Poseł Paszyk z Apelem do polityków Zjednoczonej Prawicy

Rok temu PiS wygrało wybory głosami wsi i polskich rolników. Dziś okrutnie oszukali polską wieś forsując „piątkę Kaczyńskiego”- takie słowa padły na konferencji prasowej posła na Sejm Krzysztofa Paszyka pod budynkiem biura Zarządu Okręgu Prawa i Sprawiedliwości w Pile. Jak zapowiadał poseł, Polskie Stronnictwo Ludowe będzie do końca broniło interesu rolników. Będą  zabiegać o odrzucenie w całości tego szkodliwego projektu, który został przegłosowany w Sejmie, a potem z poprawkami w Senacie.

– Czemu w tym miejscu się spotykamy? Ponieważ w całej Wielkopolsce, w całym kraju Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory dzięki wsi, rolnikom, wszystkim, którzy prowadzą działalność na terenach wiejskich. Dziś większość z tych osób czuje się oszukana, bo przed wyborami PiS nie mówił o tym, że będzie wprowadzało zmiany dotyczące gruntownego funkcjonowania tak ważnych branż jak produkcja żywca wołowego czy drobiu. Projekt  uderzy na gospodarstwa, które są nastawione na produkcje mleka. Rok po wyborach zafundowano „piątkę Kaczyńskiego”, która wprowadza bardzo dużo ograniczeń. Dziś widzimy po protestach, pikietach, manifestacjach, że wieś i rolnicy są rozgoryczeni. Z tej strony zwracam się z apelem do pilskich posłów Zjednoczonej Prawicy, by uwzględnić postulaty wyborców. Nie zostały one uwzględnione przy pracach nad tą ustawą w Sejmie, nie uwzględniono ich w większości w Senacie. Ostatnia szansa to odrzucenie tej ustawy, gdy wróci ona z Senatu  do Sejmu. Ten projekt jest niekonstytucyjny zwraca na to uwagę rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar. Jest to też ustawa antypolska, antyrolnicza – mówi poseł PSL Krzysztof Paszyk. Rolnicy wystawili Zjednoczonej Prawicy dwukrotnie żółtą kartkę. Jeśli po etapie sejmowym ta ustawa wejdzie w życie, to wystawią czerwoną kartkę. Jest jeszcze czas, aby się zastanowić. Ja nie liczę na Platformę Obywatelską, Lewicę, bo oni mają jasno sprecyzowane poglądy. Natomiast PiS przez wiele lat zapewniał o pełnym wsparciu polskiej wsi, o pełnym wsparciu rolnictwa, a robi dziś co innego – dodaje poseł Paszyk.

Krzysztof Paszyk podkreśla, że presja ma sens, ponieważ  zaproponowane zmiany przez Zjednoczoną Prawicę pokazują, że następuje proces wycofywania się. Jednak problemem jest nieugięta postawa prezesa Kaczyńskiego, który na wybory jest przyjacielem polskich rolników, a po wyborach przestaje nim być. Według polityka PSL-u lęk i strach przed konsekwencjami ze strony prezesa wielu polityków Zjednoczonej Prawicy powstrzymuje przed tym, by zachować się po męsku w tej sprawie.

Ciągle aktualne są propozycje PSL, a więc: pozostawienie w spokoju uboju religijnego, 10-letnie vacatio legis dla branży futerkowej oraz kontrola dobrostanu zwierząt tylko pod nadzorem służb weterynaryjnych.

(SE)

posel_paszyk_z_apelem1_01

posel_paszyk_z_apelem1_03 posel_paszyk_z_apelem1_02