
Siatkówka. Kołobrzeg pokonany, KS Piła z awansem
Enea Klub Siatkarski Piła pokonał Trio Molo UKS OPP Powiat Kołobrzeski w 2. rundzie Tauron Pucharu Polski i awansował do kolejnej fazy. Mecze 1/16 finału zostaną rozegrane na początku listopada.
Pojedynek kołobrzesko-pilski miał jednego faworyta. KS Piła, jako zespół z wyższej ligi, z aspiracjami na grę w Tauron Lidze Kobiet udał się nad morze, by wywalczyć awans do 3. rundy Pucharu Polski. Zespół z Kołobrzegu natomiast miał ochotę sprawić ogromną niespodziankę i wyeliminować Pilanki z turnieju. Sensacji nie było, choć należy pochwalić drużynę z niższej ligi za walkę i charakter, którego nie brakowało zwłaszcza w drugim secie.
Spotkanie zaczęło się od pewnego prowadzenia Enea KS Piła. Wszystko szło zgodnie z planem i przyjezdne szybko wypracowały sobie sporą przewagę. Bardzo dobrze funkcjonował pilski blok, świetnie na zagrywce spisywały się Katarzyna Bagrowska oraz Sandra Łebek. Dodajmy do tego pewne ataki Julii Papszun i mamy obraz idealny. Idealny, ponieważ ekipa z Kołobrzegu nie była w stanie nawiązać walki z Pilankami przegrywając pierwszego seta 25:9! Druga odsłona nie była już tak kolorowa dla KS Piła. Miejscowe mocno się zmobilizowały i od początku partii narzuciły swój styl. Dobra zagrywka Karoliny Walczak mocno skomplikowała grę podopiecznym trenera Damiana Zemło. Wszyscy przecierali oczy ze zdumienia, gdy na tablicy widniał wynik 5:0! Kiedy wydawało się, że kłopoty KS są przejściowe, zespół z Kołobrzegu nie zamierzał zwalniać tempa. Kolejne dobre akcje dodawały tylko pewności zawodniczkom z nad morza. Mimo przerw na żądanie trenera z Piły, gra przyjezdnych nie poprawiała się. Ostatecznie Trio Molo zwyciężyło w drugim secie 25:16 sprawiając tym samym wielką niespodziankę.
Tak dobra gra powinna tylko uskrzydlić zespół grający w drugiej lidze. Na Pilanki jednak podziałało to jak płachta na byka. Rozzłoszczone weszły w trzeciego seta i widać było, że żarty się skończyły. Znów oglądaliśmy sceny podobne do tych z premierowej odsłony. W ataku brylowała Katarzyna Bagrowska, dobrą grą na środku popisywała się Jagoda Michałek, a pewność w obronie gwarantowała Michalina Milczyńska. Mimo ambitnej postawy zespołu z Kołobrzegu, Enea KS Piła wygrał seta 25:11. Czwarty i jak się okazało ostatni set w tym pojedynku znów był dość jednostronnym widowiskiem. KS miał jasny cel, jak najszybciej zakończyć tę rywalizację i zameldować się w kolejnej rundzie Pucharu Polski. Kołobrzeg chciał za wszelką cenę utrzymać się w tym spotkaniu. Tym razem wszystko poszło po myśli Pilanek, które od początku seta nie pozostawiły złudzeń rywalkom. Kontrola spotkania, pewna gra, duże doświadczenie i wyższy poziom sportowy – to wszystko przemawiało za zespołem z Wielkopolski. Dlatego też wynik czwartej odsłony nie mógł być inny, jak wysoka wygrana KS Piła.
Dla wielu była to tylko formalność, jednak należy pamiętać, że sport potrafi zaskakiwać. Tym razem niespodzianki nie było, ale w drugim secie drugoligowiec napędził stracha Pilankom. Ostatecznie KS pokonał drużynę z Kołobrzegu 3:1 i zameldował się w 3. rundzie Tauron Pucharu Polski, a tam czeka już SPS Hydropex Sparta Złotów. Mecz w Hali Złotowianka zostanie rozegrany 4 listopada.
Trio Molo UKS OPP Powiat Kołobrzeski – Enea Klub Siatkarski Piła 1:3
MVP: Sandra Łebek
Enea Klub Siatkarski Piła
Foto : KSG Warszawa



