Mieszkańcy regionu po raz kolejny otworzyli serca dla zwierząt

Blisko 3000 złotych na zabiegi dla skrzywdzonych psów: Kukiego, Kubusia i Rokiego trafiły w ciągu kilku dni na konto Fundacji Miluszków. Pomoc finansowa została już przekazana na przeprowadzenie niezbędnych badań i zabiegów.

Kilka dni temu Fundacja Miluszków wystosowała apel do mieszkańców regionu z prośbą o wpłaty na ratowanie skrzywdzonych psów.

– Wzruszenie odbiera nam jak zawsze mowę. Dziękujemy to i tak za mało, żeby wyrazić naszą wdzięczność. Pieniądze dla naszych Trzech Muszkieterów: Kukiego, Rokiego i Kubusia już dzięki Państwa ogromnym sercom mamy. Martwiliśmy się, że może zabraknąć nam pieniędzy, dla któregoś z choruszków i będziemy musieli przerzucać z jednej kupki na drugą, bo cała trójka musi być zaopiekowana, ale niepotrzebnie, bo każdy z nich otrzymał od Państwa taką kwotę, że jeszcze zostanie na ewentualne pooperacyjne wizyty, dodatkowe rehabilitacje – mówi Kama Frąckowska-Pilarska, prezes Fundacji Miluszków.

TRZECH WOJOWNIKÓW

Każda historia porusza osobno każdego, kto przeczyta jak wiele złych rzeczy przytrafiło się tym czworonogom. Kuki został uratowany przez Straż Pożarną z rzeki pod Złotowem. Okazało się, że pies cierpi na zespół lędźwiowo-krzyżowy i potrzebuje laseroterapii i magnetoterapii. Minimum dwóch, a najlepiej trzech serii po 5 zabiegów.  Każdy zabieg to 40 złotych, czyli powrót do samodzielności Kukiego to minimum 600 złotych. Kubuś to kolejny pies, który trafił do schroniska w dramatycznym stanie i rokowania były złe – ogromne dwie rany na karku i guzami na brzuchu. Psiak był wychudzony, zarobaczony i zapchlony. Ze względu na rozmiar i położenie guzy będą usuwane w gabinecie zewnętrznym, bo tak naprawdę dopiero w trakcie operacji będzie wiadomo co się w nich kryje. Koszt tej operacji to 400 zł.  Roki jakiś czas temu wpadł we wnyki, najprawdopodobniej została obcięta mu ta chora łapa i ze względu na brak leczenia zrobił się stan zapalny. Po niezbędnej konsultacji ortopedycznej było wiadomo, że trzeba zrobić Rokiemu amputację korekcyjną kikuta łapy.

PSY JUŻ PRZECHODZĄ ZABIEGI

– Roki jest już po operacji i dzielnie znosi zmianę opatrunków – mówi Kama Frąckowska-Pilarska, prezes Fundacji Miluszków. – Z kolei Kuki w tym tygodniu ma mieć kolejną serię  lasero – i magnetoterapii i dodatkowo otrzyma blokadę w kręgi. Kubuś jako ostatni czeka na operację, która odbędzie się w tym tygodniu – już prosimy o trzymanie kciuków. Faktury, które już opłaciliśmy z darowizn to 700 złotych za operację Rokiego, 140 złotych za konsultację lekarską, 160 złotych kosztowała pierwsza seria laseroterapii i magnetoterapii. Razem 1000 złotych. Na operacje Rokiego przekazali Państwo 1125 złotych. Na rehabilitację Kukiego 894 złotych, a na operacje Kubusia 675 zł, czyli razem 2694 zł.

Kuki, Kubuś i Roki to Miluszkowiaki, które dziękują wszystkim za okazaną pomoc, a do podziękowań dołączają ich zatroskani opiekunowie. Fundacja Miluszków wspiera pilskie schronisko. W każdej chwili można wpłacać pieniądze na konto Fundacji, która z wpłaconych pieniędzy kupuje m.in. karmę specjalistyczną, suplementy, finansuje kosztowne specjalistyczne badania i zabiegi.

Dane do przelewu:
Fundacja Miluszków
Santander Bank Polska S.A.
34 1090 2590 0000 0001 4286 3507
Tytuł wpłaty „Darowizna”
IBAN:34109025900000000142863507
SWIFT: WBKPPLPP

red

mieszkancy_regionu1_01

mieszkancy_regionu1_04 mieszkancy_regionu1_02 mieszkancy_regionu1_03