Onkologia, czy Chemioterapia? Czy zafunkcjonuje w pilskim szpitalu???

szpital

Przyglądając się żenującej dyskusji na łamach mediów społecznościowych, a dotyczącej realizacji porozumienia zawartego pomiędzy Powiatem, Miastem i Marszałkiem Województwa Wielkopolskiego, nie sposób nie odnieść się do kłamstw, półprawd, i przeinaczania faktów, którymi karmione jest społeczeństwo. Chodzi o utworzenie w Szpitalu Specjalistycznym w Pile Oddziału Onkologii (lub Chemioterapii) dla mieszkańców Piły i Regionu. Trzeba wreszcie zrzucić zasłonę milczenia!

Z przykrością i zażenowaniem muszę stwierdzić, że szczytna idea jest sprowadzana obecnie do sobie tylko wiadomych (?) korzyści politycznych.

Rajcy Miasta Piły z Prezydentem na czele przychylili się w roku 2013 do wyrażenia zgody na sfinansowanie projektu „zmiany sposobu użytkowania oddziału Nefrologicznego na Oddział Onkologiczny” Opracowanie to przekazane zostało do Szpitala Specjalistycznego i nie budziło przez wiele lat zastrzeżeń – w tym także przez ówczesnego członka Zarządu Powiatu, później Starosty Pana Eligiusza Komarowskiego.

Nagle zaczęła funkcjonować teoria, prezentowana na kilku sesjach, że porozumienie to ma wadę prawną i ono nie obowiązuje.

Nie miało to znaczenia, że Urząd Marszałkowski oraz Prezydent Miasta wywiązali się ze swych zobowiązań, a ponadto Prezydent Miasta na otwarciu ośrodka Radioterapii, także wcześniej zadeklarował mieszkania dla lekarzy, którzy podjęliby się pracy dla dobra pacjentów nie tylko Piły lecz całego regionu.

Po odwołaniu poprzedniego dyrektora szpitala, Rafała Szucy, pan Pawłowicz (były dyrektor onkologii z Bydgoszczy), Pan Stokłosa oraz Pan Eligiusz Komarowski nagle zaczęli interesować się i wizytować radioterapię. Efektem tych wizyt było (jak wieść gminna niesie) powołanie nowego dyrektora, który winien w obszarze służby zdrowia zrobić porządek.

Nagle na jednej z pierwszych sesji – w której uczestniczył nowy dyrektor szpitala -dowiedzieliśmy się, że opracowany przez Miasto projekt jest daleki od doskonałości, gdyż nie uwzględnia na adaptowanym piętrze klimatyzacji, co wobec dużego nasłonecznienia jest nieprawidłowe. W zasadzie innych zarzutów nie było. Nieważne, że po obliczeniach fachowcy zastosowali odpowiednią wentylację grawitacyjną, wraz z zabezpieczeniem termicznym ścian osłonowych wraz z oknami.

Nagle po niedługim czasie dowiedzieliśmy się z przekazu na sesji, że Fundusz Zdrowia nie sfinansuje drugiego Oddziału Onkologii w byłym województwie pilskim, gdyż jeden jest w prywatnym ARS MEDICALU.

Projekt podstawowy Oddziału Onkologicznego opracowany na zlecenie Urzędu Miasta w Pile obejmował zlokalizowanie na piętrze 4, na powierzchni 1560,95 m2, 8 sal dwułóżkowych oraz salę 1-łóżkową w części oddziałowej. W części dziennego podawania chemii 2 pokoje 2-łóżkowe oraz 1 pokój 1-łóżkowy oraz 8 stanowisk podawania chemii.

Nadto przewidziano w projekcie podstawowym:

1.1 Wymianę okien zewnętrznych na EI 60

1.2 Wymianę drzwi na klatki schodowe na aluminiowe o klasie EI30

1.3 Na korytarzach należało zamontować pochwyty i listwy odbojowe ((odbojoporęcze)

1.4 W pokojach za łóżkami winny być zamontowane taśmy odbojowe (także na narożnikach ścian)

1.5 Wyposażenie meblowe Oddziału atestowane, dostosowane do zakładów opieki zdrowotnej.

1.6 Pokoje pacjentów winny być wyposażone w panele nadłóżkowe z gazami medycznymi, oraz systemem przyzywowym.

Ni z tego, ni z owego pojawia się do realizacji – w formule „zaprojektuj i wybuduj” – zadanie wg projektu koncepcyjnego Tadeusza Szewczenko i obejmuje: na IV piętrze utworzenie Oddziału Onkologii, a na parterze Onkologię dzienną.
Po co więc drugi projekt na to samo, o co tutaj chodzi??? Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę(?).

Nagle na stronie BiP, w ogłoszonym przetargu, na IV piętrze pojawia się Oddział Chemioterapii… i to na dodatek jako remont Oddziału, którego nigdy na IV piętrze nie było – więc zapis to kłamstwo – poświadczenie nieprawdy.

„Remont” Oddziału na IV piętrze i na parterze za grubą kasę zrobiony. I co? Powstał Oddział widmo bez mebli, sprzętu, wyposażenia.

A tak niedawno Marszałek Wielkopolski z niezrozumiałych powodów podjął decyzję o finansowaniu nie swego majątku, a dotyczącego jedynie ścian, a reszta???? – brawo finansowanie kolejnego pustostanu.

W ogłoszeniu stwierdza się, że przedmiotem zamówienia jest opracowanie dokumentacji projektowej i powykonawczej wraz z wykonaniem robót budowlanych w budynku A poziom -I i IV Szpitala Specjalistycznego w Pile im. Stanisława Staszica.

Co by nie powiedzieć – plan ambitny, tylko że w projekcie umowy zamieszczonym w BiP stwierdza się, że Wykonawca zobowiązuje się do remontu części pomieszczeń zlokalizowanych w budynku A na poziomie – 1 i 4 Szpitala Specjalistycznego w Pile im. Stanisława Staszica (Przedmiot Umowy) zgodnie z zał. nr 1 – 1 F do niniejszej umowy oraz postanowieniami SIWZ,

W formule zaprojektuj i wybuduj wykonawca nie ma wolnej ręki, a tymczasem np. nie ma wyposażonych paneli nadłóżkowych, bo po co????

Dziwne w tym wszystkim jest także to, że wykonawcę nie obowiązuje Prawo Budowlane, a w nim art. 71 o zmianie sposobu użytkowania; w bloku G widnieje: Kawiarnia i Hotel matki.

Pan Bogrycewicz walczy dla Szpitala o 1 700 000 zł na pracownię cytostatyków, a czy czasami pieniądze nie będą wykorzystane na umeblowanie i wyposażenie???

A swoją drogą jak to jest z wiarygodnością? Twierdzono na Sesji Rady Powiatu i we wniosku do Marszałka, że zamiana z Onkologii na Chemioterapię jest konieczna – gdyż jedna onkologia jest w Ars Medicalu. Oznacza to, że wnioskodawca, czyli Szpital, miał świadomość, że dla Oddziału Cytostatyki Szpital przygotuje miejsce w swej aptece.

A teraz, gdy kończy się przygotowanie murów, już nie jest w stanie przygotować odpowiednich do pustostanu leków????? O co tu chodzi??? O kolejne zadanie w formule zaprojektuj i wybuduj???? Dla swoich o robotę i o kasę…(?)

Nie ma obsady lekarskiej i pielęgniarskiej na zaspokojenie ambicji! Przecież, na boga, potrzebna będzie obsada dla IV piętra i parteru. Na dodatek w dokumentacji, którą opracował Urząd Miasta dzienne podawanie chemii oraz oddział Onkologiczny był na IV piętrze.

Jest jeszcze jedna kwestia. Dokumentacja Urzędu Miasta obejmowała modernizację drogi pacjenta do Radioterapii Wielkopolskiego Centrum Onkologii. Marszałek Wielkopolski wraz z Wielkopolskim Centrum Onkologii zrealizował swój odcinek na swej działce.

A Szpital wraz ze Starostwem NIE! Kiedy będzie zrealizowany – zgodnie z porozumieniem powinien być elementem realizacji Onkologii – Radioterapii – czy raczej pustostanu????

Najdziwniejsze jest to, że wszyscy o tym wiedzą… i opada zasłona milczenia.

Nie można, w żadnym razie, przejść do porządku dziennego nad transportem pacjenta ze Szpitala na naświetlanie do Radioterapii, drogą po której transportowane są skażone materiały, wózki z brudnymi, skażonymi mopami – toż to woła o pomstę do nieba.

A na dodatek, jak wieść gminna niesie, planowana jest kolejna inwestycja. Oddział psychiatryczny ( a może dla swoich????) A gdzież ten Oddział ma powstać???? Tam, gdzie obecnie znajduje się centrala łóżek, tam gdzie zwożone są one z całego Szpitala i poddawane myciu i dezynfekcji – gdyż trafiają tam łóżka skażone.

A gdzie planowane jest przeniesienie centrali łóżek? Podobno do nieczynnej pralni – fantastycznie! Transport skażonych łóżek będzie się odbywał po drodze pacjenta do napromieniania. G R A T U L A C J E!!!

Kto w końcu te chore łby zacznie „leczyć”? Jeszcze trochę, a doprowadzą do całkowitej dezorganizacji, a ich chore pomysły nie tylko nie naprawią tego, co zepsute i coraz bardziej gnije, lecz zepchną pilską lecznicę w głęboką przepaść. A co z pacjentem?!

Marek Mostowski