Zdecydowane zwycięstwo PTPS Piła w Bielsku-Białej!

Po niespodziewanej porażce z Legionovią siatkarki z Bielska-Białej po raz kolejny musiały uznać wyższość rywalek. Chociaż podopieczne trenera Mariusza Wiktorowicza efektownie rozpoczęły pojedynek z PTPS-em Piła, trzy kolejne sety bez większych problemów zapisały na swoim koncie rywalki. Najlepszą zawodniczką spotkania wybrano Agatę Babicz.

Od początku spotkania wyraźnie lepiej grały gospodynie, bardzo dobrze funkcjonował bielski blok (4:1). Skuteczny atak Małgorzaty Lis sprowadził drużyny na pierwszy regulaminowy czas (8:3). Pojedyncze punkty Małgorzaty Skorupy i Joanny Sobczak nie wystarczyły, by pilanki zbliżyły się do rywalek. Po skutecznym bloku Aleksandry Trojan o czas poprosił trener Nicola Vettori (12:6). Po nim przyjezdne poprawiły swoją postawę, dwa dobre bloki Małgorzaty Skorupy oraz błędy w ataku gospodyń sprawiły, że różnica punktowa została zmniejszona do trzech „oczek”. Dobrą serię pilanek przerwała dopiero atakiem Helena Horka (16:12). W dalszej części seta podopieczne trenera Wiktorowicza nie ustrzegły się błędów własnych, jednak nie przeszkodziło im to w kontroli przebiegu gry. Ostatecznie zawodniczki BKS-u Bielsko-Biała wygrały do 19.

Od początku drugiego seta siatkarki PTPS-u grały znacznie lepiej, do walki przyjezdne prowadziła Agata Babicz (3:0). Pilanki utrzymywały dobrą dyspozycję, jednak gospodynie nie dawały za wygraną. Skuteczne zbicie Kieshy Leggs dało sygnał do pierwszej przerwy technicznej w tej odsłonie spotkania (8:5). Po skutecznych akcjach na siatce Sobczak przyjezdne powiększyły przewagę, a o czas poprosił trener Wiktorowicz (11:5). Role w porównaniu do poprzedniej partii odwróciły się, tym razem to siatkarki z Bielska-Białej były bezradne pomimo rotacji w składzie. Kolejną serię punktów PTPS-u przerwała skutecznym zbiciem Aleksandra Trojan, jednak już akcję później po ataku Skorupy nastąpiła przerwa techniczna (16:8). Pilanki nawet na chwilę nie straciły koncentracji, nie do zatrzymania były Babicz i Sobczak (22:9). Chociaż w końcówce kilka punktów zdobyła Nikola Radosova, to przyjezdne po skutecznym bloku cieszyły się ze zwycięstwa w tym secie.

Otwarcie trzeciej partii było bardzo wyrównane (7:7), jednak szybko za sprawą celnych zagrywek Leggs pilanki wyszły na prowadzenie (10:7), które stopniowo powiększały. Pomimo dwóch czasów na życzenie trenera Wiktorowicza gospodynie nie były w stanie wyjść z trudnego ustawienia. Siatkarki BKS-u popełniały kolejne błędy, nie były w stanie nawet spróbować podjąć walki (7:17). Nie do zatrzymania była Agata Babicz, po drugiej stronie tylko pojedyncze akcje zdołała kończyć Natalia Bamber-Laskowska. Bardzo jednostronnego seta zakończył blok pilanek. Gospodynie zdołały zdobyć w nim zaledwie 11 punktów.

Od pierwszych akcji czwartego seta inicjatywę przejęły przyjezdne, szybko po błędzie Muchy czas wykorzystał trener Wiktorowicz (1:4). Wciąż bardzo dobrze punktował duet Skorupa–Babicz. Po kolejnym dobrym ataku drugą przerwę wykorzystał trener gospodyń (4:10). Kolejne zmiany niewiele pomagały, chociaż gra nieco się wyrównała, pilanki utrzymywały prowadzenie. Błąd w polu zagrywki Trojan sprowadził drużyny na drugi regulaminowy czas w tym secie (10:16). W dalszej części partii przyjezdne nieco się rozluźniły, po błędzie Wilk o czas poprosił trener Vettori (18:15). Chociaż gospodynie starały się uratować tego seta, dobra postawa Horki w końcówce nie wystarczyła, by skutecznie zagrozić przeciwniczkom. Punktowy blok Leggs zakończył cały pojedynek.

MVP: Agata Babicz

BKS Aluprof Bielsko-Biała – PTPS Piła 1:3
(25:19, 14:25, 11:25, 19:25)

Składy zespołów:

BKS: Horka (7), Lis (9), Trojan (8), Radosova (9), Mucha (8), Castiglione (4), Wojtowicz (libero) oraz Motyka (libero), Pasznik, Bamber-Laskowska (7), Strózik (3), Moskwa (3) i Łyszkiewicz

PTPS: Skorupa (16), Kwiatkowska (8), Sobczak (14), Babicz (17), Wilk (1), Leggs (14), Pauliukouskaya (libero).

Izabela Domagalska – Strefa siatkówki – www.siatka.org
Fot. Sebastian Daukszewicz (archiwum)

zdecydowane_zwyciestwo_ptps00

zdecydowane_zwyciestwo_ptps01

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *