jednak tego nie zrobił. Rozumiem, że pan Henryk Szopiński zawiadomił CBA i prokuraturę o popełnionym przez Starostę Złotowskiego przestępstwie, bo przecież w polskim systemie prawnym korupcja jest ścigana. Były burmistrz Trzcianki, popierany przez PO, został skazany za korupcję polityczną. Jeśli zaś pan Henryk Szopiński nie zawiadomił organów ścigania, a ma wiedzę o przestępstwie, sam dopuszcza się konfliktu z prawem.

„Wyraźna korupcja polityczna” Henryka Szopińskiego o Staroście Złotowskim to bajdurzenie, ta „wyraźna korupcja polityczna” to raczej korupcja idiotyczna. To głupie, bezsensowne i bezpodstawne oskarżenie, za które pan radny Koalicji Obywatelskiej Henryk Szopiński powinien przeprosić Starostę Złotowskiego na forum Sejmiku. O to proszę, i tego się domagam, gdyż oszczerstw, kalumnii, bezpodstawnych ataków ze strony KO mamy serdecznie dosyć.

Adam Bogrycewicz, radny Sejmiku Wielkopolskiego, PiS