Odszkodowanie i zadośćuczynienie

przeworek_agnieszka_net

Moje pytanie dotyczy odszkodowania w związku z wypadkiem drogowym. W tym roku, gdy byliśmy na wakacjach w górach uderzył w nas kierowca innego pojazdu. Nie stało się nam na szczęście nic bardzo poważnego, mąż wyszedł z wypadku bez szwanku, a ja zostałam kilka dni na obserwacji w szpitalu i w dobrym stanie zostałam wypisana do domu.  Dostaliśmy już odszkodowanie w związku ze zniszczonym autem, ale uważam, że powinnam dostać też coś dla siebie. Moje leczenie nie było zbyt kosztowne, ale musiałam uczęszczać na zabiegi łagodzące skutki wypadku do fizjoterapeuty. W dodatku samo zdarzenie było przecież dla mnie stresujące. Z drugiej strony nie wiem, czy gra jest warta świeczki. Katarzyna, Piła.

Z przedstawionego przez Panią stanu faktycznego wynika, że została Pani poszkodowana w wypadku komunikacyjnym.  Jeżeli sprawca posiadał aktualną polisę OC może Pani się domagać odszkodowania i zadośćuczynienia od zakładu ubezpieczeń w którym sprawca był ubezpieczony.

Domagając się odszkodowania warto przedstawić ubezpieczycielowi dokumentację medyczną, którą Pani zgromadziła, a także rachunki paragony potwierdzające poniesione przez Panią koszty w związku ze zdarzeniem.

Osobną kwestią jest możliwość domagania się zadośćuczynienia, które stanowi swoistą rekompensatę za poniesioną krzywdę. Świadczenie to ma charakter kompensacyjny, a więc jego wysokość ma w pewnym sensie wynagrodzić poszkodowanemu pogorszenie jego zdrowia, konieczność poddania się długotrwałemu leczeniu czy też silny stres.

Na wysokość zadośćuczynienia wpływ mają nie tylko cierpienia fizyczne, ale równie istotne są negatywne odczucia psychiczne związane z rzeczonym zdarzeniem. Wysokość zadośćuczynienia uzależniona jest także od dolegliwości i cierpień psychicznych, których doznała Pani na skutek wypadku.

Często największym problemem dla poszkodowanych jest określenie wysokości oczekiwanego zadośćuczynienia. Jest to zupełnie zrozumiałe w związku z tym, że bardzo trudno jest wycenić własne zdrowie i cierpienia, których się doznało. Orzecznictwo sądów nie pozostawia jednak wątpliwości, że kwota przyznanego zadośćuczynienie nie może być symboliczna, a ma za zadanie realną rekompensatę poniesionej krzywdy.

Agnieszka Przeworek-Rataj
Radca Prawny

*Wszelkie materiały zamieszczone w niniejszym dziale mają jedynie charakter informacyjny i nie mogą być traktowane jako porada prawna w żadnej konkretnej sprawie.