Za nami ostatnie tegoroczne spotkanie kalendarzowe w Scenie
17 grudnia po raz ostatni w tym roku Klub Muzyczny Scena gościł w swoich progach miłośników spotkań autorskich tegorocznego Pilskiego Kalendarza Artystycznego. Mimo że zabrakło bohaterów tego miesiąca Jana Kantego Pawluśkiewicza i Leszka Aleksandra Moczulskiego to ich sztuka (malarstwo i poezja) była obecna tego dnia. Jednak najważniejszym bohaterem czwartkowego spotkania był pilski znany malarz Andrzej Tomaszewski, któremu przygotowano benefis z okazji 50 lat jego pracy twórczej. Był tort i były też życzenia.
– Przez ostatnie dwa lata, kiedy prowadzę te spotkania co miesiąc, udało nam się przyciągnąć też nową publiczność, i jak można zauważyć przedział wiekowy jest różny. Wiemy, że sztuką niewiele osób się interesuje, jednak dzięki naszym spotkaniom mamy żywy kontakt z tymi artystami. Taką dodatkową jakością są żyjący poeci, którzy piszą do tego kalendarza. Przy okazji takich spotkań okazało się, że mamy wiele osobowości muzycznych, znakomite lokalne zespoły, które zagrały dla nas. Nie zapomnijmy też o wyjątkowym miejscu, jakim jest klub Scena, gdzie możemy się spotykać co miesiąc. Nie ukrywam, że więcej takich inicjatyw promujących naszą małą społeczność i budujących naszą miejską tożsamość by się przydało. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko czytelników zachęcić do wspierania tej inicjatywy – mówił organizator, artysta, Tomasz Perlicjan. – Przez te dwadzieścia pięć miesięcy udało się zachować swoistą, świeżą formułę i nie było tzw. odgrzewanych kotletów. Cały czas było coś nowego. Powiem szczerzę, że każde z tych spotkań przeżywam szczególnie, bo prowadzę te spotkania i jednocześnie je organizuje. Zawsze staram się dawać artystom z danej kartki kalendarza, bohaterom spotkania z danego miesiąca całkowitą dowolność. Każdy może sam zdecydować, jak każde spotkanie ma wyglądać. I w miarę możliwości, z Mariuszem Szulcem, szefem klubu Scena, to całe przedsięwzięcie organizujemy. Powiem szczerze, że jestem już trochę zmęczony, ale zadowolony. Nie wiem czy w kolejnym roku nadal będę spotkania prowadził, ale jako uczestnik będę obecny, a dodatkowo w czerwcu, jako bohater czerwcowej kartki kalendarza. W przyszłym roku obchodzę 30-lecie mojej twórczości i musze mieć czas na przygotowanie kilku wystaw ze swoimi pracami. Myślę, że udowodniłem, iż każdy posiadający jakiś pomysł, może w tym przedsięwzięciu uczestniczyć – spuentował Perlicjan.
Podczas spotkania zaprezentowano „Pilski Kalendarz Artystyczny 2016”. Jest to trzecia edycja tego dzieła. Dwie poprzednie podbiły serca tysiąca osób, które miały przyjemność spędzić z nimi dwa lata, albo przynajmniej zapoznały się z przesłaniem tych wyjątkowych kalendarzy.
– Ten kalendarz śmiało możemy nazwać dziełem, które zaistniało tutaj w Pile. To jest wyjątkowa sprawa, żeby dwunastu wybitnych artystów malarzy plus dwunastu poetów, zgodziło się oddać swoją twórczość, aby stworzyć to dzieło. Na pewno udział w tym kalendarzu nobilituje każdego artystę. Staramy się, aby najwybitniejsze ich działa pojawiały się w tym kalendarzu i każdy ma szansę zaistnieć. W kalendarzu na 2016 rok w poezji mamy prawię samą młodzież. Są doświadczeni poeci z dorobkiem artystycznym, ale również są ci, którzy dopiero szlifują swoją poezję. Są również młodzi poeci od Zuzanny Przeworskiej – mówił wydawca kalendarza, redaktor Edmund Wolski.
Nowy kalendarz nie jest na sprzedaż. Można go otrzymać za symboliczny datek w klubie Scena lub w siedzibie Porozumienia Samorządowego w Pile.
Sebastian Daukszewicz




