Platforma Obywatelska o radykalnych podwyżkach cen energii

Do Urzędu Regulacji Energetyki wpłynęły wnioski od czterech państwowych spółek o akceptację nowych cenników energii. Zaproponowane ceny są wyższe nawet o 30%. Gospodarstwa domowe odczują to podwójnie – w rachunkach za prąd oraz wzroście cen towarów i usług. Minister Krzysztof Tchórzewski zapowiedział już rekompensaty dla wszystkich gospodarstw domowych z tytułu podwyżek cen prądu. 30 listopada na wspólnej konferencji prasowej o radykalnych podwyżkach cen energii dla firm i samorządów Północnej Wielkopolski, mówili senator RP – Mieczysław Augustyn, posłanka na Sejm RP – Maria Małgorzata Janyska i prezydent Miasta Piły – Piotr Głowski.

– Rząd za pomocą spółek energetycznych funduje firmom i obywatelom olbrzymie podwyżki za energię. Dzieje to się z zaskoczenia bez żadnej debaty, bez wytłumaczenia. O tym fakcie informują nas przedsiębiorcy. Izba Gospodarcza Północnej Wielkopolski dostarczyła nam szereg umów, które dostała do podpisania, jako propozycje. Podwyżki cen odbiją się na nas wszystkich. Warto negocjować i do tego zachęcam – mówi senator Mieczysław Augustyn.

– Skąd taka nagła sytuacja? Już wyjaśniam. Przez kilka lat ten rząd nie zajął się ani gospodarką emisyjną ani nie zajął się prawidłowo restrukturyzacją górnictwa. Jesteśmy najbardziej emisyjną gospodarką w Unii Europejskiej, stąd mamy jedne z wyższych opłat za emisję. Spółki zamiast zajmować się energetyką – dostarczaniem prądu w odpowiedniej cenie, zajmują się czymś innym. Zostały one zaangażowane nie tylko w górnictwo – w ratunek tego sektora, ale również w budownictwo – dodaje posłanka PO Maria Małgorzata Janyska.

O ile w przypadku obywateli, małych i średnich firm Rząd Prawa i Sprawiedliwości coś tam wspomina o rekompensatach to samorządy takiej propozycji nie dostają.

– Samorządy będą mieć najtrudniejszą sytuację. Po pierwsze nie ma żadnych konkretnych informacji, że zmiany będą aż tak wielkie. Wcześniej były kilkuprocentowe. Zmiana, która w Pile ma się odbyć to różnica, którą my dzisiaj zabezpieczamy – zamiast 4 milionów to prawie 5,5 miliona. Prawdopodobnie zmiana będzie jeszcze większa i w związku z tym półtora miliona złotych z inwestycji miejskich wyparuje bez żadnych zapowiedzi. Mam nadzieję, że radni w mieście i powiecie pilskim i nie tylko z Kolacji Obywatelskiej, ale też Porozumienia Samorządowego Henryka Stokłosy i Prawa i Sprawiedliwości zajmą odpowiednie stanowiska w tej sprawie – mówi prezydent Piły, Piotr Głowski.

Aby nowe taryfy mogły wejść w życie z początkiem roku prezes URE musiałby zakończyć postępowania do połowy grudnia.

(SE)

po_o_radykalnych00

po_o_radykalnych03 po_o_radykalnych01 po_o_radykalnych02