Koty: wirus FIV
Jestem szczęśliwą posiadaczką 5-letniego kocura rasy Maine Coon. Niedawno kot uciekł do sąsiadki i wdał się w bójkę z jednym z jej kotów. Nie wiadomo z którym, wiem natomiast, że jeden z jej kotów choruje na FIV. Ja nie znalazłam na ciele mojego kota śladów po ugryzieniu. Czy w takim razie mógł się zarazić FIV? Właścicielka kotów twierdzi, że mój kot jest zdrowy, ponieważ kot który ma FIV mieszka u niej od dawna i nie zaraził kotów, z którymi mieszka. Czy mogę być spokojna, czy jednak powinnam się z nim udać do weterynarza? Basia z Piły.
Pani Basiu, FIV czyli wirus niedoboru immunologicznego kotów jest chorobą przewlekłą, zakaźną i nieuleczalną. Wirus występuje we krwi, płynie mózgowo–rdzeniowym oraz w ślinie chorego zwierzęcia. Do zakażenia dochodzi najczęściej poprzez ugryzienie, kiedy wirus wraz ze śliną przedostaje się do ran. Znacznie rzadziej mamy do czynienia z zakażeniami poprzez korzystanie ze wspólnych misek, wzajemne wylizywanie się oraz lizanie ran. Zakażenie ma miejsce także w przypadku ciężarnych kotek, które mogą zarazić młode już w trakcie ciąży, a także podczas porodu i karmienia.
Wirus namnażając się w węzłach chłonnych prowadzi do immunosupresji oraz upośledzenia funkcjonowania układu immunologicznego. Z tego względu choroba ta potocznie jest nazywana „kocim AIDS”. Poprzez upośledzenie układu immunologicznego dochodzi do wtórnych zakażeń, nowotworzenia, aplazji szpiku kostnego oraz innych dolegliwości. Są to zarazem główne przyczyny pogorszenia stanu zdrowia oraz śmierci. Nie oznacza to jednak, że kot chory na FIV od razu po zakażeniu zacznie chorować. Choroba składa się z kilku faz (stadium ostrego zakażenia, nosicielstwa bezobjawowego oraz zespołu nabytego niedoboru immunologicznego) przy czym w dwóch pierwszy fazach właściciel może w ogóle nie zauważyć żadnych objawów. Zdarza się, że pierwsze objawy pojawiają się nawet po kilku latach od zakażenia. Z początku może dojść jedynie do powiększenia węzłów chłonnych oraz pojawienia się gorączki, rzadziej biegunki, zapalenia dziąseł lub skóry, zapalenia błon śluzowych układu oddechowego. Objawy te po jakimś czasie mogą samoistnie ustąpić, obniżając czujność właściciela. W stadium bezobjawowego nosicielstwa kot jest klinicznie zdrowy. W kolejny etap choroby wchodzi pod wpływem powiększającej się immunosupresji. U chorego zwierzęcia może wtedy dojść do długotrwałego powiększenia węzłów chłonnych, przewlekłych stanów zapalnych dziąseł, nawracającej gorączki, utraty apetytu oraz spadku masy ciała, zapalenia błony naczyniowej oka. Do tego dochodzą trudne do leczenia zakażenia drobnoustrojami (bakteryjne, grzybicze, wirusowe). Jest to zespół nabytego niedoboru immunologicznego (FAIDS). Nawarstwiające się problemy zdrowotne przyczyniają się do śmierci zwierzęcia.
W przypadku Pani kota wskazane jest przeprowadzenie badania na obecność przeciwciał FIV. Test ten najlepiej przeprowadzić po miesiącu od ugryzienia. Bez względu na pierwszy wynik, test powinien zostać powtórzony 60 dni po pierwszym badaniu.
Wiele kotów biegających luzem, szczególnie na terenach wiejskich, jest nosicielami wirusa FIV. Wszelkie długo utrzymujące się i niepoddające leczeniu zakażenia mogą wskazywać na zarażenie. Kot z dodatnim wynikiem powinien być oddzielony od zdrowych kotów. Twierdzenie, że inne koty nie zarażą się od chorego, dlatego że się lubią i nie gryzą jest błędne. Trzymając chorego kota ze zdrowymi zawsze trzeba się liczyć z możliwością zarażenia kolejnych zwierząt.
Lek. wet. Katarzyna Jaworska
Zapraszam wszystkich Czytelników do lektury poprzednich zagadnień, na naszą stronę www.weterynarz.pila.pl
Maciej Skowyra
Lekarz weterynarii
Specjalista chorób psów i kotów
Właściciel
Przychodni Weterynaryjnej „AS”
Piła, ul. Mieszka I 17
Tel. 067 215 34 04
www.weterynarz.pila.pl
Drodzy Państwo! Jeżeli macie jakiekolwiek problemy natury zdrowotnej bądź żywieniowej z Waszym pupilem, piszcie na adres redakcji: „Tętno Regionu”, ul. 11 Listopada 40, pok. 101, 64-920 Piła.
Nasz konsultant – lekarz weterynarii Maciej Skowyra i zespół jego lekarzy odpowiedzą na Wasze pytania i rozwieją każdą wątpliwość.
Fot. olx.pl/zwierzeta/koty/maine-coon



