Pokaz kaskaderski w Pile
W czwartkowy wieczór, 10 września, na stadionie żużlowym w Pile można było obejrzeć spektakularne show. Swoje kaskaderskie popisy zaprezentowała grupa Flott Cascaders Team, ze swoim założycielem i twórcą, którym jest Alfred Śmid, obecnie najbardziej uznany ekspert w dziedzinie europejskiego kina akcji oraz filmowych efektów specjalnych. To jego grupa jest jednym z najlepszych obecnie kaskaderskich teamów w Europie. Team ten wziął udział przy produkcji m.in. trzeciej części francuskiej komedii „TAXI” oraz scen mobilnych Bonda – Casino Royale i Quantum of Solace.
– Te pokazy są głównie dla publiczności, ale również dla nas. To nasza pasja, to nasze życie, to nasz sposób na życie. Dziś zaprezentowaliśmy typowe sceny kaskaderskie, gdzie dubluje się aktorów w filmie, gdy mamy sceny z dachowaniem samochodu, czy jazdy na dwóch kołach z akrobacjami kaskaderskimi. Najniebezpieczniejszym pokazem dziś był „ Freestyle Motocross” z lądowaniem na mobilną rampę, czyli na sztuczne lądowisko, nie
usypane piaskiem. Widzieliśmy salto na motocyklu, które nie często się widuje. Także ogień jest groźny i tu dla bezpieczeństwa ważna jest obstawa kolegów. Muszą oni pilnować, aby koledze, który ma kontakt z ogniem nic się nie stało. Te show są naprawdę widowiskowe. Zgłaszają się do nas osoby po pokazach, które chcą zostać kaskaderem i zdobywają licencje. Kaskader to nie jest szaleniec, który ryzykuje bardzo dużo. To jest człowiek, który umie się zabezpieczyć, zrozumieć, co może być niebezpieczne i potrafi ocenić ryzyko. Publiczność dopisała, a stadion żużlowy to świetny obiekt na taki pokaz – mówi Jacek Adamczewski z Flott Cascaders Team.
W Pile mogliśmy na własne oczy zobaczyć m.in. jazdę samochodem BMW na dwóch kołach, aut przez płonące ściany, jazdy z płonącym człowiekiem, czy niszczenie dwóch aut przez amerykańskie Monster Trucki. Jednak niesamowite wrażenie na widzach pozostawił „Freestyle Motocross”, gdzie na przygotowanej mobilnej rampie mogliśmy podziwiać akrobatyczne skoki na motocyklach, podczas których kaskaderzy zaprezentowali widowiskowe ewolucje.
Sebastian Daukszewicz




