Złote lata dla pilskich inwestycji. Ale to już było… i jeszcze być może!

Ostatnie lata były świetnym czasem dla inwestycji w powiecie pilskim. Łącznie do samorządów trafiło kilkaset milionów złotych na wskazane przez włodarzy gmin i powiatu działania.

 

Dominowały drogi. Większość remontów realizowanych przez pilskie starostwo nie byłoby możliwe, gdyby nie środki z rządowych programów. Wykonano je zarówno w Pile, np. na ul. Kamiennej, gdzie obecnie trwa jeszcze budowa ścieżki pieszo-rowerowej, jak i we wszystkich gminach powiatu.

 

Innym wiodącym celem były żłobki i przedszkola. Niebawem oddany zostanie obiekt w Szydłowie, następnie w Ujściu, Wyrzysku, Osieku n. Notecią i Ujściu. No i w gminie Kaczory też. Także pilska Zielona Dolina czeka na nowe przedszkole. Środki zostały zabezpieczone. Prawo i Sprawiedliwość obserwuje z boku pilsko-pilską wojenkę czy ważniejsze są drzewa czy dzieci, czy można było lepiej przygotować lokalizację lub projekt. Koniec końców przedszkole powstanie. Jeśli zmieni się włodarz miasta.

 

Innym wiodącym przedmiotem wniosków samorządów były obiekty związane z bezpieczeństwem. W Wysokiej powstanie centrum zarządzania kryzysowego. W pierwszym etapie strażnica, w kolejnych m.in. posterunek policji. Nowa remiza pnie się już w górę w Łobżenicy. Samorządy naszego regionu, nawet biorąc pod uwagę inflację, zyskały także na wpływach z udziału w podatkach PIT i CIT.

 

Tymczasem o korzystnych reformach podatkowych nowego rządu nic nie słychać. Obiecali i nie dotrzymali. Jak zwykle.

 

Marcin Porzucek

Poseł na Sejm RP