Piła. O polskim i pilskim sporcie podczas kampanii do europarlamentu

Kilka tygodni temu napłynęły nieciekawe informacje dla pilskiego klubu żużlowego i siatkarskiego o stracie jednego z większych sponsorów, jakim była spółka Enea . Polonia Piła poznała decyzję krótko przed startem rozgrywek a KS Piła pod koniec rozgrywek ligowych. O tym jak wyjść z takich sytuacji mówił na konferencji prasowej Poseł  Grzegorz Piechowiak oraz Eurodeputowany Ryszard Czarnecki. Według nich należy poprawić sposób finansowania klubów sportowych i stworzyć bardziej stabilny system na poziomie lokalnym. Jedną z propozycji są modele istniejące w Turcji i we Francji, w tym m.in. oferujące ulgi podatkowe dla przedsiębiorców. 

 

Ryszard Czarnecki kandyduje ponownie do europarlamentu, bo według niego Polska potrzebuje w Brukseli i Strasburgu ludzi doświadczonych, znających języki, mających szerokie  kontakty, a przede wszystkim patriotów. On jak mówi spełnia te kryteria. Jednak nie są mu obce podobnie jak posłowi Piechowiakowi sprawy polskiego sportu, w tym żużla i siatkówki. Obaj  panowie proponują i zachęcają do inwestycji w sport poprzez partnerstwa między instytucjami publicznymi a sektorem prywatnym.

 

– Mamy w tej chwili kryzys, jeśli chodzi o mecenat państwowy. Ja tego nie będę politycznie rozgrywał, bo mi zależy na sporcie. Bardzo bym chciał, żeby spółki Skarbu Państwa starały się jak najbardziej łożyć na sport. Tylko żużel stracił 8,5 mln zł z tego, co było obiecane dla całej dyscypliny, w tym również dla Piły. To, co jest dziwne, to że niektóre kluby z tego samego koncernu, który powołuje się na to, że nie ma kasy na sponsoring sportowy jednak niektóre kluby żużlowe dostają, a inne z tego powodu, czy pod tym pretekstem, że nie ma kasy, nie dostają. Chciałbym, żeby państwo przekazywało np. do marszałków, wojewody środki, które następnie byłyby dzielone na sport wyczynowy na poziomie województwa. To nie jest atak na rząd, ale pozytywna propozycja, jak wyjść z sytuacji, kiedy zaczęto mocno ciąć wydatki na sport  wyczynowy – mówi Ryszard Czarnecki, kandydat PiS do Parlamentu Europejskiego.

 

Ponadto poseł Piechowiak podał przykład pilskiego klubu żużlowego, twierdząc że takie decyzje jak wycofanie się spółki Enea tuż przed startem rozgrywek Krajowej Ligi Żużlowej nie powinny zapadać w ostatniej chwili.

 

– Rozumiem, że można zmienić reguły gry, ale nie podczas meczu. Jeżeli rząd chce ograniczać wydawanie pieniędzy ze spółek Skarbu Państwa na sport, to niech da klubom czas np. rok  na przygotowanie się. Nie można na pięć minut przed rozpoczęciem sezonu powiedzieć komuś, że nie dostanie pieniędzy. Nie stawiajmy klubów w takiej sytuacji by nie wiedziały czy rozpoczną lub dokończą sezon – dodaje Grzegorz Piechowiak, poseł Zjednoczonej Prawicy.

 

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się 9 czerwca.

 

(SE)