Piła. Pianino wzbogaciło kawiarnię dworcową
Kawiarnia dworcowa w Pile to nie tylko miejsce, gdzie można wypić pyszną kawą i zabrać w podróż świeżo zrobione kanapki, ale także od jakiegoś czasu nowe miejsce na mapie Piły, w którym odbywają się wydarzenie kulturalne- wystawy malarskie, koncerty, spotkania autorskie. A od 25 listopada w dawnej sali cesarskiej pojawiło się działające ponad studwudziestoletnie pianino, które zostało przekazane przez dwie pilanki.
Zabytkowy instrument przekazała pani Janina Leszczewicz i jej uzdolniona muzycznie, grająca na klawiszach córka Sabina Leszczewicz-Rygielska. Podczas oficjalnego przekazania w obecności m.in. prezydenta Piły Piotra Głowskiego i prezesa Spółdzielni Socjalnej „Nowe Horyzonty” Małgorzaty Modrak-Potapowicz obie panie opowiedziały o inicjatywie i historii tego pianina.
– W 1983 roku udało się moim córkom dostać do Szkoły Muzycznej w Pile i w związku z tym potrzebny był instrument i udało się odkupić to pianino od pana Niemca nauczyciela tej szkoły. Teraz kiedy zostałam sama w domu to pianino stało nikt na nim nie grał i gdy usłyszałam pana prezydenta w radiu z prośbą o taki instrument w tym miejscu to nasza reakcja była natychmiastowa, że chcemy to pianino przekazać do kawiarni dworcowej. Historia tego instrumentu sięga nawet okresu przed I wojny światowej gdzie instrument został przywieziony do kasyna wojskowego w Pile pociągiem z Kalisza. Jest to dobry instrument z fantastycznym dźwiękiem -wystarczy go trochę jeszcze dostroić. Z chęcią będziemy tu przychodzić, aby przy kawie posłuchać muzyki z tego pianina – mówi Janina Leszczewicz.
Jak zapowiada pani prezes Małgorzata Modrak-Potapowicz pianino na miejscu otworzy drogę wielu nowym kulturalnym możliwościom. Dzięki temu umuzykalnieni goście będą mogli z niego korzystać w trakcie oczekiwania na pociąg lub podczas recitali.
Na pianinie znajduje się także pamiątkowa tabliczka, z której można dowiedzieć się o historii tego instrumentu.
Sebastian Daukszewicz




