Senator Szejnfeld o wyższych, nowych podatkach od 2021 roku!

Gorący grudzień w krajowej polityce i w aktywności pilskiego senatora. Ustawy Szejnfelda w Senacie, nie dla podwyżek kosztów życia, działalności i pracy w Polsce i weto wobec weta do budżetu UE – to tematy konferencji prasowej Senatora Adama Szejnfelda, która odbyła się 7 grudnia w Pile.

Mimo kryzysu wywołanego pandemią COVID-19 w nowym roku czekają nasz nowe podatki m.in. od cukru, (w tym od tzw. małpek), od deszczu, od plastiku, od psa, „podwójne” opodatkowanie spółek komandytowych, oraz wprowadzenie opłaty mocowej, co podniesie rachunki za prąd.

– Wszyscy pamiętamy zapowiedzi nie tylko Prawa i Sprawiedliwości, ale też pani premier Beaty Szydło, że PiS nigdy nie podniesie żadnego podatku. Potem premier Morawiecki i minister finansów też to potwierdzali. Chcę powiedzieć, że jest to kłamstwo. Nie  jest to prawda, ponieważ w minionym czasie podatki były – różnego rodzaju parapodatki -podnoszone. Od 1 stycznia dojdą nowe. Wymienię kilka – podatek cukrowy, podatek majątkowy, podatek deszczowy, handlowy podatek, podatek solidarnościowy, i tak dalej w sumie ponad 33 podatki sobie zapisałem. Nawet jak się nie nazywa podatkiem to jest podatkiem. Bo co to jest podatek? Nie to, co ma taką nazwę, tylko to, czym się charakteryzuje danina publiczna, którego obywatel jest obowiązany pod groźbą kary spełnić. Nie spełnisz tego przyjdzie do ciebie pismo z Urzędu Skarbowego, a potem nawet komornik – mówi Adam Szejnfeld, senator Koalicji Obywatelskiej. Niewyobrażalny jest dla mnie w wymiarze czysto ludzkim podatek od pracy Polaków za granicą. Nazwałbym to wdowi grosz od osób, którym się nie przelewa, osobom, którym nie starcza od 1 do 30 danego miesiąca pieniędzy. Muszą wyjeżdżać za granicę, aby trochę dorobić, żeby utrzymać rodzinę, żeby dzieci wykształcić w Polsce. I tym niezamożnym  ludziom ten wdowi grosz, bo tak się w języku polskim to określa państwo postanowiło im odebrać. Jako Koalicja Obywatelska byliśmy przeciwko temu podatkowi, przeciwko tym zmianom i takie postanowienie podjęliśmy w Senacie i wysłaliśmy do Sejmiku. Niestety Zjednoczona Prawica odrzuciła  poprawki senackie KO. A kiedy jest on podejmowany? W grudniu, w miesiącu Świąt Bożego Narodzenia podejmują takie działanie. Takie działanie jest nieludzkie, bez serca. Przed Bożym Narodzeniem ludziom powiedzieć, a weźmiemy od was dwa podatki, a nie jeden – bo to się kończy podwójnym opodatkowaniem. Polak będzie płacić jeden podatek w kraju, w którym zarabia, a drugi podatek od tej samej pracy, od tego samego zarobku tu, w Polsce. Niestety obawiam się, że wielu Polaków zrezygnuje z naszego kraju i wybierze miejsce, gdzie pracuje i zarabia, zamiast nasz kraj. Podobnie ci, którzy chcieli wrócić, a podejmą decyzję, że nie będę wracać. Czy o to chodziło? W tym przypadku ten wdowi grosz obliczają na 200 milionów. To są grosze w skali budżetu, ale dla zwykłego Polaka Kowalskiego czy Malinowskiego to będą ogromne pieniądze – dwukrotnie płacić podatek. PiS był niewzruszony, nie zgodził się z naszym poglądem – dodaje senator ziemi pilskiej.

Podczas konferencji Senator poruszył temat dotyczący zapowiedzi polskiego rządu, że zawetuje budżet Unii Europejskiej, jeśli znajdzie się w nim mechanizm powiązania wypłat funduszy UE z przestrzeganiem zasady rządów prawa, w jakiejkolwiek formie. Według Szejnfelda dzięki unijnym dotacjom, obecności naszego kraju w UE Polska wydobyła się z niebywałej biedy. Nie tylko miasta, ale też wsie zyskały nowy blask, a i życie ludzi się poprawiło. Jak wynika z danych Ministerstwa Finansów Polska od początku członkostwa w Unii Europejskiej otrzymała ponad 190,8 miliarda euro. W tym czasie nasz kraj wpłacił do unijnego budżetu niecałe 61,4 miliarda euro. „Na czysto” otrzymaliśmy z UE dokładnie 129 317 825 658 euro. Senator ziemi pilskiej protestuje przeciwko stanowisku Rządu Mateusza Morawieckiego w tej sprawie.

(SE)

senator_szejnfeld1_01

senator_szejnfeld1_04 senator_szejnfeld1_02 senator_szejnfeld1_03