Bajka ekologiczna

bajka_eko
Jest taka bajka, którą przed laty słyszałem z ust mojego taty.
A zaczynała się tak:
Rósł sobie duży, zielony las.
A za lasem była wysoka góra, która głowę chowała w chmurach.
A pod górą mieszkała myszka, taka maleńka, szara, lecz czysta.
Była przykładem dla wszystkich dzieci, zbierała w lesie przeróżne śmieci.
Gdy na wycieczki dzieci chodziły jakieś „pamiątki” tam zostawiły.
Możesz zobaczyć tuż obok świerka leży papierek. Patrz! Od cukierka!
A trochę dalej, już całkiem blady leży papierek od czekolady.
Ale dorośli nie byli inni. Oni naprawdę są temu winni!
Sami do lasu wynoszą śmieci, dając zły przykład dla wszystkich dzieci.
Koniec tej bajki niech wszystkich oświeci. Las – wspólne dobro, a nie kosz na śmieci!

Mirosław Grobelkiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *