Oszczędności w pilskim budżecie

Od pewnego czasu w kraju coraz głośniej mówi się o znacznych lukach w budżetach samorządów. Włodarze miast i gmin głowią się troją, jak poradzić sobie z „zasypaniem” dziur budżetowych, które nie pojawiły się z ich winy, polegającej na m.in. złym zarządzaniu czy nieracjonalnym wydatkowaniu posiadanych środków. O planach oszczędnościowych w budżecie Piły, 19 listopada br. na konferencji prasowej mówił Krzysztof Szewc – zastępca prezydenta Piły oraz Sebastian Dzikowski – dyrektor Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu.

– Budżet nasz wymaga dość drastycznych oszczędności. Składają się na to cztery podstawowe elementy. Po pierwsze, obniżenie PIT-u z 18 do 17%. Po drugie, zerowy PIT dla osób do 26. roku życia. Po trzecie, dość istotna podwyżka płacy minimalnej i podwyżka płacy nauczycieli. Są to cztery podstawowe elementy, które dotyczą praktycznie wszystkich samorządów – mówi Krzysztof Szewc, zastępca prezydenta Piły. – Ale w odniesieniu do nas występuje jeszcze jeden element. Mianowicie taki, iż nie jesteśmy powiatem grodzkim. W związku z tym cały jeden rocznik przeszedł do szkół zarządzanych przez powiat. To jest ok. 650 uczniów. I w związku z tym subwencja oświatowa jest dodatkowo niższa. W 2019 roku subwencja oświatowa wynosi w zaokrągleniu 54 miliony złotych. Natomiast rzeczywiste wydatki na oświatę wynoszą 111 milionów złotych. Różnica wynosi aż 57 milionów zł. A więc taka jest luka finansowa w tym zakresie. W przyszłym roku subwencja będzie na bardzo podobnym poziomie, bo ok. 200 tyś zł wyższa, a więc można powiedzieć, że będzie na poziomie tegorocznym. Wydatki na oświatę osiągną poziom ponad 124 mln zł. W związku z tym podjęcie działań oszczędnościowych w oświacie jest niezbędne – wyjaśnia wiceprezydent Szewc.

Trzeba wspomnieć, że w pilskich szkołach od wielu lat realizowane są wysokie standardy jakości edukacji, o czym świadczą liczne przykłady, chociażby takie, jak inwestowanie w oświatę. Aktualnie prowadzonych jest kilkanaście inwestycji oświatowych, szczególnie widoczne są te, związane z termomodernizacją. Finalizowana jest termomodernizacja w sześciu przedszkolach. Jedna z nich jest bardzo bliska ukończenia. Termomodernizowane są również szkoły. Aktualnie prace trwają w szkole podstawowej nr 2 i w szkole podstawowej nr 5. A w najbliższym czasie ruszy termomodernizacja przedszkola nr 15 i części szkoły podstawowej nr 6. W pilskiej oświacie realizowany jest szereg innowacji, programów i projektów. Dowodem na to, że owe innowacje i projekty przynoszą wyraźne efekty, jest spektakularny sukces jednej z pilskich nauczycielek – Aleksandry Szoen-Kamińskiej, która nie tak dawno została wybrana Wielkopolskim Nauczycielem Roku. Kolejnym przykładem, że poziom edukacji jest bardzo wysoki, są patronackie klasy językowe. Jakiś czas temu postawiono na rozwój języka niemieckiego, jako języka naszych sąsiadów. Realizowany jest konkretny program w trzech pilskich szkołach podstawowych.

– Często jest on wsparty pomocą pilskich firm, które już dzisiaj mają świadomość i poczucie odpowiedzialności, że młodzi pilanie mówiący sprawnie w języku niemieckim to jest potencjał wpływający na rozwój naszego miasta. I z tych projektów, z tych dokonań nie będziemy rezygnować. To będzie kontynuowane. – mówi Sebastian Dzikowski, dyrektor Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu UM Piły.Nie będziemy również likwidować szkolnych stołówek, ani korzystać z kateringu w tej materii. Jakość wyżywienia w stołówkach szkolnych jest wysoka i dzieci odżywiane są przede wszystkim zdrowo. Dlatego nie widzimy sensu, aby to zmieniać. Także nie skorzystamy z pomocy firm sprzątających. Zachowamy stanowiska osób, które dbają o porządek w szkołach. Rozumiemy, że jest to rola niezwykle istotna. Takie osoby nie tylko zajmują się utrzymaniem porządku w szkołach i przedszkolach, ale także czują się zobowiązane do wykonywania innych czynności, chociażby związanych z bezpieczeństwem, czy też są emocjonalnie związane ze swoją pracą – ich rola jest dla nas bardzo istotna i bardzo ważna – dodaje Dzikowski.

Niezbędne procesy oszczędnościowe będą rozłożone w czasie. Nie będą to działania podjęte jednym cięciem. Będą odbywały się na przestrzeni najbliższego roku. Niektóre dzieją się już, niektóre będą się działy od drugiego półrocza, kolejne będą związane z organizacją roku szkolnego 2020/2021. Jakie działania będą podjęte w oświacie?

– Przede wszystkim chcemy skorzystać z takiej możliwości, że część zająć odbywających się dzisiaj indywidualnie dla dzieci, wcale w takiej formie odbywać się nie muszą. W związku z tym będziemy starali się łączyć takie zajęcia w grupy. Mamy pełną świadomość, że jeśli połączymy te zajęcia w grupy, to możliwość rozwoju tych dzieci będzie zupełnie inna, bo będą mogły się uczyć nie tylko od nauczyciela, czy też na podstawie własnych działań, ale będą mogły też korzystać z obecności innych uczniów i rozwijać m.in. swoje możliwości językowe. Kolejnymi działaniami, które podejmiemy dotyczy świetlic szkolnych. Świetlice szkolne pracują i będą pracowały zgodnie z potrzebami rodziców i uczniów, w godzinach ustalonych wcześniej przez rodziców w rozmowach z dyrektorami szkół. Pomoc tam będzie w każdym momencie zapewniona. Natomiast z dokonanych analiz z dyrektorami wynika, że można zorganizować to inaczej. Tak, żeby w konsekwencji kosztowało nas to nieco mniej. Na 25 uczniów będzie przypadał jeden nauczyciel do opieki – wyjaśnia dyrektor Dzikowski.

– Kolejny przykład dotyczy pracy w przedszkolach. Tak jest i tak będzie, że pracę w przedszkolu wykonuję z dziećmi przede wszystkim nauczyciel. I to on odpowiada za rolę dydaktyczną, wychowawczą czy opiekuńczą. I dalej tak będzie. Ten nauczyciel ma do pomocy „pomoc nauczyciela” – takie stanowisko funkcjonuje w przedszkolach, w oddziałach dzieci młodszych. A więc podkreślam jeszcze raz, że w przedszkolu będzie pracował z dziećmi nauczyciel i będzie miał do pomocy, tak jak teraz, takie stanowisko jak pomoc nauczyciela i stanowisko, które potocznie nazywa się woźną, która wspiera nauczyciela w takich newralgicznych czynnościach jak wydawanie posiłków czy wychodzenie na spacer. Taka woźna, która do tej pory obsługuje jeden oddział, będzie obsługiwała dwa oddziały – informuje Sebastian Dzikowski.

Jak podkreśla Sebastian Dzikowski, powyższe działania zostały podjęte po długich analizach wspólnie z dyrektorami szkół i przedszkoli. Część działań to są ich pomysły i sugestie. – Więc jestem przekonany, że kreatywność i umiejętności dyrektorów związane z zarządzaniem placówkami, spowodują że te działania nie będą tak mocno odczuwalne, a na pewno nie wpłyną na jakość kształcenia i bezpieczeństwo dzieci i innych osób korzystających ze szkół i przedszkoli – puentuje dyrektor WOKiS.

Przewidywane w oświacie oszczędności, mają przynieść w skali roku ok. 25% brakującej w budżecie kwoty, czyli 25 procent z kwoty 20 mln złotych.

Oszczędności w oświacie nie wypełnią luki budżetowej. Pozostałe 75 procent, czyli c. 15 mln złotych będzie uzupełnione m.in. oszczędnościami w innych jednostkach podległych gminie, a także w samym ratuszu. – Pozostałe 75% chcemy zaoszczędzić i innych zakresach, m.in. w funkcjonowaniu Urzędu Miasta. Nie ukrywam, że naturalne odejścia na emeryturę spowodują, że stan etatowy ulegnie zmianie. To kwestia czasu. W odniesieniu do oświaty to kwestia roku, a w przypadku Urzędu Miasta będzie to dłuższy okres. Mogę podać jeden wymowny przykład. Nie mamy obecnie dyrektora wydziału organizacyjno-prawnego i nie będziemy go mieli. Ten etat jest już zlikwidowany. Bezpośredni nadzór na tym wydziałem przejmie pan sekretarz. Również w jednostkach nam podległych, takich jak Zarząd Dróg i Zieleni, RCK czy MOSiR, tam również działania oszczędnościowe zostaną podjęte – powiedział wiceprezydent Krzysztof Szewc i dodał, że działania oszczędnościowe dotyczą wszystkich, w tym i bibliotek, a konkretnie filii, które są finansowane wyłącznie prze miasto.

M.M.

oszczednosci_w_pilskim1_01

oszczednosci_w_pilskim1_06 oszczednosci_w_pilskim1_02 oszczednosci_w_pilskim1_03 oszczednosci_w_pilskim1_04 oszczednosci_w_pilskim1_05