Stop wypalaniu trawy!
Strażacy walczą z plagą wypalania traw. Nie pomagają prośby, apele i groźba dotkliwych kar dla sprawców. Jak co roku, wraz z poprawą pogody uaktywniły się osoby nielegalnie wypalające trawy.
Pamiętajmy! Wypalanie traw jest niezgodne z prawem. Zakaz wypalania traw określony został w Ustawie o ochronie przyrody oraz Ustawie o lasach. Kodeks wykroczeń przewiduje za to karę nagany, aresztu lub grzywny, której wysokość może wynieść od 5 tys. do 20 tys. zł.
Co więcej, jeśli w wyniku podpalenia trawy dojdzie do pożaru, który sprowadzi zagrożenie utraty zdrowia lub życia wielu osób albo zniszczenia mienia wielkich rozmiarów, wtedy sprawca – zgodnie z zapisami Kodeksu karnego — podlega karze pozbawienia wolności nawet do 10 lat.
Wypalanie łąk, pastwisk, ugorów i trzcinowisk jest praktyką niebezpieczną dla życia, zdrowia i mienia, zakazaną, a także nieuzasadnioną agrotechnicznie. Podczas pożaru zniszczona zostaje warstwa życiodajnej próchnicy, giną zwierzęta oraz mikroorganizmy odpowiadające za równowagę biologiczną. Po pożarze gleba staje się jałowa i potrzebuje dużo czasu na regenerację. Zdarza się również, że ogień rozprzestrzenia się w tak niekontrolowany sposób, że zagraża życiu i zdrowiu, dociera do lasów, a także zabudowań gospodarczych, powodując dodatkowe, dotkliwe straty.
Gmina Wałcz



