Wybory 2020. Andrzej Duda ponownie prezydentem Polski. W Pile wygrywa Trzaskowski

W niedzielę, 12 lipca, odbyła się druga tura wyborów prezydenckich na kadencję 2020-2025 . Wybory przy wysokiej frekwencji 68,18 proc. wygrał urzędujący prezydent, Andrzej Duda 51,03 proc. Rafał Trzaskowski uzyskał 48,97 proc. Głosów. W Pile bezapelacyjne zwycięstwo odniósł Rafał Trzaskowski. Na obecnego prezydenta Warszawy oddano 23 852 głosy (64,35%), a na Andrzeja Dudę 13 212 głosów (35,65%). Oficjalnie frekwencja wyniosła w Pile 69,50 %. W powiecie pilskim frekwencja wyniosła 66,45%.

13 lipca 2020 roku na porannej konferencji prasowej prezydent Piły Piotr Głowski podsumował wyniki wyborów na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, które były dane na godzinę 10.00..

– Ten wynik pokazuje jak bardzo Polska, ta wschodnia różni się od tej zachodniej. Widać jakie podejście mają ludzie, którzy nie mają dostępu to innych źródeł informacji niż TVP. A jest to ważne, jeśli chodzi o wpływanie na wynik wyborczy. Ciekawą informacją jest to, jak zachowała się młodzież, jej sposób uczestnictwa wyborach. To dla nich nowe otwarcie i nauka. Niestety mimo pospolitego ruszenia młodym  nie udało się przeważyć w stosunku ich  dziadków. Tu ujawnił się konflikt pokoleniowy, kto na kogo głosował. To pokazuje, że młodzi częściej powinni angażować się w politykę. Moim zdaniem powinni pojawić się nowi politycy klasy Trzaskowskiego. Martwi mnie też, że wielu ludzi do końca nie zrozumiało, że pan Andrzej Duda, że Rząd RP nie ma swoich pieniędzy i nie rozdaje czegoś, co sam wypracował.  Rozdaje nasze pieniądze. Niestety prędzej czy później dojdzie do katastrofy finansów publicznych. Szczególnie na wschodzie kraju ludzie nie rozumieją tego lub nie chcą rozumieć. I ostatnia ogólnopolska refleksja, że większość ludzi po 50 głosowało na Andrzeja Dudę. Takie osoby powinny pamiętać czasy komuny. Kiedy jedna partia słusznie rządziła. Nie wiem, czy wśród takich wyborców jest tęsknota za tamtymi czasami. Wiele różnych afer po drodze powinno dać do myślenia, że przydałby się jakiś bezpiecznik dla takich działań – komentował prezydent Piły Piotr Głowski.Co do Piły, to jak Państwo wiecie z oficjalnych wyników Trzaskowski (64,35%) a Duda (35,65%). Po takim wyniku chciałbym powiedzieć, że to nasz wspólny trud, aby zmienić sytuację w kraju. Byśmy szanowali konstytucję, prawo było prawem. W skali kraju się nie udało, ale lokalnie pokazali mieszkańcy, że nie chcą takie polityki, którą oglądają w TVP. Ten wynik w Pile jest też ważnym sygnałem dla nas polityków lokalnych,, że to co robimy dla miasta też ma sens. To jest wsparcie dla mnie jako prezydenta, radnych, dla tych, którzy w politykę się angażują, że jest sens pracować, bo wielu pilan podziela nasz sens myślenia. Ponad 70 % frekwencji to  naprawdę fantastyczny wynik. Także w porównaniu z pierwszą, a drugą turą Andrzej Duda zyskał 2600 głosów, a Rafał Trzaskowski 8700. To duża różnica. Chciałbym jeszcze  powiedzieć wyborcom Andrzeja Dudy, że będziemy starali się ich przekonać do tego, że ta większość ma rację. O tym, że w życiu powinno być przyzwoitym i mówić prawdziwe rzeczy – spuentował prezydent Piły.

W powiecie pilskim także wygrał Trzaskowski, na którego głosowało 56,46 proc. – 37 934 głosów. Andrzej Duda zdobył 43.54 proc.- 29 249 głosów.

Warto przypomnieć, że podczas głosowania obowiązywały specjalne zasady sanitarne. W lokalu wyborczym wyborca miał obowiązek m.in. zakrywania ust i nosa.

Sebastian Daukszewicz

wybory_2020

wybory_2020_02 wybory_2020_03 wybory_2020_04