Wesele w dobie koronawirusa

Po długim okresie tzw. lockdownu rząd stopniowo znosi ograniczenia i restrykcje, a tak zwane odmrażanie gospodarki trwa w najlepsze. Nie brakuje krytyków niektórych posunięć rządu, którzy uważają, iż powracanie do normalności nie jest poprzedzone żadnym rozsądnym planem czy analizą sytuacji. Jeszcze jakiś czas temu gorliwie zamykano lasy i parki, tymczasem obecnie rząd całkiem niespodziewanie zezwolił na organizację wesel i innych uroczystości, czy zachęca do wyjazdów turystycznych, nieco wbrew wcześniejszym zapowiedziom Ministra Zdrowia, że o wakacjach takich jak kiedyś powinniśmy raczej zapomnieć. Nic dziwnego, że w tej sytuacji wiele osób czuje się nieco skonsternowanych poczynaniami rządu i nie do końca zdaje sobie sprawę z tego co można, a co nadal jest zabronione pod groźbą surowej zresztą kary. W trudnej sytuacji znalazły się przede wszystkim pary, które planowały latem tego roku huczne wesela. Każdy kto w swoim życiu organizował tego typu imprezę ma świadomość, iż jej przygotowanie wymaga bardzo dużego zaangażowania zarówno czasu jak i pieniędzy. Po wielu miesiącach niepewności i braku jasnych komunikatów okazało się, że dozwolone będą od 6 czerwca wesela, gdzie maksymalna liczba gości to 150 osób. Wesela muszą się jednak odbywać zgodnie z zaleceniami Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Niektóre z tych zaleceń mogą wydawać się jednak niekoniecznie rozsądne. Wskazać chociażby można, iż GIS oczekuje, iż przy jednym stole będą zasiadały jedynie osoby zamieszkujące to samo domostwo, ale jednocześnie nikt nie zabrania tańców i co oczywiste, nie zamierza kontrolować kto z kim się bawi na parkiecie. Wbrew wielu obawom nie wymaga się od gości aby biesiadowali w maseczkach, ale już organizatorzy i obsługa powinni je nosić lub inne środki ochrony ust i nosa wskazane w obowiązujących regulacjach prawnych. Państwo młodzi powinni pamiętać również o poinformowaniu gości i obsługi, że w imprezie nie mogą brać udziału osoby chore na COVID-19, zakażone SARS-CoV-2, przebywające w kwarantannie, izolacji, manifestujące objawy ze strony układu oddechowego. W dodatku, warto pamiętać także o liście gości i obsługi imprezy wraz z kontaktami do udostępnienia w razie potrzeby organom Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Niestety, biorąc udział w takiej uroczystości należy się z tym liczyć, że jeżeli chociażby u jednej osoby potwierdzi się zakażenie koronawirusem to reszta gości będzie musiała udać się na przymusową kwarantannę. Wiele obowiązków spoczywa także na właścicielach lokali organizujących tego typu imprezę.
Pracodawca obowiązany jest zapewnić osobom zatrudnionym rękawiczki jednorazowe lub środki do dezynfekcji rąk, powinno się również ograniczyć do niezbędnego minimum spotkania wewnętrzne. Jak to z reguły bywa, GIS nie wskazuje również jak powinno się to zrobić, ale zaleca także szczególną troskę o pracowników z grup bardziej narażonych na ryzyko epidemiczne – jeśli to możliwe, nie angażowanie ich w bezpośredni kontakt z interesantami. Pracownicy, którzy pracują przy weselu powinni również często dezynfekować ręce, zachować bezpieczną odległość od innych osób pracujących w tym samym pomieszczeniu (minimum 1,5 metra), a także zachować bezpieczną odległość od rozmówcy (minimum 2 metry). GIS silnie akcentuje również obowiązek organizatorów umieszczenia przy wejściu do obiektu, w widocznym miejscu, informacji dotyczącej konieczności dezynfekcji rąk przy każdorazowym wejściu do obiektu czy wywieszenia w pomieszczeniach sanitarno-higienicznych instrukcji dot. mycia rąk, zdejmowania i zakładania rękawiczek, zdejmowania i zakładania maseczki, a przy dozownikach z płynem do dezynfekcji – instrukcji dezynfekcji rąk. Analizując wytyczne można odnieść wrażenie, iż tak naprawdę mogą okazać się one wyłącznie teorią. Znając specyfikę i atmosferę polskich wesel trudno jest oczekiwać, iż goście będą co chwilę dezynfekowali ręce, unikali interakcji czy dogłębnie czytali instrukcje tego jak należy myć ręce. Przed tegorocznymi młodymi parami trudne decyzje i dylematy i zapewne jak to zwykle bywa najważniejsze jest znalezienie złotego środka pomiędzy bezpieczeństwem, a spełnieniem marzeń o hucznym weselu dla całej, wielopokoleniowej rodziny.
Warto pamiętać, że od 30 maja nie obowiązuje limit osób w obiektach kultu religijnego. Obowiązuje jednak zasada zachowania dystansu społecznego oraz konieczne jest zakrywanie ust i nosa. Natomiast w przypadku ślubów cywilnych warto skontaktować się z właściwym dla siebie Urzędem Stanu Cywilnego i zapytać o szczegółowe wytyczne.
Artemida


