
Siatkówka. Warszawianki za mocne
W czwartej kolejce Tauron 1. Ligi Kobiet Enea KS Piła zmierzył się na wyjeździe z KSG Warszawa. Bez wątpienia był to mecz na szczycie, jednak emocje były tylko w pierwszym secie. Ostatecznie Pilanki musiały uznać wyższość rywalek i pogodzić się z pierwszą porażką w sezonie.
Spotkanie lepiej rozpoczęły siatkarki z Piły wychodząc na prowadzenie 0:3. W kolejnej akcji byliśmy świadkami niesamowicie długiej wymiany (29 odbić piłki), która zakończyła się skutecznym atakiem Agaty Lesiak. Dalej do głosu zaczęły dochodzić miejscowe i po kilku akcjach zrobiło się 13:11. Chwilę później o pierwszą przerwę poprosił trener Damian Zemło. W premierowej partii niezwykle skuteczna była Joanna Waszyńska-Bartnik i to przy jej dużym udziale KSG prowadziło 20:16. W pilskim zespole doszło do podwójnej zmiany, boisko opuściły Sandra Łebek oraz Malwina Stachowiak, a w ich miejsce pojawiły się Katarzyna Bagrowska i Klara Kempfi. Coś ruszyło się w grze KS Piła, ponieważ Pilanki dogoniły rywalki i doprowadziły do stanu po 20. Najpierw skutecznym atakiem popisała się Bagrowska, w kolejnej akcji dołożyła blok, do tego błąd Agaty Plagi i końcówka seta stała się bardzo emocjonująca. Pilanki nawet wyszły na prowadzenie mając w górze trzy piłki setowe, ale żadnej z nich nie udało się skończyć. Ostatnia akcja należała do Lesiak, która skutecznym atakiem zakończyła pierwszą odsłonę wynikiem 29:27.
W drugim secie od samego początku widać było dominację zespołu z Warszawy. Zaczęło się od prowadzenia 4:0. Dalej stołeczna ekipa kontrolowała przebieg gry pilnując wypracowanej przewagi. Po autowym ataku Oliwii Urban sztab szkoleniowy KS Piła poprosił o czas. Na tablicy widniał wówczas wynik 11:7. Niestety przerwa nie wniosła poprawy do gry Pilanek. Dwa błędy Anny Dorywalskiej i drugi czas na żądanie dla Damiana Zemło stał się faktem. Przewaga KSG szybko zaczęła rosnąć, nic nie pomogła podwójna zmiana dokonana w pilskiej ekipie. Na koniec na boisku pojawiła się także Julia Papszun zastępując Oliwię Urban, jednak już po chwili miejscowe zakończyły seta wynikiem 25:15.
Trzecia odsłona rozpoczęła się od czterech błędów. Po stronie KSG takie przytrafiły się Agacie Pladze oraz Mai Orzyłowskiej, natomiast w zespole z Piły dwie pomyłki zanotowała Malwina Stachowiak. W kolejnych minutach ciężar zdobywania punktów spoczywał na barkach Oliwii Urban. Była już kapitan Enea KS Piła zdobyła trzy punkty i wyprowadziła swój zespół na prowadzenie 4:7. Niestety dobra gra Pilanek nie trwała zbyt długo, ponieważ Kennedy Stanford zaatakowała w aut, następnie została zablokowana przez Marię Katarzynę Kaczmarzyk, a w kolejnej akcji Amerykankę zatrzymała także Agata Lesiak. Od tego momentu podopieczne trenera Piotra Olenderka wyszły na prowadzenie i nie oddały go już do końca. KS próbował ratować sytuację zmianami, ale na wiele to się nie zdało. Co prawda aż pięć punktów w końcówce zdobyła Katarzyna Bagrowska, jednak zespół z Mazowsza nie roztrwonił wypracowanej wcześniej przewagi. Na koniec jeszcze Julia Papszun zastąpiła Kennedy Stanford, ale gra się nie zmieniła. Stołeczny klub zwyciężył 25:19 i całe spotkanie zakończył wynikiem 3:0.
Tylko w pierwszym secie oglądaliśmy wyrównaną grę. Później do głosu doszły siatkarki z Warszawy i nie pozwoliły Pilankom na zbyt wiele. Niesamowicie zagrał warszawski blok, który w trzeciej partii był zmorą dla KS Piła. To pierwsza porażka pilskiej ekipy w tym sezonie. Okazja do rehabilitacji już w środę, ponieważ nasze zawodniczki zagrają mecz Pucharu Polski w Kołobrzegu.
KSG Warszawa – Enea Klub Siatkarski Piła 3:0 (29:27, 25:15, 25:19)
MVP: Wiktoria Kowalczyk
KSG: Joanna Waszyńska-Bartnik 15, Maria Katarzyna Kaczmarzyk 12, Agata Lesiak 12, Agata Plaga 9, Maja Orzyłowska 6, Wiktoria Kowalczyk 3, Martyna Terlikowska (libero) oraz Hanna Babińczuk 3, Martyna Kaszyńska, Aleksandra Bąkiewicz
Enea KS Piła: Oliwia Urban 11, Kennedy Stanford 9, Anna Dorywalska 6, Jagoda Michałek 6, Malwina Stachowiak 4, Sandra Łebek 1, Michalina Milczyńska (libero) oraz Katarzyna Bagrowska 9, Julia Papszun 1, Klara Kempfi, Agnieszka Czerwińska
Komunikat prasowy Enea KS Piła
Foto: KSG Warszawa






