„NIE dla niszczenia, TAK dla leczenia” – stanowcze NIE pilskich lekarzy przeciwko hejtowi
Agresja wobec medyków jest faktem i należy o niej mówić i ją piętnować. Jednak kuriozalnym jest, że w hejtowaniu lekarzy prym wiedzie Eligiusz Komarowski, starosta pilski, który zamiast – jako przedstawiciel organu założycielskiego – wspierać medyków, swoimi niewybrednymi wpisami w social mediach „inspiruje” do hejterskich komentarzy nieuświadomioną społeczność. W Szpitalu Specjalistycznym w Pile personel medyczny postanowił przeciw temu zaprotestować, ubierając czarne koszulki z białym napisem „NIE dla niszczenia, TAK dla leczenia”.
Pracownicy ochrony zdrowia nadal spotykają się na ogół z gestami życzliwości i podziękowaniami za walkę z koronawirusem, ale także coraz częściej dotyka ich również agresja i nienawiść, czy internetowy hejt (m.in. wpis na fb Starosty Pilskiego Eligiusza Komarowskiego skierowany przeciw pilskiej lekarce), który kilkanaście dni temu skrytykował Artur de Rosier, Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej Wielkopolskiej Izby Lekarskiej. 30 czerwca 2020 r. lekarze Szpitala Specjalistycznego w Pile, Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej Wielkopolskiej Izby Lekarskiej oraz przedstawiciele Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej Wielkopolskiej Izby Lekarskiej przedstawili oświadczenie w którym czytamy:
„Stanowczo protestujemy przeciwko publicznej, bezpodstawnej, oskarżycielskiej krytyce pracy lekarzy pilskiego Szpitala w mediach społecznościowych przez Starostę Eligiusza Komarowskiego. Działania Starosty prowadzą do odchodzenia lekarzy ze Szpitala w Pile i rzutują na niesprawiedliwy, jednostronny osąd pracy medyków Szpitala w Pile. Postawa Starosty podważa dobre imię Szpitala i jego pracowników, niwecząc wypracowaną przez lata dobrą markę placówki.”
Wcześniej 87 lekarzy z pilskiego szpitala wysłało list do Prezesa Okręgowej Rady Lekarskiej Wielkopolskiej Izby Lekarskiej, w którym napisali m.in. o fali hejtu prowokowaną przez wpisy Starosty Pilskiego – Eligiusza Komarowskiego w mediach społecznościowych, co niszczy zaufanie do ich pracy i buduje strach wśród pacjentów. Po tym liście odbyło się spotkanie z lekarzami, podczas którego Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej – Wielkopolskiej Izby Lekarskiej, Artur de Rosier, dowiedział się, że doświadczeni lekarze odchodzą z pracy w szpitalu, a młodzi nie przychodzą z uwagi na wytworzoną przez hejtowanie atmosferę.
– W ostatnim czasie wiele złych rzeczy dzieje się w pilskim szpitalu, a to nie ułatwia nam pracy, m.in. pracownicy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego walczą z hejtem. Ponieważ jest dużo pacjentów z naszego regionu, to duże jest ich oczekiwanie w porównaniu z naszymi możliwościami. Tam, gdzie służba zdrowia jest nieudolna, pacjenci skupiają się na oddziale ratunkowym – mówi Krzysztof Jarzyński, kierownik SOR w Pile. – W styczniu był przyjęty pacjent, który został zaopatrzony i nie był zadowolony z tego zaopatrzenia, nawet nie on sam, a rodzina. Został w to zaangażowany pan starosta, który postanowił zrobić tutaj porządek. Od tego się zaczęło. Starosta jako osoba, która sprawuje pieczę nad tym szpitalem, powinna starać się ściągać tu lekarzy, a niestety efekt jego działania jest taki, że dobrzy lekarze odchodzą ode mnie z oddziału. Ja także złożyłem wypowiedzenie. Byłem cztery lata kierownikiem SOR-u w Złotowie i teraz cztery lata w Pile. Wiele rzeczy udało mi się zrobić, ale pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Jeśli na mnie są nakładane wymagania, a nie ma narzędzi do ich realizacji, to ja nie będę pełnił funkcji kierownika Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Po wpisach krzywdzących i obraźliwych w internecie, pan starosta niby przeprosił, ale nie do końca i ciężko w takiej atmosferze pracować. Obecnie na SORZE mamy pięciu lekarzy, a jest do obstawienia 60 dyżurów. Na jednym dyżurze powinno być przynajmniej dwóch. Ja nadal zostaję w pilskim szpitalu jako lekarz, ale już nie na funkcji kierowniczej. Nie jestem w stanie do Piły ściągnąć brakującej kadry, bo to nie to są moje kompetencje. Od tego jest dyrekcja i powinien w to zaangażować się też Starosta Pilski, który i tak myślał, aby kierownika SORu zmienić – więc mu decyzję ułatwiam – puentuje Krzysztof Jarzyński.
W ramach protestu przed tego typu nienormalną (eufemizm) sytuacją, 30 czerwca przed pilskim szpitalem personel medyczny, lekarze z Prezesem Prezes ORL WIL Arturem de Rosier oraz Przewodniczącym Komisji ds. Szpitalnictwa ORL WIL Marcinem Karolewskim powiedzieli DOŚĆ HEJTU, m.in. ubierając czarne koszulki z białym napisem „NIE dla niszczenia, TAK dla leczenia”.
SE & mm




