Piła. Ruszyły prace na torze żużlowym. Na początek demontaż band drewnianych
Ligowy sezon żużlowy coraz bliżej, a pilski tor nadal niegotowy do jazdy. Warunki pogodowe to jedno a prace, które są niezbędne z wymianą bandy i pracami z nawierzchnią, aby bezpiecznie odjechać sezon przez pilską Polonię w drugiej lidze to drugie. Mimo to w poniedziałek rozpoczął się demontaż band drewnianych na prostej startowej. Mimo że czas goni to Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Pile uspakaja, że prace na torze powinny zakończyć się przed startem ligi.
Kilka dni temu MOSiR musiał unieważnić przetarg postępowania o udzielenie zamówienia publicznego pn: „Renowacja nawierzchni toru żużlowego w Pile”. Zamawiający w postępowaniu omyłkowo określił rodzaj zamówienia jako „roboty budowlane” zamiast „dostawy” oznacza to, że wystąpiły okoliczności powodujące, że dalsze prowadzenie postępowania jest nieuzasadnione. W dniu 15.02.2022 r. ponownie został ogłoszony przetarg. Mimo że na wyniki tego przetargu musimy jeszcze trochę poczekać to rozpoczęły się na Bydgoskiej już pierwsze prace związane z rozbiórką poprzedniej bandy drewnianej na prostych. Natomiast pozytywnie rozpatrzono przetarg na dostawę i montaż bandy pneumatycznej APD A Plus +.
– Jesteśmy niezwykle zdeterminowani, aby czarny sport wrócił na stadion przy ulicy Bydgoskiej w Pile. Nikt nam nie przeszkodzi i jesteśmy w stanie pokonać wszystkie procedury. Jak Państwo widzą we własnym zakresie zdejmujemy stare bandy, trzeba będzie wykopać słupki, aby ją przestawić bo ta nowa banda ma inne wymiary. Mamy podpisane dwie umowy na dostarczenie i montaż bandy stałej i dmuchanej. Za chwilę pewnie też rozpoczniemy z pracami z nawierzchnią toru. Tu planujemy dosypać 600 ton glinki i kilka ton granitu. Proszę o zachowanie spokoju – mówi Dariusz Kubicki, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Pile.
– Chciałbym, aby Państwo nie wierzyli fałszywym prorokom i wszystkim, którzy nie życzą nam dobrze a widać to m.in. wpisach na facebooku. Mam nadzieję, że na złość takim osobom uda nam się wszystko, co zaplanowane wykonać tak, aby motocykle żużlowe zawarczały w odpowiednim momencie przed startem ligi. Niestety mam kolejne negatywne zgłoszenie od pewnej osoby, które podejrzewamy, że nie jest troską o powrót żużla do Piły, szybkim pracom na torze, a raczej działaniem, które ma w tym przeszkodzić. Chciałbym przy tej okazji wszystkich uspokoić, że będąc w trudnej sytuacji nie planujemy zmieniać naszych planów. Owszem mogą być kilkudniowe przesunięcia w terminach składania ofert. Jednak należy czekać na efekty, które jak widać za nami już powoli ruszyły. Ponadto jesteśmy cały czas w bardzo dobrych kontaktach z pilskim klubem żużlowym i mamy nadzieję, że tak będzie dalej – dodaje Piotr Głowski, prezydent Piły.
Przypomnijmy, że większa przebudowa stadionu żużlowo-piłkarskiego wraz z zapleczem sportowym przy ul. Bydgoskiej w Pile ruszy po sezonie żużlowym na jesień.
Sebastian Daukszewicz




