PiS przestrzega obywateli przed Tuskiem i Platformą Obywatelską

Trwa tournée po kraju Jarosława Kaczyńskiego, prezesa Prawa i Sprawiedliwości, które ma przywrócić obozowi rządzącemu dawne poparcie. Także posłowie tego ugrupowania z ziemi pilskiej z działaczami starają się przeciwstawiać „kłamstwom i oszustwom” Platformy Obywatelskiej i Donalda Tuska.

– Spotykamy się na konferencji prasowej Prawa i Sprawiedliwości pod tytułem Ponowne oszustwo, czyli coś, co się dzieje w przestrzeni medialnej, gdzie Donald Tusk, pragnąc wrócić do władzy przedstawia nieprawdziwe informacje do opinii publicznej, wprowadzając w błąd, jak i też podsycając złą atmosferę. Przypomnijmy, kiedy on był przy władzy i piastował funkcję premiera, kiedy wybuchł kryzys, to podnosił podatki, podnosił VAT, zabierał środki z OFE, podwyższył wiek emerytalny, czyli podejmował wiele decyzji, które nie były pomocowe dla społeczeństwa polskiego, a wręcz utrudniające życie, jak też zwiększające bezrobocie. Dziś mimo czasów covidowych i wojennych na Ukrainie pomagamy firmom i nie ma tak wysokiego bezrobocia. Także duża pomoc trafiła do polskich rodzin. 150 miliardów złotych zostało skierowanych na rekompensatę tych cen, które dzisiaj poszybowały do górę. Mam tu na myśli cenę energii elektrycznej, cenę gazu, paliw, czy zakup sprowadzanego węgla zza granicy. To się udało – mówi Krzysztof Czarnecki, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Na dowód swoich słów poseł ziemi pilskiej z działaczami przedstawił na konferencji prasowej ściągawkę z tego, co wprowadził Rząd, by Polakom był lżej. Według niego Platforma Obywatelska tego się czepia, a okazuje się, że ich wyborcy też z tego korzystają i oni również.

– Mamy próby ponownego oszustwa Polaków. Mamy niespotykany atak na rząd PiS, gdzie PO nie ma oferty dla obywateli. Doskonale pamiętamy jak Platforma Obywatelska rządziła. Dziś jest bez oferty, bez programu. Dobrze, że czas beznadziei PO się skończył. Mam nadzieję, że raz na zawsze. Przykłady ich pustych tajemnic mamy w naszym samorządzie. Przypomnę kampanię samorządową z 2018 r. kiedy do Piły przyjechał Marszałek Województwa Wielkopolskiego Marek Woźniak, który z prezydentem Piły Piotrem Głowskim obiecywali pomoc dla pilskiego szpitala w kwocie 10 milionów rocznie, czyli 100 milionów przez dziesięć lat. Panie Marszałku, polityku PO, gdzie są te pieniądze? Gdzie są te zrealizowane obietnice? Nie ma ich. Były to puste słowa. Za to rząd PiS wspiera wielkopolskie samorządy, przekazując m.in rekordowe wsparcie na inwestycje – dodaje Adam Bogrycewicz, radny Województwa Wielkopolskiego.

Według ostatnich sondaży szanse na samodzielne rządy Prawa i Sprawiedliwości w 2023 roku maleją z tygodnia na tydzień. Opozycja może liczyć na utworzenie wspólnego rządu.

(SE)

pis_przestrzega

pis_przestrzega_02 pis_przestrzega_03 pis_przestrzega_04 pis_przestrzega_05 pis_przestrzega_06 pis_przestrzega_07 pis_przestrzega_08 pis_przestrzega_09 pis_przestrzega_10 pis_przestrzega_11 pis_przestrzega_12 pis_przestrzega_13