Przemku, cóżeś Ty uczynił?!
Jakże kruche jest życie! Żyjemy, bawimy się, cieszymy się wszystkim dookoła, ba, niby jesteśmy zdrowi, układamy te najbliższe i te dalekosiężne plany. A tu masz, ni z tego, ni z owego, nagle owo życie gaśnie niczym świeczka na wietrze.
Właśnie niczym grom z jasnego nieba dotarła do mnie wiadomość o śmierci mego Przyjaciela, dr Przemysława Jury. Człowieka o wyjątkowych cechach, coraz rzadziej spotykanych w otaczającej nas rzeczywistości. Przemek był (jak to niedorzecznie brzmi!) doskonałym ortopedą, a nade wszystko nader empatyczną Osobą, starającą się każdemu pomóc, nie tylko w sferze zdrowia, ale również w stu innych kwestiach. Przemku pozostawiłeś pustkę w sercu moim! Przemku, cóżeś TY uczynił!!! Odpoczywaj w pokoju!
Rodzinie i bliskim, ja i cała redakcja Tętna Regionu składamy najszczersze wyrazy współczucia.
Przy kruchości życia wdrażajmy w nasze codzienne postępowanie słowa z wiersza „Śpieszmy się” ks. Jana Twardowskiego:
Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą(…)
Nie bądź pewny że czas masz, bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą, jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno.
Marek Mostowski



