Po raz czwarty ulicami Piły przeszedł Orszak Trzech Króli
6 stycznia Kościół obchodzi uroczystość Objawienia Pańskiego, w tradycji znanej jako święto Trzech Króli. Tego dnia po raz czwarty pod hasłem „Cuda, cuda ogłaszają” przeszedł ulicami Piły kolorowy, muzyczny Orszak Trzech Króli, tradycyjnie podzielony na trzy części, które poprowadzili królowie – czerwony, zielony i niebieski. Trzy kolory oznaczają trzy kontynenty: jeden symbolizuje Azję, drugi Europę, trzeci Afrykę. W tym roku rekordowa liczba 900 miejscowości w Polsce i za granicą zgłosiła swój udział w Orszaku Trzech Króli.
Orszak Trzech Króli to przedstawienie Jasełek, wystawiane w przestrzeni publicznej, na ulicach wiosek, miast i miasteczek w Polsce oraz za granicą. W tym roku hasło nawiązuje do słów jednej z najbardziej znanych polskich kolęd – „Dzisiaj w Betlejem”, której korzenie sięgają XIX wieku. W ten sposób, organizatorzy Orszaku Trzech Króli: Stowarzyszenie SUM i Szkoła Podstawowa dla Dziewcząt, Szkoła Podstawowa dla Chłopców oraz przedszkole Fregata już po raz 10. zachęcają do pielęgnowania tradycji, jaką jest kolędowanie w gronie najbliższych i przyjaciół.
Pilski Orszak Trzech Króli ruszył z placu Zwycięstwa na plac Staszica, gdzie Kacper, Melchior i Baltazar pokłonili się Świętej Rodzinie i złożyli dary. Tam też wszyscy uczestnicy, którzy tłumnie uczestniczyli w tym wydarzeniu otrzymali błogosławieństwo od księży proboszczów. Na zakończenie odbył się koncert w wykonaniu zespołu góralskiego Ondraszki oraz zespołu EXODUS 15.
Scenariusz tej jednej z największych rodzinnych, plenerowych imprez jest wszędzie podobny, ponieważ oparty na ewangelicznym przekazie. Mędrcy ze Wschodu wyruszają za Betlejemską Gwiazdą, by odkryć w ubogiej, niepozornej szopie najprawdziwszego Boga. Trzej Królowie oddają mu pokłon, objawiając go tym samym całemu światu. Nieodzownym elementem każdego Orszaku jest wspólne, głośne, radosne kolędowanie tysięcy ludzi, którzy idą za Trzema Królami ubranymi w piękne, barwne stroje oraz ich rycerzami, wojownikami i dwórkami. W ten sposób każdy może się przyłączyć do Orszaku Trzech Króli, stając się nie tylko biernym widzem, ale aktywnym uczestnikiem wydarzenia. Tego dnia każdy chce mieć na głowie papierową koronę, która przez lata stała się atrybutem święta.
Sebastian Daukszewicz




