Przyszły rok w PSM-LW. Prezes Szutkowski snuje przypuszczenia

2

1Lucjan Szutkowski, prezes zarządu Pilskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej przybliżył najbliższą przyszłość spółdzielni, która będzie miała istotny wpływ na życie jej członków i mieszkańców w zakresie obciążeń czynszowych.

Prezes Szutkowski mówi o planie społeczno-gospodarczo-finansowym spółdzielni na 2023 rok, gdzie wspomina o realiach roku bieżącego i pewnych przewidywaniach na rok przyszły. Jaki to będzie miało wpływ na czynsze zarówno w sferze eksploatacji jak i konserwacji funduszu remontowego. Określa również pewne niewiadome i wskazuje jakie to będzie miało, według założeń zarządu, przełożenie na średni przyrost opłaty czynszowej w roku przyszłym. Jak mówi pan prezes: Zobaczymy jak to będzie wyglądało. W każdym razie jest tam bardzo dużo zmiennych zależnych, niezależnych, które będą miały wpływ, stąd jest to takie trochę wróżenie z fusów.

– Rada Nadzorcza PSM L-W 5 września przyjęła w formie uchwały plan gospodarczo – finansowy na 2023 rok. Oczywiście przyjmując ten bardzo ważny dla członków spółdzielni dokument trzeba było wziąć pod uwagę realia roku bieżącego. Muszę wspomnieć, że w założeniach ustawy budżetowej na bieżący rok zakładano wskaźnik średnioroczny wzrostu towarów i usług na poziomie niewiele poniżej 103 %, natomiast dane GUS na lipiec wyniosły ponad 15,6 %. Stąd też trudno dziwić się, że szereg wskaźników, które nas dotknęły i jej wszystkich mieszkańców wzrosły bardzo poważnie. Przypomnę, że opłaty za energię elektryczną wzrosły średnio o blisko 41%. Tutaj częściowo łagodziły tę sytuację okresowe zmniejszenia podatku VAT. Koszty ubezpieczeń zwiększyły się o 8 %. Bardzo poważnie wzrosły koszty opłat ze strony licznych usługodawców. Dla przykładu podam, za akcję zima, której nie było, ale koszty były, bo trzeba było się przygotować, przyrost wyniósł ponad 52 %, utrzymanie terenów zielonych 7,5 %, czyszczenie zsypów 6,5 %. Wzrosły też opłaty za przeglądy kominiarskie, za wywóz i selektywną zbiórkę odpadów o ok.10%. Były też inne składniki, jak podatki od nieruchomości, za wieczyste użytkowanie, które były poniżej 10% i znacząco wpływały na koszty.

Warto jeszcze wspomnieć o wzroście opłat za konserwację dźwigów o 58%. Natomiast chyba najpoważniejszym czynnikiem rzutującym na opłaty ponoszone przez naszych mieszkańców były wzrosty opłat za ciepło, które sumarycznie w dwóch terminach przyrosły łącznie o ponad 35%. Trzeba jednak zaznaczyć, że nieznaczny był przyrost wzrostu opłat za wodę i odprowadzanie ścieków. Bardzo poważnie też wzrosły minimalne wynagrodzenia, które również bardzo poważnie przełożyły się na wzrost płac o blisko 12%. Wzrosły średnie płace zarówno w kraju jak i Wielkopolsce. To były te nieliczne składniki, które były wyjściowymi do przyjętych założeń do roku przyszłego – wymienia przyczyny wzrostu kosztów i opłat prezes Szutkowski.

Z założeń przedstawionych przez Lucjana Szutkowskiego wynika, że najpoważniej w przyszłym roku – jest to tylko założenie – wzrosną opłaty za energię elektryczną i cieplną. Optymistyczne przewidywania wskazują przyrost o ok.40 %. Korzystniej wyglądają założenia co do wzrostu wskaźników ubezpieczenia majątków, czyszczenia przewodów wentylacyjnych, opłat za koszenie, dezynfekcję, przeglądy instalacyjne nieznacznie przekraczające kwotę zbliżeniową do 8%.

– Mamy oczywiście również pozytywne informacje. Zakładamy, że nie wzrośnie opłata za selektywną zbiórkę i wywóz odpadów po ostatniej uchwale PRGOK. Natomiast trudno nam zakładać, o ile wzrosną podatki od nieruchomości, od wieczystego użytkowania. Tutaj zakładamy według informacji wstępnych, że na poziomie przewidywanej inflacji na przyszły rok. Natomiast trudno powiedzieć o ile wzrosną opłaty za ciepło. To jest bardzo znaczący czynnik. Zakładamy mniej więcej 40%, ale trudno powiedzieć jak będzie naprawdę. Gdyby tak było to będziemy w dużo korzystniejszej sytuacji niż mieszkańcy innych miast, gdzie w spółdzielniach mieszkaniowych przyrost przekracza poziom 100, 200, a nawet więcej procent. Oczywiście mógłbym tutaj wspomnieć, że są liczne czynniki kalkulacyjne w zakresie konserwacji, kosztów funkcjonowania spółdzielni, zarządu, sprzątania, a mianowicie materiały, środki czystości. Przewidujemy, że będą znacząco rosły. Chcielibyśmy, żeby rosły przychody z wynajmu lokali, ale czy tak będzie? Ponieważ jest to element niezwykle ważny dla naszych członków, zakładamy, że do każdego metra kwadratowego z tej działalności gospodarczej, którą od lat prowadzi spółdzielnia będziemy mogli dopłacić kwotę ok. 32 groszy do każdego metra. Nie jest to mało. Ale biorąc pod uwagę przewidywania na ubiegły rok i oficjalnie ogłoszony wskaźnik minimalnego wynagrodzenia, który pociągnie również wzrost pozostałych o blisko 440 złotych w dwóch ratach, też przyczyni się do wzrostu kosztów funkcjonowania – wyjaśnia prezes PSM L-W.

– Zakładamy dość łagodny przyrost opłat na funduszu remontowym, które uiszczać będą na rzecz spółdzielni nasi mieszkańcy. Nie podam ich w kwotach bezwzględnych, jako że wszystkie nieruchomości rozliczamy indywidualne, zarówno w zakresie eksploatacji jak i funduszu remontowego. Tutaj ten rozrzut będzie dość duży. Zakładam, że będzie się mieścił w przedziale od 1,30 do 3,65 złotych. Byłby to dość nieznaczny przyrost. Natomiast, co uda nam się w zamian za te środki zrealizować biorąc pod uwagę wzrost kosztów robocizny i materiałów, które są stosowane w remontach i inwestycjach? Mam obawy, czy pomimo przyrostu środków funduszu remontowego, który przyjęliśmy na ok. pół miliona złotych, uda nam się zrealizować zadania na poziomie choćby roku bieżącego lub lat poprzednich – kontynuuje prezes Szutkowski.

– Mówiąc o naszej działalności, o naszych założeniach do planów, warto wspomnieć, że oczywiście musimy pamiętać, że jest bardzo dużo elementów, które musimy uwzględniać w planowaniu obok kosztów ogólnych, kosztów funkcjonowania administracji osiedlowych, kosztów sprzątania osiedli, energii elektrycznej, która jest wykorzystywania na osiedlu jako oświetlenie zewnętrzne czy wewnątrz budynków, kosztów ubezpieczeń, rozliczeń ciepła i wody, wód opadowych, wszelkich usług związanych z przeglądami kominiarskimi, gazowymi, elektrycznymi itd. W każdym razie przewidujemy, że bez opłat za ciepło, na które indywidualnie mieszkańcy mają duży wpływ i to widać na przykładzie rozliczeń w poszczególnych budynkach, mieszkaniach, średnioroczny przyrost opłat na mieszkanie statystyczne liczone np. od 50 metrów będzie się mieścił w przedziale od 20 do 50 złotych za metr kwadratowy. To w założeniach nie wygląda zatrważająco, lecz bardzo boleśnie dotknie mieszkańców o najniższych dochodach. Z kolei oni też mają możliwość, jeśli spełniają określone kryteria i warto o tym pamiętać, zwracać się do instytucji, które zajmują się pomocą społeczną, m.in. myślę o kryteriach uzyskiwania dodatków mieszkaniowych, z których korzystają setki naszych mieszkańców. Uzyskują oni dopłaty do mieszkań.

Myślę, że warto też wspomnieć o jeszcze jednym elemencie, dzięki któremu mamy wpływ na wysokość tych opłat w związku, z tym, że znaczący udział w nich – blisko 50% – mają trzy elementy: opłata za ciepło i opłata za wodę oraz wywóz odpadów. Myślę, że nasi mieszkańcy, a widać to na przykładzie niektórych nieruchomości w dużym stopniu zachowują się bardzo racjonalnie, dokonując znacząco oszczędności w zakresie ilości zużytych jednostek ciepła. Co, zakładając kilkudziesięcioprocentowy przyrost opłat za energię elektryczną, ciepła czy innych elementów, może złagodzić sytuację związaną z opłatami czynszowymi – informuje prezes Lucjan Szutkowski.

– Na zakończenie chciałem podkreślić, że jak do tej pory, pozostaje mi tylko jedno. Chciałbym podziękować wszystkim mieszkańcom spółdzielni za dużą dyscyplinę w zakresie realizowania opłat czynszowych. Gdy mamy okazję zapoznać się jak wygląda sytuacja w kraju, w wielu spółdzielniach, już nie wspomnę o komunalnych zasobach mieszkaniowych, to u nas wysokość zadłużeń mieszkańców w stosunku do wymiaru czynszu jest na poziomie 2,2%.

To jest rzecz, która budzi najwyższe uznanie i trzeba za nią serdecznie podziękować. Życzylibyśmy sobie pomimo pogarszającej się sytuacji ekonomicznej, żeby taki stan trwał zawsze. To sprawia, że spółdzielnia może być po pierwsze wypłacalna i nie musi zaciągać kredytów. Poza tym możemy sprawniej nią zarządzać, na bieżąco opłacając wszelkie usługi zewnętrzne czy też dokonywać niezbędnych remontów – konkluduje prezes PSM L-W.

mm