Prezydent Piły Piotr Głowski odpowiada

glowski_net

 

Dlaczego aquapark jest zamknięty dla szkółek pływackich i osób przygotowujących się do zawodów? W sąsiednich powiatach baseny w tym zakresie funkcjonują i jest to zgodne z rozporządzeniem. Można było ograniczyć funkcjonowanie do korzystania z głównej niecki, żeby ograniczyć koszty, a nie odbierać dzieciom możliwość przetrwania tej trudnej sytuacji w jednym z najbezpieczniejszych miejsc jakim jest basen. Z poważaniem Tomasz Drzycimski.

– Zarząd Aquaparku decyzję o całkowitym zamknięciu obiektu do końca roku 2020 podjął ze względów ekonomicznych, spowodowanych pandemią koronawirusa. Podstawą tej decyzji są:

– decyzja Rady Ministrów w sprawie wprowadzenia ograniczeń w związku ze stanem epidemii w Polsce;

– decyzja Prezydenta Miasta Piły w sprawie zawieszenia do odwołania zajęć nauki pływania pilskich szkół podstawowych w ramach lekcji WF w godzinach dopołudniowych;

– decyzja dyrektora MOSiR w sprawie zawieszenia do odwołania zajęć strategicznej szkółki pływackiej MOSiR Piła w godzinach popołudniowych.

Wpływ na zamknięcie Aquaparku ma również słaba frekwencja i liczne rezygnacje na zajęciach szkółki pływackiej Aqua School w godzinach popołudniowych, słaba frekwencja na poziomie 30% klientów indywidualnych oraz liczne zwolnienia lekarskie wśród personelu obiektu.

Podsumowując: przy takiej frekwencji koszty pełnej gotowości obiektu są niewspółmiernie wysokie w stosunku do uzyskiwanych przychodów. W tej sytuacji zarząd spółki informuje, że jeżeli tylko obostrzenia rządu będą zliberalizowane, wznowienie działalności Aquaparku jest planowane w pierwszej dekadzie stycznia.

Nadmieniam jednocześnie, że według ustaleń, jakie poczyniłem, w najbliższych miejscowościach tj.: Złotowie i Kaczorach pływalnie również ze względów ekonomicznych są zamknięte do odwołania. Natomiast w Wałczu w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich z basenu mogą korzystać tylko i wyłącznie zawodnicy zgrupowani na terenie ośrodka. Nikt z zewnątrz nie jest przyjmowany.

Panie Prezydencie proszę powiedzieć, kiedy mieszkańcy ul Żeleńskiego (od Niemcewicza) będą mogli chodzić po chodnikach i jeździć po normalnej drodze (dziury klejone od lat). Od wielu lat jesteśmy zapomniani i mimo, że wcześniej coś się o tej ulicy mówiło, to teraz od wielu lat cisza. Czy naprawdę nic nie można zrobić?? (Podobno to Śródmieście). Z poważaniem Jolanta Siwarska.

– Przebudowę ul. Żeleńskiego rozpoczęto w 2012 r. Wówczas przebudowany został odcinek długości ok. 400 mb., od skrzyżowania z ul. Popiełuszki do skrzyżowania z ul. Wiatraczną – Niemcewicza. Prace objęły wszystkie elementy drogi tj. jezdnię, krawężniki, parkingi i chodniki. Odcinek drogi od ul. Niemcewicza w kierunku ul. Koszalińskiej, stanowiący kolejny etap inwestycji, nie był realizowany z powodu planowanych wówczas (przez gestorów sieci) robót związanych z ułożeniem infrastruktury technicznej.

Nie zarzuciliśmy tego projektu, jednak prace związane z kolejnym etapem przebudowy ulicy wiążą się z dużym wydatkiem finansowym, biorąc pod uwagę, że jest potrzeba wykonania konstrukcji nośnej podbudowy jezdni i chodników oraz odwodnienia drogi.

W obecnej sytuacji, spowodowanej pandemią koronawirusa, środki finansowe, jakimi dysponuje gmina są znacznie ograniczone i konieczne jest znalezienie na ten cel pieniędzy spoza budżetu miasta. Niestety, w naszej ocenie, można zaobserwować zjawisko „rozdawania pieniędzy publicznych po uważaniu” przez rząd, a nie według rzeczywistej oceny potrzeb. Dlatego nie można jednoznacznie wskazać terminu przebudowy kolejnego odcinka ulicy.

W celu zapewnienia bezpiecznych warunków dla ruchu drogowego Zarząd Dróg i Zieleni w Pile będzie przeprowadzał naprawy nawierzchni w niezbędnym zakresie.